Obsesyjne myślenie o wadze i diecie - ile czasu pochłania i skąd się bierze?

"Znów mi się przytyło. Trzeba było jeść tę pizzę i czekoladę? Koniecznie muszę przejść na dietę, tylko jaką?" Czy tak wygląda twój tok myślowy? Nieustannie myślisz o wadze, kaloriach i odchudzaniu? Sprawdź, ile czasu średnio upływa nam na dietetycznych rozważaniach, czyja to domena i co nas skłania do samoudręczania.
21 minut dziennie i 355 dni w ciągu życia - tyle kobiety myślą o diecie

Przeciętna kobieta spędza prawie cały rok życia na obsesyjnym myśleniu o kaloriach i martwieniu się swoją wagą - pokazywały brytyjskie badania przeprowadzone na zlecenie SodaStream. 21 minut dziennie - wyliczono, że tyle czasu panie poświęcają na myślenie bądź rozmawianie o diecie. Daje to prawie 2,5 godziny tygodniowo i 127 godzin rocznie. A w ciągu 67 lat - około 355 dni, czyli niemal rok.

Ile o odchudzaniu myślą faceci? Wcale nie dużo mniej

Dieta to babska sprawa i żaden samiec nie będzie tracił czasu na zamartwianie się kaloriami czy wagą? Otóż, niekoniecznie. Z badań wynika z nich, że panowie o swojej tuszy i wartości energetycznej spożywanych produktów myślą wcale nie dużo mniej niż przedstawicielki płci pięknej. Ile dokładnie? 18 minut dziennie, 109 godzin w roku i 304 dni w ciągu życia.

Co 2. osoba niezadowolona ze swojej wagi

Z czego wynika to, że tak dużo czasu poświęcamy na zamartwianie się figurą i dietą? Okazuje się, że połowa badanych przyznawała, że nie jest zadowolona ze swojej masy ciała. Wiele osób radzi sobie z jedzeniem poprzez liczenie kalorii. Przeciętna dorosła osoba spędza 20 minut dziennie i 338 dni w ciągu życia na rozważaniach dotyczących wartości energetycznej spożywanych posiłków - pokazały badania.

Więcej niż co 3. badany chciałby schudnąć, by uszczęśliwić partnera

Dlaczego tak się przejmujemy wagą? Badania wykazały, że jedną z głównych wskazywanych motywacji wśród osób liczących kalorie była chęć posiadania kuszących kształtów dla ukochanych osób. Aż 38 proc. badanych przyznawało, że chciałyby stracić na wadze, aby uszczęśliwić swojego partnera. Prawie 1 osoba na 10 (9 proc.) deklaruje, że ma na liczniku przyswajane kalorie, gdyż chce być tak szczupła jak osoby wokół niej, bliscy i przyjaciele. W grupie pracowników biurowych 1 osoba na 14 przyznawała, że uważnie czyta etykiety, żeby dobrze się prezentować na tle szczupłych kolegów z pracy.

Technologia w służbie odchudzania

Rozwój technologiczny stwarza wiele możliwości, także w kontekście diety. Ponad jedna piąta Brytyjczyków mówi, że używa aplikacji na smartfony do liczenia kalorii, co dziesiąty natomiast w tym celu korzysta ze stron internetowych. Nie brakuje też tradycjonalistów: 1 na 6 odchudzających się sporządza zapiski za pomocą długopisu i dziennika zjadanych kalorii.

Trudy i znoje liczenia kalorii

Okazało się, że dla większości badanych liczenie kalorii okazało się dosyć trudne. Co 3. osoba przyznawała dodatkowo, że jest to dla nich bardzo czasochłonna czynność.

"Liczenie kalorii stanowi część współczesnego stylu życia" - mówi Fiona Hope z SodaStream w "The Daily Mail".



Chcesz mieć stały dostęp do naszych treści? Dołącz do Zdrowia na Facebooku!

Więcej o: