Rozstanie - ile czasu powinno minąć zanim wejdziesz w nowy związek?

Wchodzenia w nowy związek od razu po zakończeniu poprzedniego to psychologicznie ryzykowna strategia. Dlaczego? Czemu ma służyć wstrzymanie się od natychmiastowego wiązania się z kimś innym? Po czym poznasz, że jesteś gotowy zaangażować się w kolejną relację? Pisze psycholożka Olga Janowska.
Rozstania po długoletnim związku mogą być bolesne. Ludzie wchodzą w kolejne fazy żałoby po partnerze, którego stracili. Najpierw człowiek nie dowierza, potem ogarniają go kolejne etapy smutku, rozpaczy i tęsknoty. Często potem wchodzi się w stan złości i gniewu. Na byłego partnera, na siebie, na wszystkich ludzi wokoło. Łatwo przenosić emocje na inne osoby, które akurat są pod ręką. To naturalne stany, które są potrzebne w procesie żegnania się z tym, co było. Nie są to przyjemne przeżycia. Kusi, aby zaraz po utracie partnera szukać nowego. Jest to praktyka nazywana potocznie "klin klinem". Dlaczego nie jest to właściwa strategia?

Ryzyko zastępowania jednego związku drugim

W stanie żałoby jesteśmy targani uczuciami związanymi bezpośrednio z byłym partnerem. Kiedy znajdujemy sobie nowego podczas przechodzenia etapu żegnania się z poprzednim, uczucia nakładają się na siebie i często bywają mylące. Za jakiś czas może okazać się, że nowy związek jest zupełnie nieodpowiedni dla naszej - spokojnej już duszy. Zobowiązania z nowego związku mogą być jednak już bardzo wiążące, często bardzo trudno jest się z nich wycofać. Warto dać sobie zatem nieco czasu na żałobę. Przeżycie wszystkich etapów.

Fazy żałoby powracają, falują i odchodzą w indywidualnym dla osoby tempie. Ważne jest, aby pożegnać się z tym, co nie wróci i przygotować w ten sposób neutralny grunt na nową relację.

Ile powinna trwać żałoba po rozstaniu?

Długość stanu żałoby trudno określić. Dla jednych będą to trzy miesiące. Innym potrzebne będą dwa lata. Warto przeczekać jednak ten okres w samotności (co nie oznacza braku kontaktu z ludźmi!), aby z nową energią i świeżym umysłem szukać nowej lepszej relacji.

Czas żałoby stwarza możliwość odszukania swojego samodzielnego ja. Tego, co ja sam lubię robić, co mnie cieszy, co pociąga, jakie wartości cenię. Jaka/ jaki jestem bez ścisłej więzi z byłym partnerem. Jak spostrzegam świat. Choć samotność może wprowadzać dużo niepokoju, przynosi też czas skupienia się na samym sobie. Odkrycia siebie na nowo. W ten sposób można zauważyć pojawiające się nowe potrzeby i nowe pragnienia, których zaspokojenia będziemy szukać w nowym związku.

Jak przeżyć żałobę po rozstaniu? Praktyczne wskazówki

Oto kilka rad jak przeżyć okres żałoby:

1. Należy przede wszystkim zerwać całkowicie kontakty z byłym partnerem (przynajmniej na czas żałoby) - jeśli są wspólne dzieci lub praca warto ograniczyć kontakty do zupełnego minimum - nie szukaj kontaktu z byłym partnerem - to trudne, ale bardzo istotne w procesie stawania się oddzielnym od niego człowiekiem.

2. Szukanie kontaktu z innymi ludźmi - okres odnowienia danych relacji z przyjaciółmi osobami ważnymi będzie naprawdę zbawienny.

3. Bądź dla siebie dobry - domowe spa może często uratować niejeden trudny emocjonalnie dzień! Jedz regularnie, śpij i wypoczywaj według swoich indywidualnych potrzeb - okres żałoby bywa wyczerpujący emocjonalnie i fizycznie jednocześnie. Cierpienie emocjonalne może powodować niedomaganie fizyczne. Bóle w ciele, zaburzenia jedzenia oraz kłopoty z pamięcią. Zawroty głowy i silne migreny też nie są niczym rzadkim. Pamiętaj, że to przejściowy okres i po przeżytej żałobie dolegliwości miną. Warto jednak pamiętać o regularnych badaniach i wizytach u dentysty. Weź pełną odpowiedzialność za siebie i swoje zdrowie. Jeśli chcesz być szczęśliwy, zadbaj o swoje ciało. To w końcu narzędzie, które pozwoli ci odczuwać stan emocjonalnego spełnienia.

4. Stwórz sobie możliwość na przeżywanie swojego smutku i cierpienia, ale pamiętaj o przerwach! Jeśli czujesz wyjątkowe przygnębienie połóż się wygodnie i popłacz do woli, krzycz, leż i myśl. Wspominaj. Przeżywaj z pełną siłą napływające uczucia. Po godzinie na twoje silne emocje zrób przerwę i wybierz się na spacer. Wypij sok. Zrób coś przyjemnego. Potem znów możesz płakać. Ważne, aby zadbać o regeneracje sił podczas okresów cierpienia. Rób przerwy w okresach silnego emocjonalnego cierpienia. Dbanie o to pozwoli ci szybciej regenerować siły i zapobiegać skutkom ubocznym emocjonalnego wyczerpania.

5. Czytaj książki, które mogą ci pomóc zrozumieć to, co się w twoim życiu wydarzyło się i poznać mechanizmy psychologiczne odpowiedzialne są za obecną sytuację. Prawdopodobnie odkryjesz wiele ciekawych psychologicznych zjawisk, które mają wpływ na twoje życie. Rozumienie tego, co się z tobą dzieje, poprawi twoje poczucie sprawczości, a tym samym poczujesz, że odzyskujesz kontrolę nad swoim życiem.

6. Kilka spotkań z psychologiem lub terapeutą pozwoli ci szybciej i trafniej określić twoje położenie i wyciągnąć konstruktywne wnioski z twoich doświadczeń.

7. Nie zostawaj z tym sam - podziel się ze specjalistą lub zaufanym bliskim swoim stanem emocjonalnym. Nic tak nie przynosi ulgi jak wygadanie się osobie, która wie, jak słuchać. Pamiętaj, specjalistę (np. psychologa) obowiązuje tajemnica zawodowa - twoje zwierzenia pozostaną w bezpiecznym miejscu, a ty nie będziesz się później wstydzić tego, co mówiłeś o sobie i byłym partnerze. Z czasem twoje myśli zmienią się i stan emocjonalnej równowagi powróci.

Jak radzić sobie z samotnością?

Często osobom, które pozostawały w długoletnim związku zdarza się, że popadają w panikę z lęku przed byciu samem. To, co można robić, żeby nie czuć obezwładniającego strachu przed samotnością, to planowanie zajęć, które pozwolą nam oswoić stan bycia z samym sobą.

Można nauczyć się sposobów spędzania czasu we własnym towarzystwie. Warto zadbać o czas, który dla siebie znajdziemy. Zaplanować go i realizować. Można planować oglądanie filmów. Przeczytanie zaległych książek. Najlepiej zaplanować zajęcia, które sprawiają przyjemność. Szczególnie tę fizyczną.

Zadbanie o swoje ciało sprawia, że stajemy się dla siebie ważni i doceniamy sienie i swoje potrzeby. Może to być domowa kąpiel z relaksującymi olejkami i solami, pedicure czy masaż. Regularne wizyty u kosmetyczki i fryzjera. Zadbanie o swoją przestrzeń do spania - pachnąca pościel i wygodne łóżko mogą dostarczyć wiele przyjemności zmysłowej. Rozpieszczaj siebie. Nauka medytacji również pozwala na znalezienie dla siebie przestrzeni do okrycia nowej świadomości w nowej zmieniającej się rzeczywistości. Wsłuchania się w siebie i odnalezienia sposobu na pożegnanie się ze starym sposobem spostrzegania siebie jako elementu starego układu. Okryj sobie na nowo po raz kolejny dla świata.

Posłuchaj muzyki, która sprawia ci przyjemność. Wybierz się do galerii. Zobacz, jak w tym stanie reagujesz na sztukę. Zobacz, jak zmienia się twoja wrażliwość. Może poczujesz ochotę na zrobienie czegoś kreatywnego. Może to być np. rysowanie. Nawet jeśli nie jesteś artystą, ekspresja manualna pomoże ci skupić myśli i wyrazić uczucia, które siedzą w tobie. To przynosi ukojenie i spokój. A kto wie, może odkryjesz w sobie nowy talent. Piecz ciasta, rób zdjęcia, zapisz się na kurs nauki nowego języka. Wykorzystaj swój czas jak najlepiej. Związek to zobowiązanie czasowe. Korzystaj z dostępnego czasu. Ciesz się swobodą i wolnością. Dziel się swoimi nowymi osiągnięciami z bliskimi ci osobami. Wymiana doświadczeń jest jedną z największych inspiracji i motywacji do działania.

Po czym poznać, że żałoba się skończyła?

Kiedy dzwonek telefonu nie wywołuje w tobie już stresu, a twoje życie nie wydaje ci się już pustynią samotności, może to być pierwszy sygnał, że twoja żałoba minęła. Jeśli przez większą część miesiąca czujesz się dobrze, a natrętne myśli o byłym partnerze nie powracają w niekontrolowany sposób, to wygląda na to, że najtrudniejszy czas masz za sobą. Po żałobie właściwie nie myślisz już, co on robi, co myśli, z kim się spotyka (choć oczywiście powracają czasem myśli o byłym związku). Przestałeś odczuwać uporczywy lęk i przygnębienie. Nauczyłeś się, jak spędzać czas w swoim własnym towarzystwie i lubisz ten czas, zarezerwowany tylko dla siebie. Samotność nie jest już przerażającą otchłanią lęku. Teraz wiesz, że odzyskałeś kontrolę nad swoim nastrojem i patrzysz optymistycznie w przyszłość. Wygląda na to że jesteś gotowy na kolejny nowy rozdział w swoim życiu. Poszukiwanie nowego partnera i pracę nad satysfakcjonującym związkiem. Powodzenia.

Autorka artykułu: Olga Janowska - psycholog, trener, filozof. Pomaga ludziom w kryzysie emocjonalnym, szczególnie związanym z rozwodem, rozstaniem i żałobą. Od kilku lat pracuje z młodzieżą i osobami dorosłymi. Prowadzi doradztwo psychologiczne indywidualne oraz grupowe. Mama, poszukiwaczka przygód, niedawno wygrała walkę z rakiem.

Materiał powstał w ramach współpracy z BEN MED Centrum Psychoterapii w Warszawie.