Stołowa, mineralna czy źródlana - co za różnica? Nie daj się nabijać w butelkę i wybierz wodę o przewidywalnej jakości

Kuszą opakowaniem, zapowiadają pozytywny wpływ na zdrowie i zasadniczo rzeczywiście wszystkie wpływają na nie korzystnie. A jednak: woda wodzie nierówna i warto wiedzieć, co pijesz, jeśli przy okazji chcesz świadomie wspierać organizm, a nawet żyć w zgodzie z naturą.

W zasadzie można pić wodę z kranu. Jeśli nie przeszkadza ci jej smak i zapach, z pewnością się nawodnisz. Coraz więcej miast chwali się całkiem przyzwoitą jakością wody. Ryzyko poważnych zanieczyszczeń podczas jej przesyłu jest niewielkie, a nawet w takiej wodzie zawarte są elektrolity – ważne jony pierwiastków, korzystnych dla zdrowia. Jeśli jednak masz wobec wody konkretne wymagania, trzeba wiedzieć o niej trochę więcej, czytać uważnie informacje na etykiecie. Bo wyczytać można niemało.

Ważny rodzaj

Oferta wód butelkowanych jest ogromna. Wszystkie są czyste, zarówno pod względem chemicznym, jak i mikrobiologicznym. Przy zakupach niejednokrotnie kierujemy się przede wszystkim ceną, ewentualnie marką czy funkcjonalnością opakowania. To trochę za mało, by postawić na konkretną wodę, bo istotne jest też choćby przeznaczenie.

Woda wodzie nierówna. Przy wyborze jednak nie musisz kierować się intuicją. Sporo wiedzy dostarcza już informacja o rodzaju wody i etykieta. To mity, że „do butelek można wlewać byle co”, jednak określenia: woda lecznicza, mineralna, źródlana i stołowa, to nie zamienniki. Znaczenie ma też stopień mineralizacji.

Stołowa, czyli mineralizowana

W ostatnich latach kilka razy przeszła fala nieufności wobec wód butelkowanych. Pojawiały się sugestie, że „wlewa się do nich głównie kranówę” lub, że będzie się to robić po zmianie przepisów. To wszystko nieprawda, a dostosowanie norm do unijnych wymogów na pewno nie wpłynęło negatywnie na jakość produktów.

Najwięcej emocji budziły wody stołowe, kojarzące się z odległymi czasami. Nie znikły z rynku. Niejednokrotnie to właśnie one kuszą opakowaniem i podkreślaniem konkretnych walorów.

Woda stołowa jest czysta, bezpieczna i powstaje przez dodanie naturalnej wody mineralnej lub soli mineralnych do wody źródlanej albo wody źródlanej lub soli mineralnych do naturalnej wody mineralnej. Jest więc realnie wodą mineralizowaną, mieszanką o określonym składzie. Nie wszystkim konsumentom to odpowiada, ale nie oznacza to, że w jakimkolwiek stopniu szkodzi czy słabiej nawadnia.

Wód mineralnych dodatkowo mineralizować nie trzeba. Są czerpane z podziemnych, najgłębszych zbiorników, do których nie przenikają żadne szkodliwe substancje. Przelewa się je do butelek w miejscu pobrania, wymagają specjalnego certyfikatu jakości.

Wody mineralne zawsze zawierają korzystne dla zdrowia minerały, zazwyczaj magnez, jod, żelazo, wapń, sód, fluor. Na etykiecie jest informacja o stopniu zmineralizowania. Warto wybierać te, które zawierają magnez i wapń w odpowiednich proporcjach, które fantastycznie wpływają na nasze zdrowie. Wapń wzmocni nie tylko kości i zęby, ale także pomoże wyregulować ciśnienie tętnicze, a nawet poprawi nastrój. Oczywiście, pod tym względem niezastąpiony jest magnez, który także wzmaga koncentrację i wspiera pracę serca.

W wodzie pitnej najkorzystniejsze są stężenia wapnia powyżej 100 mg na litr, ale magnezu powinno być wówczas nie więcej niż 35 mg, jeśli ma być możliwe prawidłowe przyswajanie obu składników.

Pamiętaj, że sód jest nam niezbędny do życia i powinien być w dobrej wodzie. Zarazem: chociaż zdania ekspertów w tym zakresie są podzielone, raczej stawiaj na te niskosodowe (do 20 mg/l), bo współczesna dieta obfituje w sód i często mamy go za dużo. Część specjalistów uważa, że ilość sodu w wodzie przy ogólnym zużyciu nie ma większego znaczenia (poza osobami z chorobami serca, obrzękami czy cukrzycą), a wody niskosodowe często mają też mało innych minerałów. Zatem: zwracaj uwagę na szczegóły. Mało sodu, ale sporo innych cennych jonów, to wyjście optymalne.

Wody źródlane, podobnie jak mineralne, również wydobywane są z warstw podziemnych, ale płytszych. Naturalna zawartość składników mineralnych bywa w nich zmienna i jest to zgodne z przepisami. Zazwyczaj są to wody nisko zmineralizowane.

Wody lecznicze: najlepiej pić je po konsultacji z lekarzem. Zazwyczaj sięgamy po nie w specjalnych pijalniach wód, w miejscowościach uzdrowiskowych. Są jednak również dostępne w butelkach i kartonach, sprzedawane w marketach. Termin „woda lecznicza” oznacza, że jej skuteczność w łagodzeniu bądź leczeniu konkretnych dolegliwości została potwierdzona badaniami naukowymi. Wody takie zawierają w litrze ogółem nie mniej niż 1000 mg składników mineralnych. Często jednego konkretnego składnika jest nieproporcjonalnie dużo w stosunku do innych wód. Rodzaj, a także proporcje pierwiastków w litrze wody, jest ściśle określony oraz niezmienny. Takie wody powinno się spożywać po konsultacji z lekarzem, ewentualnie odpowiedzialnym dietetykiem.

Stopień mineralizacji

Woda nisko zmineralizowana zawiera do 500 mg pierwiastków w litrze, średnio zmineralizowana: od 500 do 1500 mg, a wysoko zmineralizowana ma więcej niż 1500 mg minerałów na litr.

Tylko pozornie woda wysoko zmineralizowana jest najlepsza dla zdrowia. Na co dzień, dla osób zdrowych, przeznaczone są wody średnio i nisko zmineralizowane. Takie wody stanowią uzupełnienie zdrowej, racjonalnej diety.

Wody nisko zmineralizowane są zalecane dla małych dzieci, kobiet w ciąży oraz karmiących piersią. W przypadku tych osób inne wody powinny być stosowane po konsultacji z lekarzem. Nadmiar minerałów może nadmiernie obciążać niedojrzałe jeszcze nerki dziecka. Ostrożność muszą zachowywać także osoby dorosłe, jeśli ich układ moczowy nie pracuje prawidłowo: w przypadku kamicy inna woda może problem pogłębić.

Szukasz wody optymalnej w upalny dzień, pomocnej podczas wzmożonego wysiłku fizycznego, np. treningu w siłowni? Jesteś zdrowy i chcesz stosować wodę, która wzbogaci wyraźnie twoją codzienną dietę? Postaw na wodę średnio zmineralizowaną.

Nim sięgniesz po wodę wysoko zmineralizowaną, bądź leczniczą, poradź się specjalisty. Fakt, możesz je kupić bez ograniczeń, ale nadmiar, nawet najzdrowszych rzeczy, szkodzi. Takie wody są pomocne w leczeniu wielu schorzeń. Przydają się też zdrowym, jeśli tylko rozsądnie korzystasz z ich dobrodziejstw.