Ciężki poranek? Poznaj winowajców!
Shutterstock
Dzwoni budzik, co robisz? Oczywiście, przestawiasz go o kolejne parę minut. Wykradasz chwilę snu, w końcu im dłużej tym lepiej. Wiele osób przyznaje, że codziennie alarm przywołuje ich do pobudki co najmniej kilka razy zanim rzeczywiście wstaną. Czy taka taktyka ma sens? Według specjalistów to najgorsze co możesz zrobić.
Gdy organizm przygotowuje się do pobudki, sen staje się płytszy. "Podczas tych 10 czy 20 dodatkowych minut możesz przegapić czas płytkiego snu i znów zapaść w ten głębszy. A wtedy o wiele trudniej będzie ci wstać" - mówi dr Neil Stanley w serwisie dailymail.co.uk.
Jakie jest rozwiązanie optymalne? Po prostu bądź realistą i nastawiaj budzik na tę godzinę, o której rzeczywiście zamierzasz wstać. W ten sposób możesz zyskać nawet kilkadziesiąt minut pełnowartościowego snu i nie przeoczysz najlepszego momentu, żeby podnieść się z łóżka.



