Pomoc opiekunki receptą na samotność seniorów

Wbrew powszechnemu przekonaniu, to nie Alzheimer ani Parkinson, ale samotność, jest najbardziej dolegliwą chorobą osób starszych. Takiego zdania są najbardziej kompetentni w tej kwestii - lekarze geriatrzy, którzy recepty na problem samotności upatrują we właściwym modelu opieki.
Dolegliwości i choroby wieku podeszłego, kiedyś traktowane przez medycynę po macoszemu, dziś znajdują się w centrum zainteresowania wielu lekarzy i naukowców. Wciąż słyszymy o przełomowych wynikach badań, nowych sposobach walki z chorobami i nadchodzących wielkimi krokami zmianach. Ale troska o seniorów nie może ograniczać się wyłącznie do kwestii czysto medycznych. Zwiększająca się długość życia i zmiany zachodzące w modelu rodziny stworzyły zupełnie nowy, wciąż narastający problem społeczny - samotność osób starszych. To właśnie samotność jest obecnie czynnikiem mającym najbardziej destrukcyjny wpływ na życie osób w podeszłym wieku. Dotąd bagatelizowany problem, powoli zaczyna być dostrzegany przez środowiska lekarskie - o potrzebie odpowiedniej opieki zaczynają mówić ortopedzi, onkolodzy, kardiolodzy, ale przede wszystkim geriatrzy.

Senior, czyli niepotrzebny?

Coraz częściej zdarza się, że starzejący się rodzice i bliscy zostają zepchnięci na społeczny margines. Również ci, którzy ze względu na charakter swoich schorzeń bezwzględnie wymagają opieki, gdyż sami po prostu nie są w stanie o siebie zadbać, jak choćby cierpiący na depresję czy chorobę Alzhaimera. Dzieci schorowanych rodziców, przytłoczone nawałem codziennych obowiązków, nie znajdują ani czasu ani sił na opiekę nad bliskimi. A kiedy uda im się w końcu zająć mamą lub tatą, okazuje się, że nie mają wiedzy i umiejętności potrzebnych do sprawowania opieki nad ludźmi w podeszłym wieku. To przeraża i zniechęca, pogłębiając jeszcze problem. - U młodych ludzi poczucie bezradności miesza się z wyrzutami sumienia. Nie chcą zostawiać rodziców samych sobie, ale nie są w stanie zająć się nimi w taki sposób, na jaki zasługują. W efekcie coraz bardziej odsuwają się od siebie - tłumaczy Robert Olesiński, założyciel firmy CareNest, zajmującej się profesjonalną opieką nad seniorami.

Lek na samotność

O społecznych konsekwencjach odstawienia seniorów na "boczny tor" od dawna mówią też geriatrzy. - Samotność występująca u większości osób starszych wpływa negatywnie na ich egzystencję, a w określonych sytuacjach może także wywoływać niepożądane objawy chorobowe. Brak zainteresowania najbliższych, występujące lęki, niezrozumienie psychiki i stanu emocjonalnego osób starszych, tylko pogłębia istniejącą sytuację - uważa geriatra dr n. med. Maria Pawińska-Proniewska, współpracująca z CareNest. Jej zdaniem nie istnieje system leczenia starości, bo po prostu się jej nie leczy. Chodzi o to, by człowieka starszego doprowadzić do maksymalnej, optymalnej dla niego sprawności.

Więcej niż opieka

W opinii ekspertów najlepiej skorzystać z pomocy profesjonalnej opiekunki, która dla osoby starszej jest kimś więcej, niż tylko bezimienną pielęgniarką. - Bliskie relacje naszych opiekunek z podopiecznymi to najlepsze potwierdzenie skuteczności takiego podejścia. Kiedy podkreślamy, że troska to więcej niż opieka, mamy na myśli przede wszystkim poprawę stanu psychicznego seniorów, wyrwanie ich z marazmu i codziennej depresji - mówi Robert Olesiński.

Sama wizyta uśmiechniętej opiekunki pozytywnie wpływa na samopoczucie starszej osoby. Seniorzy potrzebują nie tylko fizycznej "podpórki", ale przede wszystkim kogoś, z kim mogą zwyczajnie porozmawiać - o zawirowaniach w życiu publicznym, niedawnych sukcesach wnucząt czy ulubionej serialowej postaci. Bardzo duży wpływ na poprawę nastroju może mieć też wycieczka do kina, teatru lub opery. - Namówiłam moją podopieczną na wyjście do teatru, w którym nie była od lat. W dzień spektaklu, zazwyczaj przygnębiona i wyciszona osiemdziesięciokilkuletnia pani, nie mogła usiedzieć w miejscu, wprost przepełniała ją energia. Kolejną wycieczkę zaczęła planować już w trakcie oklaskiwania aktorów - wspomina z satysfakcją jedna z opiekunek CareNest.

To już nie margines

Sprawa opieki nad osobami starszymi zaczyna być w końcu dostrzegana przez rządy wielu krajów. Pewne zmiany zachodzą także w Polsce - niedawno głośno zrobiło się o pomyśle wprowadzenia tzw. czeków opiekuńczych. Trwają też prace nad opracowaniem innych form dofinansowania. Niektóre firmy, dbające o swoich dawnych pracowników i ich współmałżonków, już teraz pokrywają część kosztów opieki.

Nie powinniśmy nigdy zapominać o potrzebach starszych rodziców, ale w dzisiejszych czasach osobiste sprawowanie opieki nad bliskimi jest w większości przypadków niemożliwe. Firmy takie jak CareNest zapewniają doskonałe wyjście z tej sytuacji - czas, energia, nastawienie i wiedza opiekunek są gwarantem nie tylko profesjonalnej opieki, ale również autentycznej troski.

Szczegółowe informacje można znaleźć na stronie www.carenest.pl.

Więcej o: