Marek Aleksander Przondo

0 pytanie, 10 odpowiedzi

Dietetyk z Poradni dietetycznej Yanse. Specjalizuje się w żywieniu sportowców, dietoterapii cukrzycy, chorób cywilizacyjnych, zaburzeń odżywiania i otyłości.

Jestem ekspertem:

Zadaj pytanie

Ostatnia aktywnoœść

  • Witam serdecznie, strasznie długo Pani/Pana pytanie czekało na odpowiedź, ale już spieszę z wyjaśnieniem. Drożdże faktycznie zawierają witaminę B12 i wiele innych składników odżywczych. Można je spożywać, ale należy przy tym uważać. Za rozsądną porcję uznaje się jedną łyżeczkę dziennie. Powinny to być drożdże piekarskie lub piwne. Osoby, które mają zdrowy przewód pokarmowy, mogą spożywać drożdże w roztworze zimnej lub ciepłej wody/mleka. Trzeba wtedy jednak liczyć się z przykrymi objawami fermentacji takimi, jak odbijanie, uczucie pełności, wzdęcia. Najlepiej więc zalać drożdże wrzątkiem, co spowoduje ich inaktywację. Spożywanie surowych drożdży, także tych sparzonych wrzątkiem nie jest za zwyczaj polecane osobom cierpiącym na dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego. Pamiętajmy, że są to żywe mikroorganizmy, które nie zawsze pozostaną obojętne dla naszego układu pokarmowego. Jeśli chodzi o inne źródła witaminy B12 w diecie, znajdziemy ją w produktach mięsnych, mleku i jego przetworach, jajach, rybach. Wiele produktów skierowanych do wegetarian jest wzbogacanych w witaminę B12, ze względu na duże ryzyko jej niedoborów. Mam nadzieję, że odpowiedź na pytanie jest dla Pana/Pani satysfakcjonująca. Pozdrawiam, Marek Aleksander Przondo.

    na pytanie Jak można jeść drożdże i czy warto?
  • Witam serdecznie, szczerze mówiąc, dobry czas na oczyszczanie organizmu jest zawsze. Nie wiem, dlaczego jesień w tym względzie została wyróżniona. Chętnie poznałbym źródło, skąd została wzięta ta informacja, choć faktycznie, w internecie można znaleźć wiele doniesień na temat głodówek, niezależnie od pory roku. Na temat głodowania wypowiadałem się już w innym poście, więc myślę, że nie będę przepisywał tego samego. :) Proszę zajrzeć na tego linka http://jak.gazeta.pl/jak/pytanie/59581 , moja opinia jest taka sama, niezależnie od pory roku. Ujmując rzecz w skrócie, są znacznie lepsze metody wspomagania oczyszczania organizmu, niż posty i ogromne restrykcje. :) Mam nadzieję, że odpowiedź w linku rozwieje Pani wątpliwości i może uzna Pan słabą wolę w przypadku głodówek za plus. :) W razie innych wątpliwiości pozostaję do dyspozycji. Pozdrawiam, Marek Aleksander Przondo.

    na pytanie Jak skomponować jesienną dietę oczyszczającą?
  • Witam serdecznie, adnotacja "zawiera śladowe ilości orzechów arachidowych" skierowana jest do osób cierpiących na alergie pokarmowe, konkretnie właśnie na orzechy arachidowe. Muszą one często zwracać uwagę na ich obecność w produkcie, żeby uniknąć ich spożycia. Ponieważ alergia na orzechy często jest niesamowicie silna, takie postępowanie jest jak najbardziej zasadne. Skąd natomiast biorą się orzechy w składzie? W tym wypadku występują one za zwyczaj w postaci zanieczyszczenia. Często jedna fabryka wytwarza wiele różnych produktów. Taśmy produkcyjne nie są szczelnie odizolowane od siebie, więc może dojść do zanieczyszczenia. Niekiedy także taśma używana wcześniej do wytwarzania innego rodzaju asortymentu zostaje przystosowana do nowych produktów. Nie można wykluczyć ewentualnych pozostałości, więc należy o tym napisać. Oczywiście produkt z taką etykietą nie musi w składzie zawierać orzechów arachidowych w żadnej postaci i ilości, jednak ze względu na bezpieczeństwo, adnotacja taka pojawia się na opakowaniu. Pozdrawiam, Marek Aleksander Przondo.

    na pytanie O co chodzi z "zawiera śladowe ilości orzechów arachidowych"?
  • Dodatkowo, poprzez dodanie soli do wody znacząco zmniejsza się ucieczka składników mineralnych z gotowanego produktu do wody. Jest to dość ważny aspekt, na przykład podczas gotowania ziemniaków, które są cennym źródłem składników odżywczych.

    na pytanie Po co dodaje się sól do gotującej się wody?
  • Witam serdecznie, BMI (Body Mass Index), czyli wskaźnik masy ciała oblicza się poprzez dzielenie masy ciała (w kilogramach) przez kwadrat wzrostu (w metrach). Wynik porównywany jest z zakresami norm. Wskaźnik ten pozwala ocenić ogólnie na ile prawidłowa jest masa ciała osoby, dla której jest on obliczany i na tej podstawie ocenić ryzyko chorób związanych z masą ciała. Stosować mogą go osoby dorosłe, jednak często nie jest dobrym sposobem oceny. Między innymi nie bierze pod uwagę składu ciała i przykładowo będzie wyższy u osób, które trenują i mają większą zawartość tkanki mięśniowej, ponieważ waży ona więcej, niż odpowiadająca jej objętościowo ilość tkanki tłuszczowej. Jest to także dość niedokładny wskaźnik. Mam nadzieję, że odpowiedź jest dla Pana/Pani satysfakcjonująca. Pozwoliłem sobie poszerzyć temat o kwestie sporne związane z BMI, ponieważ takie pytanie często zadają mi osoby, które mając dużą zawartość mięśni i dziwią się, dlaczego nie mieszczą się w normie dla swojego wzrostu. Pozdrawiam!

    na pytanie Jak prawidłowo oblicza się bmi?
  • Witam serdecznie, to pytanie uznałbym nawet za trochę podchwytliwe, ponieważ odpowiedź może być i "tak" i "nie". Przede wszystkim, pytając, czy lody lub inne produkty tuczą, trzeba wziąć pod uwagę porcję i całość diety. Jeśli zje się ich odpowiednią ilość, dobrze wkomponowaną w codzienne żywienie, nie będą miały negatywnego wpływu na dietę i nie spowodują, że się przez nie przytyje. Ta zasada dotyczy wszystkich produktów spożywczych, ponieważ dobra dieta to taka, która jest zróżnicowana. Przy lodach warto jednak wspomnieć o tym, jak działają na organizm. Zjedzenie ich powoduję ochłodzenie ciała. Ponieważ do prawidłowego funkcjonowania, nasza temperatura powinna być jak najbliższa optymalnej, organizm wzmaga termogenezę - proces wytwarzania ciepła, przez co również zużywa kalorie. W takim razie, od kalorii przyjętymi z lodami, można odjąć energię zużytą na ogrzanie organizmu. Nie można jednak powiedzieć, że lody wcale nie dostarczają energii, ponieważ termogeneza nie jest aż tak energochłonna, aby pokryć to, co zostało spożyte. Nie mniej jednak, pod tym względem jest to deser o dość niskiej kaloryczności, choć lody lodom nie równe. Tu dochodzimy do kolejnej ważnej kwestii, o którą Pani pyta - rodzaju lodów. Faktycznie, sorbety same w sobie zawierają mniej kalorii, niż lody mleczne/śmietanowe. Warto więc wybierać właśniete tworzone z soków owocowych. Proszę mieć jednak na uwadze, że one także będą działać "tucząco", jeśli zje się ich za dużo. Mimo wszystko, nie są to produkty bezkaloryczne. Mam nadzieję, że moja odpowiedź rozwiała Pani wątpliwości i może usystematyzowała opinie, o których Pani słyszała. Pozdrawiam!

    na pytanie Czy lody tuczą?
  • Witam serdecznie, to zależy, o czym myślimy, mówiąc "dużo jajek" i w jakiej sytuacji. Przede wszystkim, zawsze powtarza się, że jaja mają dużo cholesterolu i przez to szkodzą. Jakiś czas temu jednak zmieniono nastawienie do tematu jaj, odkryto bowiem, że poza ogromną ilością cholesterolu w żółtku, zawierają one także substancje, które zmniejszają jego wchłanianie, w głównej mierze lecytynę. Stąd osoby zdrowe mogą jeść większe ilości jaj, bez szczególnej obawy o podwyższenie stężenia cholesterolu we krwi. Prewencyjnie natomiast uznaje się, że jaja ograniczyć powinny osoby, które mają już problem z profilem lipidowym. Dodatkowo proszę pamiętać, że jajka, szczególnie żółtka są dość kalorycznym produktem. Nie oznacza to, że należy je znacząco ograniczać, ponieważ są jednym z najlepszych źródeł białka, jednak trzeba pamiętać, że zjedzenie kilku jaj nie będzie "bezkarne" jeśli chodzi kaloryczność. Podsumowując, jeśli nie ma żadnych przeciwwskazań zdrowotnych, według najnowszych doniesień naukowych, nawet kilka jaj zjedzonych dziennie, nie powinno wpłynąć na profil lipidowy organizmu. Pozdrawiam.

    na pytanie Dlaczego nie można jeść dużo jajek?
  • Witam serdecznie, jest to wbrew pozorom bardzo obszerne pytanie i odpowiedź na nie może być dość niejednoznaczna, a przynajmniej różnie interpretowana. W dodatku w wielu środowiskach budzi duże emocje i kontrowersje. Postaram się jednak obiektywnie, a jednocześnie w skróconej wersji napisać na nie odpowiedź. Aktualnie uważa się, że nasi praprzodkowie byli z początku typowymi roślinożercami. Na pewnym etapie ewolucji zaczęli jednak spożywać także mięso i w tym momencie naukowcy upatrują punktu, kiedy rozpoczął się intensywny rozwój naszego gatunku. Aktualnie organizm ludzki przystosowany jest do spożywania zarówno produktów pochodzenia zwierzęcego, jak i roślinnego. Niestety, zatraciliśmy zdolność syntetyzacji niektórych niezbędnych do przeżycia aminokwasów, musimy więc dostarczać ich sobie razem z dietą. Świetnym ich źródłem jest mięso i istnieją prace naukowe stwierdzające, iż właśnie przez rozpoczęcie trybu życia mięsożerców, stopniowo przestaliśmy sami wytwarzać te substancje, ponieważ mogły zostać dostarczone w dużej ilości razem z dietą. Poza tym, zanikła również zdolność efektywnego trawienia roślin i czerpania z nich energii. Uważa się, że wyrostek robaczkowy - mały uchyłek jelita, służył dawniej właśnie do trawienia surowców roślinnych, które aktualnie są dla nas niestrawne i w większości wydalane. Ma to także odzwierciedlenie w długości przewodu pokarmowego. Jest on krótszy, niż dawniej, choć co ciekawe, u osób stosujących przez całe życie dietę wegetariańską, część jelitowa przewodu pokarmowego ulega wydłużeniu, prawdopodobnie poprzez zwiększoną potrzebę "radzenia sobie" z dużą ilością pokarmu roślinnego. Pytanie to bardzo często zadawane jest właśnie przez osoby stosujące dietę wegetariańską. Jeśli zostało zadane właśnie w tej formie, mogę stanowczo stwierdzić, że aktualnie człowiek jest w stanie prawidłowo funkcjonować na diecie zawierającej produkty pochodzenia mięsnego, która jest stanowczo łatwiejsza i w bardzo dostępny sposób dostarcza składników odżywczych, ale także dieta bezmięsna może być prawidłowa, jeśli zostanie odpowiednio skomponowana i jako dietetyk zajmuję się również pracą z osobami, które chcą ustalić bezpieczny dla zdrowia jadłospis wegetariański, czy nawet wegański. Mam nadzieję, że moja odpowiedź będzie pomocna i choć w dość skrótowej formie, naświetliłem aspekt rozwoju naszego żywienia. Pozdrawiam!

    na pytanie Czy człowiek jest z natury roślinożerny, czy mięsożerny?
  • Witam serdecznie, to pytanie sugeruje mi, że osoba zadająca je wpadła niestety w pułapkę dzisiejszych czasów, kiedy dieta utożsamiana jest z "dietami cud", zakładającymi straszliwe ograniczenia. Aby odpowiedzieć na ten temat, sięgnę najpierw do definicji słowa dieta, a właściwie jego starogreckiego pochodzenia, gdzie dieta oznacza "styl życia", więc nie ograniczający plan żywieniowy, a ogól nawyków i wyborów. Aktualnie przyjmuje się, że dieta odnosi się głównie do sposobu odżywiania, jednak podczas pracy z dietetykiem zawsze poruszane są tematy codziennych nawyków i aktywności fizycznej. Przechodząc jednak do diety i efektu jo-jo. Owszem, istnieją diety, które go nie spowodują. Nie są to jednak "diety cud", które znaleźć można w internecie, czy słabej jakości czasopismach, a które zakładają ogromne restrykcje kaloryczne, czy nawet głodówki. Takie diety za zwyczaj będą powodować powrót do większej masy ciała, a nawet jej zwiększenie i to w dość szybkim czasie. Dzieje się tak, ponieważ jeśli narazimy organizm na głód lub nie dostarczymy odpowiedniej ilości energii razem z dietą, uruchomione zostają procesy, mające na celu uchronić nas przed głodem, wycieńczeniem i śmiercią. Przede wszystkim zwalnia przemiana materii. Nasze ciało stara się zachować jak najwięcej sił na przeżycie, maksymalnie zmniejszając zużycie energetyczne. Dodatkowo, w okresie głodu, dostarczona z pożywieniem energia zostaje wykorzystana w nieznacznym stopniu, a spora jej część zmagazynowana "na później", aby mogła zostać zużyta, jeśli okres niedoborów będzie się przedłużał. Te dwa procesy powodują, że po zaprzestaniu stosowania diet niskokalorycznych i rozpoczęciu normalnego sposobu żywienia, zamiast wykorzystać dostarczoną z pożywieniem energię, organizm chętniej odłoży ją w postaci tkanki tłuszczowej i proces ten trwać będzie najprawdopodobniej do momentu zwiększenia przemiany materii, albo i dłużej, jeśli powrócą stare nawyki i nadmiernie duża kaloryczność diety. Jaka jest więc najlepsza dieta, aby nie wystąpił efekt jo-jo? Jest to dieta, która zakłada odpowiednio dostosowane do danej osoby podejście, więc także odpowiednie ograniczenie kaloryczności, które nie będzie drastyczne, a jednocześnie wystarczające, aby osiągnąć cel - redukcję masy ciała. Dodatkowo powinna być to dieta, która wprowadzi prawidłowe nawyki, będzie więc bezpośrednio odnosić się do swojej definicji - stylu życia. Bardzo często wystarczy zmienić kilka codziennych nawyków, aby schudnąć na długie lata, bez wielkiego wysiłku, bez katowania się głodowymi reżimami i bez stresu. Jest to najlepsza droga, która będzie wbrew pozorom prostsza, mniej wymagająca i przede wszystkim do zastosowania na długo, bez efektu jo-jo. Co ciekawe, dobra dieta nie oznacza też całkowitej rezygnacji z ulubionych produktów, na przykład słodyczy. Należy pamiętać, że sposób odżywiania powinien być jak najbardziej zróżnicowany, a odrobina słodyczy od czasu do czasu nie zaszkodzi, a może pomóc w zmaganiach z kilkoma dodatkowymi kilogramami, podtrzymując dobre samopoczucie i motywację. Jest to jedynie kwestia umiaru w ilości i częstości, najlepiej jednak skorzystać w tym zakresie z pomocy specjalisty. Mam nadzieję, że moja odpowiedź skutecznie zmieni Pani/Pana podejście do diety i może wpłynie na zmianę myślenia o żywieniu. Bardzo polecam skorzystać z pomocy profesjonalnego dietetyka, który zadba o to, aby dieta była smaczna, łatwa do stosowania, nie wymagała głodowania i jednocześnie przyniosła szybki efekt. Zapewniam, że warto. :) Pozdrawiam!

    na pytanie Czy są diety bez efektu jojo?
  • Witam serdecznie, głównym hasłem głodówek, poza szybkim chudnięciem jest faktycznie oczyszczenie organizmu. Niestety, okazuje się, że nie jest to do końca prawda. Nasz organizm doskonale oczyszcza się ze wszystkich toksyn sam. Jeśli chcemy to ułatwić, najlepiej zapewnić dobre warunki jego funkcjonowania. Oznacza to, że powinniśmy stosować zróżnicowaną, dobrze zbilansowaną dietę, która dostarczy wszelkich niezbędnych składników odżywczych i zapewni prawidłową pracę wszystkich układów. Kiedy wprowadzamy dietę eliminującą podstawowe składniki odżywcze, nasze ciało szuka dla nich możliwego zastępstwa. Zmieniają się wtedy szlaki metaboliczne, na przykład pozyskiwanie energii zamiast z węglowodanów, przekierowane zostaje na białka organizmu. Konsekwencją wszystkich tych zmian jest również zwiększona produkcja substancji niepotrzebnych i szkodliwych. Dodatkowo, o ile w pierwszym momencie nasz metabolizm przyśpieszy z powodu szoku, o tyle w późniejszym okresie, nawet już drugiego dnia znacznie zwolni. W ten sposób organizm broni się przed utratą energii niezbędnej do prawidłowego funkcjonowania. Spada przemiana materii, przez co wszystkie procesy zachodzące w ciele zwalniają i zamiast szybko pozbywać się tego, co nas "zatruwa" i jest zbędne, proces ten przedłuża się. Co ciekawe, głodówki mogą powodować zwiększoną mobilizację tkanki tłuszczowej, która podczas jej szybkiego "spalania" uwalnia do krwioobiegu kolejną porcję substancji toksycznych, które magazynuje. Ostatnim argumentem przeciw głodówce, który warto znać jest to, że zmiany metaboliczne, które powoduje prowadzą do zwiększenia stresu oksydacyjnego, czyli zwiększenia ilości wolnych rodników, niszczących DNA komórek, powodujących pogorszenie stanu zdrowia, mających działanie pronowotworowe i przyspieszających starzenie. Jedyną dobrą cechą takiego postępowania jest założenie picia dużej ilości wody. Woda jest niezbędna we wszystkich procesach zachodzących w organizmie i warunkuje również dobre oczyszczanie ze zbędnych metabolitów i toksyn. Dzięki dobremu nawodnieniu, nerki pobudzane są do pracy, filtracja krwi zachodzi szybciej i faktycznie można stwierdzić, że organizm łatwiej się oczyszcza. Podsumowując, dotychczasowe badania naukowe odradzają system głodówek, które mogą spowodować więcej szkód, niż pożytku. Polecam stosować dobrze zbilansowaną dietę, której różnorodny skład i bogactwo antyoksydantów zapewni prawidłowe odżywienie i wspomoże naturalne oczyszczanie. Mam nadzieję, że wyczerpałem temat głodówek i nie zdecyduje się Pani na ich stosowanie. Pozdrawiam.

    na pytanie Czy głodówka jest dobrym sposobem na oczyszczenie organizmu?

Na wasze pytania odpowiadają

  • Beata Melaniuk

    Psycholog dziecięcy, psychoterapeuta poznawczo - behawioralny. Mam doświadczenie w diagnozie dzieci z autyzmem, zespołem Aspergera, ADHD, trudnościami wychowawczymi.

  • Maria Kłym

    Psycholog. Prowadzę treningi umiejętności społecznych dla dzieci i młodzieży. Naukowo zajmuję się kształtowaniem tożsamości w okresie wczesnego dorastania.

  • Iwona Gnach-Olejniczak

    Stomatolog z ponad 20-letnim doświadczeniem. Specjalizuje się w implantologii i ortodoncji nieekstrakcyjnej. Opatentowała w Polsce metodę Dental Face Liftingu. Założycielka UNIDENT UNION Dental Spa.

  • Łukasz Fus

    Lekarz - absolwent I Wydziału Lekarskiego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Obecnie rezydent w Zakładzie i Katedrze Patomorfologii oraz doktorant Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

  • Magdalena Zemlak

    Lekarz rezydent chorób wewnętrznych oraz doktorant Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

  • Marek Wolski

    Lekarz rezydent w oddziale Chirurgii i Urologii Klinicznego Szpitala Dziecięcego w Warszawie przy ul. Marszałkowskiej 24.

  • Angelika Sobota

    Lekarz rezydent ginekologii i położnictwa w Klinice Perinatologii i Położnictwa ze Szkołą Rodzenia Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku

  • Joanna Giza

    Dietetyk ukończyła Wydział Nauk o Żywieniu Człowieka,specjalizację Dietetyka,Poradnictwo Dietetyczne w IŻŻ. Prowadzi pacjentów szpitalnych z różnymi schorzeniami. Autorka warsztatów żywieniowych.

  • dietetyk Patrycja Sankowska

    Dietetyk, absolwentka Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie. Prowadzi poradnictwo żywieniowe. Autorka bloga diet-coaching.xaa.pl

  • Krystyna Zeńczak-Praga

    Magister fizjoterapii, dietetyk. Absolwentka AWF Poznań. Prowadzi własny gabinet w oraz pracuje na Uniwersytecie Medycznym w Poznaniu.

  • Jerzy Wilgus

    Jeden z najbardziej znanych i cenionych chirurgów plastycznych w Polsce. Właściciel NZOZ EUROKLINIKA w Katowicach.

  • Anna Grabek-Dąbrowska

    Psycholog dziecięcy, psychoterapeuta poznawczo-behawioralny.

  • Bronisław Hońca

    Psychoterapeuta integratywny, terapeuta uzależnień. Prowadzi psychoterapię indywidualną, par oraz psychoterapię grupową.

  • Magda Korulczyk

    Logopeda, Pedagog specjalny, Specjalista w Centrum Psychoterapii Ben-Med

  • Joanna Krawczyk

    Neuroterapeuta. Od kilkunastu lat pracuje z dziećmi i młodzieżą z zespołem Aspergera, wysoko funkcjonującym autyzmem i upośledzeniem umysłowym.

  • stradam