Badania skóry

Każdy z nas ma jakieś znamiona. Na ogół są to zmiany, które nie wymagają leczenia. Żeby jednak nie przeoczyć tych groźniejszych, warto co jakiś czas poddać się przeglądowi skóry. Kiedy wykonywać dermoskopię - pytamy doktor Aleksandrę Zarembę, dermatologa z Kliniki Medycznej LUX MED.
Dołącz do nas na Facebooku!

Jak przygotować się do badania

- Warto ubrać się w wygodne luźne ubranie, które ułatwi lekarzowi dostęp do znamion.

- Jeśli na znamieniu nosimy opatrunek, przed badaniem należy go zdjąć.

- Przed badaniem lepiej nie opalać się intensywnie, bo może to utrudnić właściwą ocenę - znamię może wyglądać na bardziej niebezpieczne.

- Zanim lekarz przystąpi do badania, trzeba mu powiedzieć, od jak dawna mamy znamię, czy szybko się powiększa, czy w jakiś sposób zmieniła się jego barwa lub kształt, czy znamię boli (samo lub przy ucisku).

- Dermoskopia należy do badań nieinwazyjnych, bezpiecznych. Można ją wykonywać nawet u małych dzieci czy kobiet w ciąży. Badanie jest bezbolesne. Skóra osób nadwrażliwych może trochę piec i szczypać po naniesieniu na nią przed dermoskopią olejku immersyjnego.

Pani doktor, kto powinien regularnie poddawać się dermoskopii?

Przede wszystkim osoby z grupy podwyższonego ryzyka rozwoju czerniaka skóry. Są to osoby z licznymi znamionami barwnikowymi o różnych kształtach, wielkości i zabarwieniu, osoby o jasnej karnacji - jasna skóra, włosy, oczy - które mają liczne piegi, bardzo trudno się opalają i mają skłonność do oparzeń słonecznych, osoby, których ktoś z bliskiej rodziny chorował na czerniaka skóry. Także ci, którzy uwielbiają się opalać, a nie lubią stosować kremów z ochronnymi filtrami przeciwsłonecznymi, korzystają z solariów, spędzają często wakacje w tropikach, oraz ci, których słońce już kiedyś poparzyło.

Warto również zgłosić się na badanie do lekarza dermatologa, gdy znamię, które mamy od lat, nagle zaczęło się zmieniać.

To prawda. Jeśli znamię powiększa się, osiąga więcej niż pięć milimetrów średnicy, zaczyna mieć nieregularne brzegi, traci symetrię, zmienia w którymś miejscu kolor na inny lub łuszczy się, swędzi bądź krwawi - nie ma co zwlekać z wizytą u dermatologa.

Na początku dermatolog sam ogląda zmianę lub zmiany, a dopiero potem używa do badania dermatoskopu. Dlaczego?

Dlatego, że dermoskopia jest badaniem uzupełniającym wstępną diagnozę. Często sprawne oko doświadczonego dermatologa wystarczy, by prawidłowo ocenić oglądaną zmianę.

Na czym dokładnie polega badanie dermoskopowe?

Lekarz najpierw pokrywa znamię płynem, np. wodą lub olejkiem, dzięki czemu nie ma odbić światła i naskórek jest dobrze widoczny. Następnie przykłada do znamienia przyrząd optyczny z podświetleniem, czyli dermatoskop. W uproszczeniu można powiedzieć, że przypomina on małą lunetkę na rączce przymocowanej z boku. Lunetka ma średnicę 2,5 cm albo 8 mm. Spoglądając przez soczewkę dermatoskopu, lekarz widzi zmianę skórną w dziesięciokrotnym powiększeniu. Silne światło, którego źródło zamontowane jest w obudowie aparatu, pada na zmianę pod takim kątem, że prócz wymiarów można też oceniać jej strukturę.

Nowocześniejszą formą tego badania jest wideodermoskopia. Czym różni się od tej zwykłej?

Głowica dermatoskopu połączona jest z komputerem. Wykonywane są zdjęcia znamion, które potem analizuje program komputerowy. Ocenia 8-9 parametrów znamion i po takiej analizie lekarz wie, z jakim typem znamienia ma do czynienia. Zdjęcia pacjenta są przechowywane. Przy kolejnym badaniu można je nakładać na siebie i sprawdzać, czy i jak zmieniło się znamię oraz czy powstały nowe.

Jak długo trwa oglądanie jednego znamienia?

Zwykłym dermatoskopem - około pięciu minut. Jeśli znamion jest dużo, czas badania się wydłuża.

Czy są takie miejsca na naszym ciele, gdzie trudno jest przeprowadzić dermoskopię?

Trudno dostępne są na przykład fałdy między palcami - zwłaszcza palcami stóp - a także skóra przewodu słuchowego, wszelkie śluzówki oraz powieki. Do badania tych miejsc można użyć dermatoskopu o mniejszej średnicy.

Podczas dermoskopii różnicuje się zmiany na skórze na melanocytowe, czyli zbudowane z komórek barwnikowych, i niemelanocytowe, np. brodawki, naczyniaki, zmiany łojotokowe. Jeśli się okaże, że zmiana jest melanocytowa - co dalej się dzieje?

Do takich zmian należy również czerniak, dlatego nie wolno ich lekceważyć. Lekarz ocenia różne parametry podejrzanego znamienia, m.in. symetrię, brzegi, kolor, strukturę, i stawia za nie punkty. Jeśli po zliczeniu okaże się, że jest ich dużo i czerniak jest bardzo prawdopodobny, zapada decyzja o usunięciu zmiany. Jeśli punktów jest mniej, lekarz podejmuje decyzję co do dalszego postępowania. Znamię melanocytowe nie zawsze trzeba usuwać.

Ile przypadków czerniaka rocznie wykrywają dermatolodzy?

Około tysiąca pięciuset. Na szczęście część z nich jest we wczesnym stadium rozwoju i chorych udaje się wyleczyć.

Żeby jednak nie przegapić tych wczesnych zmian, trzeba się badać. Jak często?

Warto co miesiąc oglądać całą swoją skórę, także głowy. Te partie ciała, które można obejrzeć samemu, nie stanowią problemu. Do obejrzenia innych poprośmy kogoś bliskiego. Osoby z nielicznymi znamionami powinny zgłaszać się na kontrolę co roku. Osoby z grupy podwyższonego ryzyka - nie rzadziej niż raz na pół roku, a najlepiej co trzy miesiące.



Czytaj także:

Czerniak

Choroba Duhringa (Choroba Dühringa)

Gen rogowacenia skóry

Dieta dla skóry - odżyw skórę od środka

Egzema

Więcej o: