Ratuj się kto może: Pan Domu choruje!

11.11.2016 12:36
Na wesoło, na smutno, na luzie: mężczyźni mają różne strategie przetrwania, gdy zaatakują wirusy. Z niektórymi naprawdę trudno wytrzymać

Na wesoło, na smutno, na luzie: mężczyźni mają różne strategie przetrwania, gdy zaatakują wirusy. Z niektórymi naprawdę trudno wytrzymać (grafika: Arkadiusz Gadaliński)

Poznaj główne typy i strategie, jak przetrwać pod jednym dachem z męskim katarem i jego ofiarą. Rozpoznajesz kogoś?

Jeśli jesteś mamą, to zapewne wiesz, że przeziębiony mężczyzna wcale nie zachowuje się jak przeziębione dziecko. Maluchy, kiedy czują się fatalnie, często po prostu śpią, pokładają się, czasem trochę marudzą (jak mają na to siły). Gdy tylko im się poprawi, trudno utrzymać je w łóżku, bo dzieci raczej nie wyolbrzymiają dolegliwości. Stąd zdarza się, że brzuszek czy gardło zaczynają boleć dopiero nocą, gdy już brak innych bodźców odciągających uwagę.

A chory mężczyzna? To zależy...

1. Pan Nic Mi Nie Będzie

Pan Nic Mi Nie BędziePan Nic Mi Nie Będzie grafika: Arkadiusz Gadaliński

Pan Lekceważący paradoksalnie uważa się za bardzo odpowiedzialnego. Choćby słaniał się od gorączki, ze stanowiska nie zejdzie, bo bez niego świat mógłby się zawalić, planety zatrzymać, dzień następny nie nadejść... Zresztą, nie w tym rzecz: leczył się nie będzie, bo nic mu nie jest. A ten kinol nabrzmiały i ślepia załzawione? Złudzenie optyczne.

Co może pomóc?

Uprzedzamy lojalnie: znając różne typy męskie nie tylko ze słyszenia, w większości przypadków niewiele można poradzić. Trzeba przeczekać, przetrwać, po prostu ich kochać, a przynajmniej znosić. To minie. Po czasie jakimś lub ostatecznie, jak się w końcu sepsa przydarzy lub inny zawał: wszak co czwarty jest zapoczątkowany przez ostrą infekcję układu oddechowego.

Spróbuj jednak odwołać się do tej specyficznej odpowiedzialności. Uświadom, że w tym sezonie ludzie się łatwo zakażają, szczególnie dzieci i starsi. Wyraź troskę o jego mamusię, która może coś złapać od jakiegoś przypadkowego roznosiciela wirusów w osiedlowym sklepie. Może Pan Nic Mi Nie Będzie jednak zostanie w domu z kubkiem imbirowej herbatki?

2. Pan Wcale Nie Przesadzam

Pan Wcale Nie PrzesadzamPan Wcale Nie Przesadzam grafika: Arkadiusz Gadaliński

Trudno rozstrzygnąć, z którym typem trudniej wytrzymać: tym, który martwi się o świat, czy takim, który bardziej martwi się o siebie. Pan Wcale Nie Przesadzam to w praktyce Pan Przesadzający i to bardzo. Taki z katarem rano po bułeczki nie wyskoczy. Niewykluczone, że przy "strasznej gorączce" 37.0 st. C. będzie już oczekiwał wzywania pogotowia. Nikt nie czuje jak on, nie jest wrażliwy jak on i zagrożony powikłaniami jak on.

Co może pomóc?

A gdybyś tak ściszonym głosem przez telefon powiadomiła koleżankę o możliwości wyjazdu na urlop już bez Pana Wcale Nie Przesadzam? Ryzykowne, ale czasem działa. Podobnie jak przesadna troska:

  • jak lek przeciwgorączkowy, to tylko w czopku,
  • jak tabletka, to wyłącznie duża, trudna do przełknięcia,
  • jak syrop, to obrzydliwy w smaku,
  • jak maść rozgrzewająca, to cuchnąca gorzej niż końskie łajno...

Ostrożnie! Trudno przewidzieć, kto pierwszy będzie miał dość...

3. Pan Żadnej Chemii

Pan Żadnej ChemiiPan Żadnej Chemii grafika: Arkadiusz Gadaliński

PŻC zapalenie oskrzeli leczy pozytywnym myśleniem. Wierzy, że od szczepionki zostałby impotentem, a terapie celowane to "spisek firm farmaceutycznych". Pozornie zrównoważony, oczytany. Te "rewelacje" czerpie przecież z "poważnych źródeł", "badań", powołuje się na "autorytety".

Co może pomóc?

Na pewno nie mierzenie gorączki. Pan Żadnej Chemii lubi odwoływać się do faktów, więc zaserwuj mu lekcję historii. Pokaż statystyki śmiertelności w Europie z powodu czarnej ospy czy grypy. Nie zapomnij też dodać, ile dzieci dożywało wieku dorosłego po ataku banalnych paciorkowców czy gronkowców. Jeśli nie pomoże, poczekaj cierpliwie, aż złapie prawdziwą grypę (nie: banalne przeziębienie, wciąż powszechnie tak nazywane). Znamy osobiście parę przypadków, gdy ktoś po przejściu grypy "nawrócił się" na szczepienia i teraz pamięta o nich co roku. Nie naśmiewaj się wówczas z delikwenta, tylko ciesz z dobrej zmiany.

4. Pan Znajdźmy Winnego

Pan Znajdźmy WinnegoPan Znajdźmy Winnego grafika: Arkadiusz Gadaliński

On nie choruje dlatego, że choroby się po prostu zdarzają. KTOŚ Mu to zrobił! Wirusa podrzucił ten wredny sąsiad z pierwszego (albo jego piegowata córka). Za kaszel odpowiada emerytka, co rano kasłała w tramwaju i usta zasłaniała NIESKUTECZNIE. Winny może też być przeciwnik polityczny, samoloty (bo na skrzydłach choróbska przynoszą, nie mówiąc już o okolicznym ptactwie... Problem z Panem Znajdźmy Winnego polega głównie na tym, że czasem nawet ma rację, ale co z tego? Do zdrowia nie wróci szybciej, stale nakręcając się negatywnie.

Co może pomóc?

Przyznaj mu rację i zaproponuj, by szybko zemścił się na winnym: wracając do zdrowia. Zamiast w plan leczniczy wkręć go w wojenkę. Niby to samo, a jednak na tym drugim łatwiej będzie mu się skupić.

5. Pan Co Za Niespodzianka

Pan Co Za NiespodziankaPan Co Za Niespodzianka grafika: Arkadiusz Gadaliński

Nieważne, skąd wzięła się infekcja: PCZN jest ZASKOCZONY. Nie nosił czapki, teraz ma zapalenie zatok. A co to ma do rzeczy? Przemarzł na przystanku i złapał katar? Skąd, kiedyś często mu się to zdarzało i jakoś się nie przeziębiał! W całej Polsce szczyt zachorowań na grypę, a on się nie szczepił? Wielu się nie szczepiło, a nie chorują... Pan Co Za Niespodzianka może tak w nieskończoność, póki infekcja nie minie. Nie chcesz zwariować? To się ratuj. A przynajmniej próbuj.

Co może pomóc?

On lubi niespodzianki? To go zaskocz! "Kochanie, a wiedziałeś, że lecznicze działanie malin zostało naukowo dowiedzione? nie, to spróbuj soczku od babci Marysi!". "Miły, zjedz ząbek czosnku! To naturalny antybiotyk". "Skarbie, kiedy się pocisz, nie tylko pozbywasz się toksyn, ale zwiększasz też produkcję przeciwciał. Taka niespodzianka!". Jak pomoże, wszystkim będzie lżej. Jak nie, znowu powód do zaskoczenia się znajdzie. I razem zabijecie ten trudny czas (nie mówiąc o wirusach).

6. Pan Weźmy To Na Wesoło

Pan Weźmy to Na WesołoPan Weźmy to Na Wesoło grafika: Arkadiusz Gadaliński

Pozornie taki Śmieszek Orzeszek to sama radość w domu. Czarny humor go nie opuszcza, jest dzielny ponad miarę, aż w końcu masz tego dość. Niby łatwiej wytrwać z Wesołkiem niż pozostałymi typami, ale nigdy nie masz pewności czy on wciąż żartuje, czy tym razem serio in formuje, że mu się poprawiło/pogorszyło...

Co może pomóc?

Obojętność. Brak reakcji na "fantastyczny" dowcip może zaboleć bardziej niż nieleczone hemoroidy. Ale skuteczny jest też niepohamowany śmiech w momencie, gdy masz pewność, że on już nie żartuje. To czasem przywraca równowagę w domu. Podobnie jak żart z twojej strony. Udawaj, że ciebie też dopadło przeziębienie i oczekujesz troskliwej opieki. Co teraz?

Przy okazji: do Strażników Społecznej Poprawności. Tak, kobiety też łapią infekcje i bywają wtedy nieznośne. Niektóre nawet bardziej. Ale to już zupełnie inny temat.

Na zdrowie!