W czym i jak gotujemy - metody przygotowywania posiłku

By w zdrowy sposób przygotować posiłek, trzeba - mniej lub bardziej restrykcyjnie - przestrzegać zasady: im mniej tłuszczu i wody, tym lepiej dla nas. Koniecznym warunkiem jest też jak najkrótszy czas gotowania - w szczególności jarzyn
Za zdrowe - jak już wspomniałam - uważa się potrawy przygotowywane bez tłuszczu i wody. W nowoczesnych naczyniach stalowych można usmażyć mięso na jego własnym tłuszczu, a warzywa ugotować w niewielkiej ilości wody, nie wypłukując z nich witamin i składników mineralnych.

Test kropli wody

Aby właściwy proces gotowania lub smażenia mógł się rozpocząć, naczynie musi być odpowiednio nagrzane. W niektórych pokrywach są wbudowane termometry z trzema poziomami temperatury - za niska, odpowiednia, za wysoka. Jeśli termometru nie ma, temperaturę garnka można sprawdzić, ostrożnie dotykając ręką pokrywy - musi być gorąca. Temperaturę patelni sprawdzamy tzw. testem kropli wody. Na nagrzaną patelnię strząsamy kilka kropel; jeżeli najpierw krążą po patelni, a dopiero potem wyparowują, to oznacza, że patelnia ma odpowiednią temperaturę.

Aby ugotować np. warzywa, wkładamy je do garnka, wlewamy około dwóch łyżek wody, przykrywamy garnek pokrywą i zaczynamy go ogrzewać. Podczas gotowania jest wykorzystywana przede wszystkim woda zawarta w żywności. Woda ta paruje, a następnie się skrapla, tworząc wokół krawędzi pokrywy (przy ściankach garnka) tzw. pierścień wodny - woda skapuje na warzywa i znów paruje. Warzywa gotują się więc we "własnym sosie". W taki sposób nie można oczywiście ugotować ryżu, makaronu ani kaszy, ponieważ te produkty wchłaniają duże ilości wody.

Aby usmażyć bez tłuszczu np. mięso, kładziemy je (bez panierki) od razu na gorącą patelnię (nagrzewamy ją przykrytą). Mięso na chwilę przywrze do dna, a potem puści własny tłuszcz.

Szkodliwe aluminium

Producenci naczyń pomagających w zdrowym gotowaniu prześcigają się w coraz to nowych pomysłach. Jeśli chodzi o ceny - za takie garnki można zapłacić nawet kilka tysięcy (proponowane są systemy ratalne). I co najważniejsze, takie produkty mają coraz większą rzeszę nabywców.

Popularne stają się naczynia wykonane ze stali nierdzewnej oraz stalowe z powłokami z udoskonalonego teflonu i miedzi. Są nowocześniejsze, bezpieczniejsze i mają lepszą jakość niż naczynia aluminiowe i emaliowane.

Naukowo udowodniono, że z garnków aluminiowych podczas gotowania wymywa się szkodliwe dla nas aluminium. Jednak aluminium doskonale przewodzi ciepło, dlatego nadal wyrabia się z niego garnki i patelnie, ale zawsze pokrywa się je np. stalą, teflonem lub miedzią. Naczynia emaliowane (blacha pokryta powłoką emalierską) dość szybko się zużywają. Z czasem emalia traci gładkość - powstają w niej pory uniemożliwiające dokładne umycie naczynia. Mocno uderzona odpryskuje; wtedy naczynia nie powinno się używać, ponieważ z odkrytej blachy mogą się przedostawać do żywności szkodliwe pierwiastki.

Naczynia z teflonową powłoką są znane w Polsce od wielu lat. Ich największą zaletą jest to, że smażona lub gotowana żywność nie przywiera do dna.

Dobre naczynie powinno być pokryte kilkoma warstwami teflonu. Pojedyncza cienka warstwa szybko zacznie się ścierać, nawet jeśli do mieszania potraw będziemy używać wyłącznie drewnianych sztućców. Nowoczesny teflon zawiera dodatek tytanu - metalu lekkiego, ale twardego, bardzo odpornego na uszkodzenia mechaniczne. Naczynia powleczone takim teflonem są więc dużo trwalsze.

Ważny jest atest

Garnki sprzedawane w kompletach mają tak dopasowane średnice, że naczynia można ustawiać jedno na drugim (taki zestaw skompletujemy też z garnków kupowanych pojedynczo). W dolnym gotujemy produkty wymagające najwyższej temperatury (np. mięso, ryby), w środkowym - np. warzywa, a w górnym podgrzewamy zupę.

Naczynia do gotowania i smażenia muszą mieć atest Państwowego Zakładu Higieny (kopię dokumentu powinien mieć sprzedawca) - jest to gwarancja, że są bezpieczne.

Korzystałam z informacji zawartych na stronie www.abcdom.pl