Dieta mężczyzn zmienia się po ślubie. Jak?

Z kawalera w męża - jak się okazuje to nie tyko zmiana stanu cywilnego, ale też sposobu odżywiania i masy ciała. Czego panowie po ślubie spożywają więcej, czego mniej? Pokazują to badania przeprowadzone przez Leeds Metropolitan University.
Badanie zlecone przez Men's Health Forum pokazuje, że sposób odżywiania panów, a także ich obwód w pasie zmienia się znacznie po zmianie stanu cywilnego.

Zespół badaczy z Leeds Metropolitan University odkrył, że żonaci mężczyźni są ważą średnio więcej niż panowie niebędący w związku.

Ciastka i wino - słodkie życie małżonka

Przyczyną tycia żonatych mężczyzn może być większa ilość bułek, ciast, ciastek i wina w ich diecie. Badanie dowodzi, że panowie pozostający w związku małżeńskim jedzą więcej słodkości oraz piją więcej wina niż ich koledzy single.

Naukowcy zastanawiali się, co stoi za tą zmianą sposobu odżywiania. Teorie są różne: w niektórych nowa dieta ma być sposobem na obniżenie napięcia, w innych to dobrze gotujące żony są obarczane odpowiedzialnością za bardziej odżywcze i kaloryczne posiłki swoich mężów.

Jeśli żona ma słabość do słodyczy i to ona odpowiada za robienie zakupów, słodkie smakołyki są dla jej męża łatwiej dostępne - zaznaczają. Po ciastka i ciasteczka, które znajdują się pod ręką w kuchennej szafce czy misce na stole, zdecydowanie łatwiej panom sięgnąć.

Pulchny misiaczku będziesz tylko mój!

Badanie wskazało, że niektóre żony celowo przekarmiają swoich mężów, aby byli oni mniej atrakcyjni dla innych kobiet. Przeważająca większość robi to jednak prawdopodobnie z troski.

"Moja żona gotuje jak dla małej armii, więc muszę zwracać uwagę na to, jak dużo jem" - wyznaje w "Daily Mail" Tam Fry, ekspert National Obesity Forum i mąż z prawie 50-letnim stażem małżeńskim. Z drugiej strony, przecież mężczyźni zawsze mogą wziąć sprawy w swoje ręce i przejąć kuchnię lub choć współuczestniczyć w przygotowywaniu posiłków zamiast narzekać na styl gotowania żon.

Więcej owoców i zbóż, mniej fast foodów

Zanim jednak przypisze się kobietom zaszczepiania samych niezdrowych nawyków żywieniowych, warto zapoznać się z resztą wniosków z powyższego badania.

Okazuje się, że żonaci mężczyźni jedli więcej owoców i pełnoziarnistego pieczywa niż kawalerzy, a także mniej fast foodów tj. kebaby czy hamburgery. Inne żywieniowo matrymonialne nowinki? Naukowcy odkryli, że panowie w związkach jedzą więcej jogurtów niż rozwodnicy oraz, że żonaci spożywają więcej czekolady niż wdowcy.

Żona nieco cięższa niż niezamężna

Jak pokazują poprzednie badania, poślubny sposób odżywiania odbija się również na figurach pań. Jeśli wierzyć statystykom, kobiety po zawarciu związku małżeńskiego również tyją. Amerykańscy eksperci po przebadaniu 10 tysięcy osób stwierdzili, że kobiety po ślubie mają mniej czasu na ćwiczenia i większą skłonność do tycia.



Chcesz mieć stały dostęp do naszych treści? Dołącz do Zdrowia na Facebooku!

Więcej o:
Komentarze (5)
Dieta mężczyzn zmienia się po ślubie. Jak?
Zaloguj się
  • jxl82

    Oceniono 10 razy 8

    Spieszmy się kochać kobiety tak szybko tyją

  • starykawaler35

    Oceniono 17 razy 7

    chcesz wieloryba w domu to sie ozen....a potem ganiaj za szcuplumi....zenada

  • henryabor

    Oceniono 6 razy 4

    Od dawna wyznaję zasadę, że gdy chcesz zachować właściwą tuszę i zdrowie w kuchni trzymaj się z daleka od bab! I pilnie obserwuj, co twoja połówka wyprawia w kuchni z twoimi dziećmi!

  • razb1947

    Oceniono 7 razy 3

    Żonaty mniej używa sexu jak się ozeni i dlatego tyje.

  • nino.rota

    Oceniono 4 razy 0

    Ponieważ GW w myśl "25 lat wolności słowa" zablokowała komentarze, wklejam tutaj, do namysłu:
    "Lewica oszalała. Jest całkowicie ślepa na dramatyczne skutki multi-kulti i głucha na argumenty, że masowa imigracja z krajów muzułmańskich oznacza spotęgowanie konfliktów. Nie interesują ją koszty ani kulturowe, ani społeczne, ani finansowe. Poziom fanatyzmu w tej sprawie jest niebywały – i dlatego nie powinniśmy się mu poddawać. Państwo – nie tylko polskie, ale każde – ma obowiązek dbać przede wszystkim o swoich obywateli i nie kierować się sentymentami, ale interesem. W naszym interesie z całą pewnością nie leży masowa imigracja z Afryki czy Bliskiego Wschodu."
    ŁW wp.pl

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX