Przeziębienie w ciąży - kiedy do lekarza?

Nie musisz z każdą infekcją pędzić na ostry dyżur, chociaż nigdy nie zaszkodzi, żeby cię obejrzał specjalista, zwłaszcza, gdy nie masz pewności, co ci dolega. W twoim stanie pozornie banalne dolegliwości mogą okazać się niebezpieczne. Kiedy?
Kobiety w ciąży mają czasem wątpliwość, kto powinien je leczyć w tym stanie. To nieprawda, że pomocny jest wyłącznie ginekolog.

Dołącz do serwisu Zdrowie na Facebooku!

Możesz odwiedzić lekarza pierwszego kontaktu, ale uprzedź go, że jesteś w ciąży, by dobrał bezpieczne leczenie. Oczywiście, pomoże także twój lekarz prowadzący: ginekolog położnik. On także ma przecież przygotowanie internistyczne i wie, jak leczyć infekcje. Zadzwoń jednak wcześniej i umów się precyzyjnie na wizytę. Nie jest wskazane, byś zaraziła inne ciężarne.



Przeziębienie w ciąży: kiedy nie można czekać?

Wizyta lekarska jest konieczna, gdy:

- masz gorączkę. Pamiętaj, że temperatura w ciąży jest nieco podwyższona i o prawidłowej mówimy do wyniku 37,5 st. C. Gorączka to 38,5 st. C. lub więcej,

- podejrzewasz prawdziwą grypę, a nie przeziębienie. Jak odróżnić? Czytaj tutaj .

- katar jest ropny (żółty, zielonkawy, gęsty)

- wymiotujesz bardziej niż wynika to z samej ciąży,

- męczy cię kaszel i bez "osłuchania" nie rozstrzygniesz, czy to przypadkiem nie zapalenie oskrzeli,

- masz zawroty głowy lub silne bóle,

- objawy infekcji utrzymują się dłużej niż 3 dni lub twoje samopoczucie wyraźnie się pogarsza,

- ból gardła jest bardzo dokuczliwy, a na migdałkach pojawił się nalot,

- odczuwasz ból mięśni.

Przeziębienie w ciąży, a antybiotyk

Infekcje są szczególnie niebezpieczne w pierwszym trymestrze ciąży, jednak i później wymagają szybkiego działania.

Jeśli gorączka zbliża się do 39 st. C., jedź do lekarza natychmiast (niezależnie od przyczyny taka temperatura może zagrażać ciąży). Przy niższej odwiedź go w ciągu 24 godzin. Nie lekceważ też utrzymującego się kilka dni stanu podgorączkowego (37,5 do 38 st. C.).

Jeśli masz wymienione wcześniej objawy, nie lecz się sama, chyba, że już pozwoli na to lekarz. Wiele z tych dolegliwości sugeruje, że dopadła cię infekcja bakteryjna, którą trzeba leczyć bezpiecznym antybiotykiem. Są takie, które mogą stosować kobiety ciężarne, np. antybiotyki z grupy penicylin, antybiotyki z grupy cefalosporyn, niektóre makrolidy . Oczywiście, dobór leku należy wyłącznie do lekarza.

Boisz się, to zrozumiałe, ale nie licz, że choroba sama minie. Pamiętaj, że rozsiana po organizmie choroba (która może przecież nawet skończyć się sepsą) i atak bakterii na dziecko są bardziej groźne niż preparaty, które przepisuje lekarz.

Przeziębienie w ciąży - to jest zakazane

Lubimy leczyć się samodzielnie. W ciąży to szczególnie niebezpieczne. O tym musisz pamiętać:

1. Nim zastosujesz cokolwiek w ciąży, trzeba przeczytać ulotkę. Jeśli nie ma w niej wyraźnego stwierdzenia, że lek może być bezpiecznie stosowany w ciąży, zapomnij o nim. Pamiętaj: informacja: "brak danych co do możliwości bezpiecznego stosowania w ciąży" to także przeciwwskazanie. Aspiryna, ibuprofen, popularne syropy mukolityczne i hamujące kaszel, krople do nosa i wszelkie inne preparaty, które stosujemy podczas lekkich infekcji, mogą okazać się niebezpieczne dla ciężarnej.

2. Gotowe, wieloskładnikowe leki łagodzące objawy grypy i przeziębienia, chociaż dostępne bez recepty, nie są dla każdego. Bardzo często zawierają niewskazane dla ciężarnych składniki (np. pseudoefedrynę, ibuprofen, kodeinę).

3. Ziołowe wcale nie oznacza "bezpieczne". Z ziół na pewno nie zaszkodzi lipa, melisa, rumianek czy mięta, ale są i takie, które sprzyjają poronieniu (krwawnik, liść pietruszki, arcydzięgiel). Zatem, jeśli sięgasz po zioła, wybieraj tylko te, co do których masz pewność, że możesz (w razie wątpliwości pytaj lekarza). Nie stosuj gotowych mieszanek ziołowych. Rób je samodzielnie z bezpiecznych ziół.

4. Olejki eteryczne mogą wpływać negatywnie na ilość wód płodowych, a nawet wywołać krwawienie. Zatem aromaterapia nie dla ciężarnych, szczególnie niewskazana jest w I trymestrze ciąży.

5. Jak musisz się rozgrzać, to ciepłą herbatką, nie gorącą kąpielą. Lepiej wziąć prysznic o normalnej temperaturze i poczuć rześko, a potem odpocząć w ciepłych skarpetkach pod kołdrą. Moczenie nóg gorącej wodzie też odpada. Może ci się zrobić słabo, a nawet możesz wywołać przedwczesne skurcze.

Więcej o: