Cała prawda o fenoksyetanolu. Obalamy mity, pokazujemy fakty

W sieci pojawia się wiele nieprawdziwych informacji na ten temat. Dlatego odkładamy na bok emocje, sprawdzamy fakty i przedstawiamy całą prawdę o fenoksyetanolu.

W skrócie:
- Wieloletnie badania pokazują, że stosowanie leków zawierających fenoksyetanol jest bezpieczne.
- Istnieje zasadnicza różnica między lekiem a kosmetykiem. Octenisept w spray'u jest lekiem, jego działanie jest potwierdzone przez badania naukowców, a bezpieczeństwo m.in. przez polski urząd rejestracji leków i instytucje UE.
- Jak każdy lek, octenisept musi być stosowany zgodnie z zaleceniami lekarza, a możliwe do wystąpienia skutki uboczne są opisane w ulotce.
- Jeżeli sytuacja wymaga zastosowania środków antyseptycznych (np. octeniseptu), a pacjent nie użyje wskazanego leku (z obawy np. rzekomej jego szkodliwości, o czym dowiedział się z internetu), naraża się na większe ryzyko rozwoju miejscowego zakażenia, które może prowadzić do zakażenia ogólnoustrojowego a nawet sepsy.


Fenoksyetanol w octenisepcie. Jak to działa?


Lek na rany octenisept zawiera dwie substancje aktywne: dichlorowodorek oktenidyny w stężeniu 0,1% oraz fenoksyetanol w stężeniu 2%. Oktenidyna jest podstawą leku - substancją czynną, która została wynaleziona i opatentowana przez
jej producenta, francusko-niemiecka firmę Schulke (przeczytaj więcej o działaniu oktenidyny). Fenoskyetanol zaś jest substancją wspierającą oktenidynę - to eter, naturalnie występujący m.in. w herbacie i grejpfrutach (więcej napiszemy o tym w drugiej części tekstu).


Bezpieczeństwo octeniseptu zostało sprawdzone m.in. w badaniu klinicznym prowadzonym na oddziale neonatologicznym u dzieci urodzonych przed 26 tygodniem życia o masie urodzeniowej poniżej 1600 g. Podczas badania stwierdzono, że lek jest bezpieczny. Fenoksyetanol w leku octenisept jest metabolizowany do kwasu fenooksyoctowego, który jest wydalany z moczem. Co więcej octenisept jest rekomendowany przez Europejską Komisję ds. Leków jako "lek sierocy" do stosowania w zapobieganiu sepsy. Obie substancje - oktenidyna i fenoksyetanol - razem tworzą mieszaninę - preparat o właściwościach leczniczych i odkażających. Aby jednak dokładnie zrozumieć, jak działają, trzeba wcześniej zrozumieć różnicę między lekiem i kosmetykiem.


Fenoksyetanol w lekach i kosmetykach. Kluczowe fakty Istnieją cztery grupy produktów z którymi możemy się zetknąć przy wizycie w aptece. Należą do nich:
- leki,
- wyroby medyczne,
- suplementy diety,
- kosmetyki.


Każda z tych grup rządzi się innymi prawami i produkt musi spełnić zupełnie inne warunki, aby zostać dopuszczony do sprzedaży dla klientów.
1. Leki: przechodzą najbardziej restrykcyjną ścieżkę postępowania. Dzieje się tak dlatego, że posiadają duże stężenia substancji, które stosowane w nieodpowiedni sposób mogą być szkodliwe. Dobrym przykładem są antybiotyki. Odpowiednio dobrane i zastosowane ratują życie np. łatwo lecząc z zapalenia płuc. Jeżeli jednak zostaną zastosowane w sposób nieodpowiedni, ich przyjmowanie może mieć negatywne skutki dla zdrowia. Dlatego, zanim lek zostanie dopuszczony do sprzedaży, jest gruntownie badany, a później jego użycie jest obwarowane bardzo konkretnymi zaleceniami (ulotka, kontakt z lekarzem itp.). Chmurka: Bezpieczeństwo fenoksyetanolu potwierdziły opinią pozytywną między innymi: Europejska Agencja Leków i Komitet ds. Bezpieczeństwa Konsumentów (SCCS).
2. Wyroby medyczne: posiadają zdecydowanie niższe stężenia substancji czynnych i przechodzą nieporównanie mniej restrykcyjną drogę, zanim zostaną dopuszczone na rynek. Tutaj przeczytasz więcej o wyrobach medycznych i ich zastosowaniu.
3. Suplementy diety: Bliżej im do asortymentu sklepu spożywczego niż apteki. Preparat tego typu to środek spożywczy, który służy wyłącznie uzupełnieniu diety w określone składniki odżywcze lub fizjologiczne (np. witaminy, minerały lub zioła), co ma wspomóc prawidłowe funkcjonowanie organizmu. Co ważne - wprowadzenie suplementu diety na rynek przez producenta jest bardzo proste, a przepisy są mało restrykcyjne.
4. Kosmetyki: Są używane codziennie, zazwyczaj na dużych powierzchniach skóry, bez nadzoru lekarza. O tym, ile kosmetyku użyjesz, zdecydujesz sam (na przykład dzieci potrafią wlać do wanny od razu całą butelkę.:) Dlatego stężenie substancji czynnych musi być na tyle małe, aby produkt nam nie zaszkodził (nawet jeżeli będziemy go stosować kilka razy dziennie na całym ciele).


Jak to wszystko ma się do bezpieczeństwa fenoksyetanolu? Substancja ta była badana i opiniowana wielokrotnie (ostatnio w 2016 r. przez Komitet ds. Bezpieczeństwa Konsumentów przy UE). Można ją stosować jako składnik leków i kosmetyków. Za każdym razem naukowcy dochodzili do wniosku, że
używanie fenoksyetanolu przynosi więcej korzyści niż ryzyka, pod warunkiem, że.
1. W przypadku leków: użytkownik stosuje się do zaleceń lekarza oraz informacji zawartych w ulotce
2. W przypadku kosmetyków: producent użyje fenoksyetanolu w stężeniu nie większym niż 1 proc., a w kosmetykach dla dzieci - w stężeniu nie większym niż 0,3 proc. Ta ostatnia informacja jest istotna, bo oznacza, że producenci popularnych kosmetyków powinni w nich stosować fenoksyetanol tylko w bardzo niewielkim stężeniu. Inaczej jednak jest z lekami.


Dlaczego?
Octenisept w spray'u jest lekiem, a nie kosmetykiem. Informacja z ulotki leku, że w składzie znajduje się fenoksyetanol w stężeniu 2 proc., nie powinna nas niepokoić. Właśnie dlatego, że mamy do czynienia z lekiem, a nie kosmetykami, które stosuje się dowolnie. Octenisept stosuje się jedynie na ranę, błonę śluzowa i skórę w celu eliminacji bakterii lub leczenia miejscowego zakażenia. Dawka substancji czynnej w leku musi być na tyle silna aby była zabójcza dla bakterii w 100 proc.


Gdyby stężenie fenoksyetanolu w octenisepcie nie było wyższe niż w kosmetykach, ten lek w żaden sposób nie mógłby przyspieszyć procesu gojenia się ran, ani zapobiec niebezpiecznym zakażeniom. Dlatego właśnie, ja każdy lek, przechodził długotrwałą procedurę badań klinicznych i rejestracji, zaś odpowiednio do tego powołane służby państwowe potwierdzają, że jest bezpieczny do stosowania
(zgodnie z przeznaczeniem, ulotką i zaleceniami lekarza).
Warto też pamiętać, że przyjmowanie każdego leku jest swoistym rachunkiem zysków i strat. Lekarstwa pomagają, gdy są potrzebne, ale to nie cukierki - nie powinniśmy podchodzić do nich beztrosko. To prawie tak jak z wodą czy kawą. Pierwszą pijemy, bo jest nam niezbędna do życia, drugą zaś stosujemy dla przyjemności albo pobudzającego działania zawartej w niej kofeiny. Ale jednorazowe wypicie ponad 6 litrów wody albo 118 filiżanek kawy (lub 175 espresso) może zabić zdrowego, dorosłego człowieka. Jak widać, w każdej sferze życia należy zachowywać zdrowy umiar :)


Bezpieczeństwo fenoksyetanolu potwierdzone w badaniach
Na koniec kilka ciekawostek, bo fenoksyetanol to naprawdę interesująca substancja chemiczna. Jest eterem glikolowym, który naturalnie występuje w zielonej herbacie i grejpfrutach. Ma przyjemny, kwiatowy aromat i tzw. wysoką stabilność termiczną, czyli nie rozpada się łatwo na inne substancje pod wpływem temperatury. Dlaczego jest chętnie stosowany przez producentów leków i kosmetyków:
- zaczyna się rozkładać dopiero w temperaturze 85°C, co ułatwia ich bezpieczną produkcję
- jest sprawdzonym konserwantem, używa się go zamiast szkodliwych parabenów, które w ostatnich latach wycofano z większości leków i kosmetyków
- skutecznie likwiduje bakterie Gram ujemne (np. Pseudomonas), ale zwalcza wszystkie drobnoustroje
- wykazuje działanie znieczulające, które można odczuć już 60 sekund po aplikacji na skórę.


Dzięki tej substancji producenci kosmetyków zabezpieczają swe produkty przed rozwojem i przetrwaniem w nich mikroorganizmów. Chronią również kosmetyk przed wtórnym zakażeniem bakteryjnym, które może pojawić się podczas codziennego użytkowania produktu (np. nabierając krem na palec). Mówiąc po prostu - fenoksyetanol zapewnia, że kosmetyk wytrzyma do daty minimalnej trwałości ("najlepiej zużyć przed.") i w tym czasie nie zepsuje się.


Producenci leków również są zainteresowani właściwościami bakteriobójczymi fenoksyetanolu. W połączeniu z oktenidyną (tak jak ma to miejsce w octenisepcie), lek działa bakteriobójczo, grzybobójczo i wirusobójczo, co zostało szeroko udokumentowane zarówno w badaniach laboratoryjnych jak i klinicznych. W octenisepcie skuteczność niszczenia mikroorganizmów występuje już po 1 minucie od zastosowania płynu. Lek działa niszcząco na bakterie (w tym na Chlamydium i Mycoplasma), grzyby, drożdżaki, pierwotniaki (Trichomonas), wirusy (Herpes simplex, inaktywuje HBV i HIV). Dlatego jest on bardzo skutecznym środkiem odkażającym, który pozwoli uniknąć ryzyka zakażenia rany. Chmurka: Historia stosowania fenoksyetanolu sięga początku lat 50. XX wieku. To dużo czasu na zweryfikowanie wyników badań. Pokazują one, że substancja ta odpowiednio stosowana jest
bezpieczna. Choć fenoksyetanol jest substancją gruntownie przebadaną i nie powinniśmy bać się produktów, które go zawierają, warto zachować pewne środki ostrożności. Farmaceuta i popularyzator nauki mgr farm. Marcin Korczyk, kryjący się pod pseudonimem Pan Tabletka, na swoim blogu radzi, jak bezpiecznie używać produktów z fenoksyetanolem. Na co więc trzeba uważać? Przede wszystkim:
- nie jeść, nie pić, nie wdychać, itd. (zalecenie to dotyczy zresztą wszystkich substancji i leków, które są przeznaczone do stosowania zewnętrznego).
- Raczej zrezygnować z kosmetyków z fenoksyetanolem jeżeli mamy bardzo wrażliwą skórę, u niemowlaków i kobiet w ciąży (nie dotyczy leków z tym składnikiem np. do leczenia pępka).

mp
partnera