Tylko katar czy już zapalenie zatok - można to samodzielnie ocenić?

Tylko katar czy już zapalenie zatok? Nieraz zadajemy sobie to pytanie, gdy z nosa się leje, a głowa pęka. To, na ile poważna jest infekcja, ma zasadnicze znaczenie co do sposobu leczenia i zagrożenia powikłaniami. Cóż, spróbujmy zatem rozstrzygnąć ten dylemat.

Tylko katar czy już zapalenie zatok? Czasem trudno samodzielnie ocenić, czy cieknący nos i towarzyszący mu ból głowy, są objawami poważnego schorzenia, czy jeszcze banalną wirusówką. Wątpliwości najlepiej rozwiać u specjalisty. Pomocne w rozstrzygnięciu bywa nasilenie objawów i częstotliwość infekcji. Zarazem ostre zapalenie zatok, wymagające specjalistycznego leczenia, bywa tym pierwszym, a co chwilę pojawiający się katar to skutek ataku kolejnych wirusów.

Między jesienią, a wiosną niemal każdemu zdarza się mieć zatkany nos, kichać, odczuwać ucisk w okolicy zatok. Nie ma powodu, byś za każdym razem, gdy złapiesz przeziębienie, umawiał się na wizytę do laryngologa. Katar jest przecież sygnałem, że organizm rozpoczął walkę z zewnętrznymi zagrożeniami. Bywa reakcją nie tylko na atak wirusów czy bakterii, ale także kontakt z zanieczyszczeniami, toksynami, a nawet zbyt niską temperaturą. Z jednej strony takie czynniki sprzyjają czasowemu spadkowi odporności, ale przede wszystkim zadaniem nosa jest oczyszczenie powietrza, nim dostanie się do głębszych partii układu oddechowego.

Nos jest bezcennym filtrem, który oczyszcza i ogrzewa powietrze, a także uniemożliwia poważnym agresorom wniknięcie głębiej do dróg oddechowych. Jednak im więcej ataków, tym większe ryzyko, że system w końcu zawiedzie. Wtedy nie pomogą "cudowne krople" czy pastylki bez recepty.

Bywa, że przewlekły katar nie jest skutkiem ataku mikrobów, tylko alergii. Generalnie ją także łatwo pomylić. Wprawdzie katar alergiczny początkowo jest lejący, wodnisty, ale ciągły nieżyt nosa sprzyja nadkażeniom, poważniejszym infekcjom i w efekcie walczyć trzeba z kilkoma problemami naraz.

Zapalenie zatok w liczbach

Zapalenie zatok przynosowych to jedna z najczęstszych przyczyn zgłaszania się pacjentów do lekarza pierwszego kontaktu, we wszystkich krajach świata, o umiarkowanym klimacie. W Stanach Zjednoczonych jest przyczyną 13 milionów wizyt lekarskich rocznie, a koszty leczenia przekraczają 10 miliardów dolarów. W Polsce, chociaż nie policzono dokładnie, ile pieniędzy z budżetu wydaje się na "zatokowców", wiadomo, że około 15 proc. populacji cierpi z powodu przewlekłych infekcji, a ostre dopadają co trzeciego Polaka. To bardzo sprawiedliwe schorzenie: chorują zarówno dzieci, jak i dorośli, kobiety i mężczyźni. Nieleczone lub nieprawidłowo leczone zapalenie zatok może być nie tylko bolesne i uciążliwe, ale też grozi powikłaniami. Wprawdzie te najpoważniejsze:

  • zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych,
  • ropień mózgu,
  • powikłania oczodołowe,

zdarzają się rzadko, jednak bywają niebezpieczne nawet dla życia. Dlatego podejrzenie zapalenia zatok trzeba potraktować serio.

Zapalenie zatok ostre i przewlekłe

Stan zapalny zatok przynosowych, spowodowany przez wirusy, zazwyczaj ma przebieg łagodny. Śluzowatej wydzielinie towarzyszy niezbyt wysoka gorączka lub stan podgorączkowy, czasem bóle mięśni czy brzucha. Samoistna poprawa następuje w ciągu 2-3 dni, a po tygodniu większość chorych wraca w pełni do zdrowia. Ten stan przypomina typowe przeziębienie. Jeśli jednak osłabione zatoki zostaną zaatakowane przez bakterie, dolegliwości się zaostrzą.

Klasyczne objawy infekcji bakteryjnej:

  1. ropna, zielonkawa wydzielina,
  2. wysoka gorączka,
  3. silny ból głowy lub twarzy (zwłaszcza przy pochylaniu).

Wówczas najwyższy czas udać się do lekarza, gdyż skuteczne leczenie zapewne umożliwi dopiero antybiotyk.

Warto pamiętać, że zielona wydzielina z nosa nie jest bezpośrednim dowodem infekcji bakteryjnej. Owszem, ropny katar jest jej objawem, jednak wydzielina może wyglądać podobnie także po ataku wirusów czy grzybów. Nie zdziw się zatem, gdy specjalista wykluczy atak bakterii pomimo zielonego kataru. Pamiętaj jednak, że to jego rola, a najlepiej, gdy można rozpoznanie potwierdzić/wykluczyć za pomocą posiewu. Zarazem: wciąż nie jest to metoda w pełni skuteczna, pozwalająca wykluczyć/potwierdzić obecność wszelkich patogenów. Jeśli podejrzewasz alergię, także warto zdecydować się na pogłębioną diagnostykę, gdy zaleci ją alergolog. To, że nie łączysz swoich objawów z konkretnymi alergenami (pokarmem, pyłkami, kurzem, sierścią zwierząt etc.) wciąż nie oznacza, że alergii nie masz. Reakcja nie musi być natychmiastowa, a objawy czytelne.

Przygotuj się, że leczenie ostrego zapalenia zatok może potrwać nawet do trzech tygodni, chociaż zazwyczaj po zastosowaniu leków przepisanych przez lekarza, dostępnych wyłącznie na receptę, poprawa następuje znacznie szybciej. Jeśli terapia nie przyniesie oczekiwanych efektów (np. bakterie okażą się oporne na przepisane leki) lub będziesz się leczyć niewłaściwie (np. samodzielnie, popularnymi środkami jedynie łagodzącymi objawy infekcji, dostępnymi bez recepty), możesz spodziewać się długotrwałych kłopotów. W tym czasie dolegliwości mogą ustąpić na kilka-kilkanaście dni, ale potem znowu powrócą, czasem ze zdwojoną siłą. Lekarze mówią o takim stanie: nawracające zapalenie zatok przynosowych.

Gdy problemy z zatokami utrzymują się powyżej trzech miesięcy, wówczas istnieje znaczne prawdopodobieństwo, że cierpisz na ich przewlekłe zapalenie.

Tylko katar czy jednak zapalenie zatok? Niejasne sygnały

Nie każde przewlekłe zapalenie zatok przebiega według schematu: najpierw zapalenie ostre, potem nawroty, wreszcie ciągły stan zapalny.

Przewlekłemu zapaleniu zatok sprzyjają między innymi:

  • wirusowe zakażenie górnych dróg oddechowych ("przeziębienie"),
  • przebywanie w skażonym, zadymionym środowisku (w tym bierne palenie),
  • nosicielstwo w gardle paciorkowców grupy A,
  • alergiczny nieżyt nosa,
  • przerośnięte migdałki,
  • skrzywienie przegrody nosa,
  • zaburzenia odporności,
  • zakażenia zębowe lub stan po usunięciu zęba,
  • niedobory immunologiczne (upośledzona odporność),
  • zaburzenia hormonalne.

Choroba może zacząć się całkiem niewinnie, a infekcja będzie się po cichu rozwijać. Czasem przewlekła infekcja objawia się jedynie długotrwałym, cieknącym katarem, bólami głowy, lub uczuciem zatkania nosa, osłabionym węchem i wrażeniem ściekania wydzieliny po tylnej ścianie gardła. Może prowadzić do jego podrażnienia i zmiany głosu (chrypka), szczególnie rano.

Wielu Polaków lekceważy takie objawy, zwłaszcza katar, nawet taki utrzymujący się przez wiele tygodni. Tymczasem jest on zapowiedzią poważniejszych problemów. Nadmiar wydzieliny w nosie uniemożliwia prawidłowe funkcjonowanie śluzowo-rzęskowego mechanizmu oczyszczania nosa. W ten sposób zostają otwarte wrota dla mikrobów atakujących cały układ oddechowy.

Dolegliwości towarzyszące ostremu zapaleniu zatok przynosowych są na tyle charakterystyczne, że lekarz zazwyczaj rozpoznaje je po rozmowie z pacjentem i podstawowym badaniu. Leczeniem może zająć się zarówno lekarz rodzinny, jak i laryngolog (skierowanie wydaje lekarz pierwszego kontaktu). Jeżeli podejrzewamy proces przewlekły, wtedy kontakt z laryngologiem jest niezbędny.

Jeżeli twój nos nie funkcjonuje prawidłowo powyżej dwóch tygodni, na pewno już czas na wizytę lekarską. Nie lekceważ też kataru wodnistego, alergicznego. To od niego mogą zacząć się poważne problemy laryngologiczne, a uczuleń nie leczy się skutecznie za pomocą doraźnych środków, kupionych samodzielnie w aptece.

Zapalenie zatok - czego spodziewać się u lekarza?

Zazwyczaj już na podstawie wywiadu lekarz potrafi ocenić, czy cierpisz na zapalenie zatok. Podczas badania laryngologicznego sprawdzi stan twoich górnych dróg oddechowych, ze szczególnym uwzględnieniem badania jam nosa (tzw. rynoskopia). Pozwala ono zaobserwować ewentualne obrzęki w jamach nosa, rodzaj wydzieliny, a także wykluczyć nowotwory, czasem dające takie same dolegliwości, jak klasyczny stan zapalny. Dokładniejsze badanie można wykonać dzięki bezbolesnym (chociaż niezbyt przyjemnym) badaniom endoskopowym, czyli z wykorzystaniem specjalnego wziernika z własnym źródłem światła. Wykonuje się też zdjęcia rtg, chociaż według części specjalistów warto je zrobić tylko wtedy, gdy nie ma dostępu do endoskopu, gdyż wyniki badania rentgenowskiego są mniej dokładne. Zarazem jednak pozwalają staranniej przyjrzeć się wszystkim zatokom (nie tylko przynosowym, ale i czołowym, szczękowym, sitowym, klinowej), gdy dostęp endoskopowy do zainfekowanych części jest utrudniony.

Posiewy z nosa i gardła, mające ustalić, jakie mikroby cię zaatakowały i jakimi antybiotykami najłatwiej je pokonać, lekarz zleca wtedy, kiedy podejrzewa, że ataku dokonały bakterie lub grzyby .

Trzeba pamiętać, że czasem przewlekłe zmiany zapalne w zatokach są na tyle zaawansowane, że nie wystarcza leczenie zachowawcze i konieczna jest operacja.

Nic nie pomoże?

Wiele osób nie wierzy w skuteczne wyleczenie zatok. Pogląd ten to skutek osobistych, fatalnych doświadczeń chorych, albo zasłyszanych opinii. Lekarze przyznają, że nie są one zupełnie pozbawione uzasadnienia. Ocenia się, że problemy z zatokami wracają u ok. 20 proc. chorych, mimo prawidłowo zastosowanego leczenia farmakologicznego lub operacyjnego. Jedną z przyczyn nawrotów może być brak możliwości całkowitego usunięcia opornych kolonii bakterii. Te, w sprzyjających warunkach, ponownie atakują górne drogi oddechowe.

Medycyna wciąż nie znalazła w pełni skutecznej metody leczenia zatok. Zarazem pojawiają się nowe rozwiązania, mające na celu trwałe usunięcie bakterii z zatok, które pomagają kolejnym chorym. Część z nich trafia także do Polski. Taką metodą jest choćby Hydrodebrider, który pozwala podczas zabiegu operacyjnego na dokładne wypłukanie, a zarazem usunięcie kolonii bakterii z miejsc anatomicznych, do których trudno dotrzeć podczas tradycyjnych zabiegów. Metoda jest oferowana w prywatnych klinikach, ale też dostępna w dużych ośrodkach laryngologicznych w ramach podstawowego ubezpieczenia.