Usuwanie kamienia nazębnego: czego się spodziewać w gabinecie? Ile to kosztuje?

Ewelina Walkiewicz, Eliza Dolecka
21.10.2013 , aktualizacja: 21.10.2013 11:23
A A A Drukuj
Kamień nazębny jest tak twardy, że higienistka stomatologiczna musi chronić oczy przed jego odpryskami

Kamień nazębny jest tak twardy, że higienistka stomatologiczna musi chronić oczy przed jego odpryskami (Shutterstock)

Chcesz mieć naprawdę czyste zęby, uniknąć borowania i innych nieprzyjemnych zabiegów stomatologicznych, musisz regularnie usuwać kamień. Zabieg ten jednak czyści też kieszeń. Ile kosztuje i dlaczego tak drogo? Skąd ogromne rozbieżności w cennikach gabinetów? Co dokładnie robi higienista stomatologiczny? Sprawdź!
Szczotka, pasta, nić stomatologiczna, płyn do płukania jamy ustnej... Tymczasem osad, a wreszcie kamień, i tak się gromadzą. Już bakteryjna płytka nazębna jest na tyle twarda, że domowe zabiegi nie mogą z nią wygrać. Konieczne jest profesjonalne oczyszczanie zębów ze złogów kamienia i osadu nazębnego w gabinecie stomatologicznym. Ocenia się, że problem dotyczy nawet 90% Polaków, a na paradontozę, jeden ze skutków nieusuwania kamienia nazębnego, choruje siedem na 10 osób w naszym kraju.

Możliwe, że należysz do 10% szczęśliwców, u których kamień się nie gromadzi. By się jednak o tym przekonać, musisz odwiedzić higienistkę stomatologiczną. Tak, jak samodzielnie zwykle trudno zauważyć dziury w zębach, tak i osady, czy kamień.

Usuwanie kamienia i osadów to zabiegi profilaktyczne, które mają ustrzec przed nadmiernym rozwojem próchnicy oraz zmniejszają ryzyko wystąpienia chorób dziąseł i przyzębia (czytaj o paradontozie . Im bardziej brudne masz zęby, tym większy wydatek cię czeka i dłuższy pobyt na fotelu. Nie dla każdego taki zabieg jest przyjemny. Zarazem z pewnością powoduje mniejszy dyskomfort, niż leczenie skutków zaniedbań. I, chociaż nie musi być tani, mniej niż one obciąża finansowo.

Skąd ten kamień?

Najczęstszym powodem powstawania płytki i osadów nazębnych jest nieumiejętne szczotkowanie zębów i nitkowanie przestrzeni międzyzębowych. Nie wystarczy bowiem szczotkować, trzeba jeszcze szczotkować dobrze. Dobór odpowiedniej metody szczotkowania i właściwych preparatów do codziennej higieny jamy ustnej to sprawa indywidualna, zależna od stanu zębów i dziąseł, a nawet trybu życia. Niektórym osobom kamień tworzy się chętniej, szczególnie palaczom czy miłośnikom kawy, zielonej herbaty.

Rynek obfituje w preparaty i szczotki do higieny jamy ustnej, ale nie ma takich, które "pasowałyby" do każdej jamy ustnej. Jednym z podstawowych zadań higienistki stomatologicznej jest pomoc w doborze właściwych środków i nauka prawidłowej, codziennej pielęgnacji zębów.

Instrukcje powinny być nie tylko słowne, ale z wykorzystaniem specjalnego modelu szczęki, na którym zaprezentuje technikę szczotkowania i nauczy prawidłowego posługiwania się nicią dentystyczną. Taka wizyta nazywana jest wizytą instruktażową. Zazwyczaj instruktaż przeprowadza się podczas wizyty zabiegowej. Możesz także poprosić o umówienie wizyty dodatkowej, na którą przyniesiesz własną szczoteczkę i nić dentystyczną i pod kontrolą higienistki nauczysz się prawidłowej metody szczotkowania zębów i nitkowania przestrzeni międzyzębowych. Za instruktaż na modelu, podczas wizyty zabiegowej, zazwyczaj nie płacisz. Za "korepetycje" z mycia często trzeba zapłacić ok. 50 zł.

Rozmowa o pieniądzach - koniecznie przed zabiegiem

Dlaczego w jednym gabinecie usuwanie kamienia jest w cenniku wycenione na 50 zł, a w innym na 200 zł? Poza naturalnymi prawami rynku (prestiż kliniki, lokalizacja gabinetu, "fantazja" właściciela, etc.) różnice w cenach mają i bardziej logiczne uzasadnienie.

Po pierwsze: zapis w cenniku "czyszczenie zębów" czy "usuwanie kamienia" wcale nie musi oznaczać dokładnie takiego samego zabiegu.

Bywa tak, że podana cena rzeczywiście obejmuje tylko usunięcie kamienia nazębnego (scaling), ale bez piaskowania lub polerowania i te kolejne niezbędne etapy są już płatne osobno. Zdarza się jednak, że zabieg policzony jest całościowo (łącznie np. z fluoryzacją, zabezpieczającą odsłonięte po zabiegu szyjki) i wówczas cena wydaje się więcej niż wygórowana. Tymczasem tam, gdzie poszczególne etapy liczone są osobno, ostatecznie jednak wychodzi jeszcze drożej.

Bywa tak, że kamień gromadzi się jedynie na zębach, do których dostęp jest utrudniony. Tymczasem, przy sztywnym cenniku, niezależnie od ilości oczyszczanych zębów, pacjent płaci tyle samo. Stąd niektóre kliniki wprowadziły zasadę, by cena była zależna od ilości zębów oczyszczanych ze złogów. Zatem: im dokładniej myjesz zęby lub częściej je czyścisz u higienistki, tym niższe koszty następnym razem.

Średnio ceny za samo czyszczenie : 50-100 zł, piaskowanie: 30-120 zł, fluoryzacja lub inna forma zabezpieczenia dziąseł i zębów po zabiegu: 20-120 zł, polerowanie zazwyczaj w ramach ceny.

Czasem wszystkich etapów nie da się przeprowadzić podczas jednej wizyty (zmiany chorobowe dziąseł są na tyle poważne, że te muszą się zagoić - to problem głównie osób, które wcześniej kamienia nie usuwały lub nie robiły tego dłużej, niż rok).

Doświadczona higienistka stomatologiczna po starannym obejrzeniu zębów jest w stanie precyzyjnie ocenić, co musi zrobić, by uzębienie doprowadzić do ładu, a także ile realnie i ostatecznie to będzie kosztowało. Nim usiądziesz na fotel, ustal, że takiej informacji oczekujesz, żeby nie mieć przykrej niespodzianki podczas płacenia. Bywa, że ostateczny rachunek przekracza 250 zł. To oczywiście znacznie mniej, niż leczenie każdego z oczyszczanych zębów, jednak dobrze być przygotowanym.

Pamiętaj, że to ty decydujesz, z czego ewentualnie chcesz zrezygnować (najczęściej rezygnujemy z fluoryzacji), ale obowiązkiem higienistki jest poinformować cię o konsekwencjach (np. utrzymująca się nadwrażliwość zębów). Nie ma sensu oszczędzić na zabiegu, zrobić go jak najtaniej, a potem szybko wrócić, bo dzięki pozostawionym resztkom złogów, kamień błyskawicznie się odtworzy, albo podrażnione, niezabezpieczone szyjki zębowe nie dadzą ci spać.

Umiejętności higienistów stomatologicznych są zróżnicowane, a ocena ich pracy subiektywna. Tak jak dentyści: niektórzy są oblegani, inni wręcz przeciwnie. Kiedy trafiamy na stomatologa, który wzbudza nasze zaufanie, jest dokładny i skuteczny, a zarazem delikatny, zwykle już się go trzymamy. Podobnie jest z higienistami. Podobnie, jak ceny, jakość usług też się różni.

Scaling, czyli co?

Zatem zabieg profesjonalnego oczyszczania zębów w gabinecie higieny stomatologicznej to nie tylko usuwanie kamienia. Złożony jest z kilku etapów: oczyszczenie zębów z kamienia nazębnego, oczyszczenie zębów z osadów, polerowanie powierzchni zębów oraz zabezpieczenie zębów przed pojawieniem się wrażliwości pozabiegowej. Pierwszym etapem zabiegu jest scaling, czyli zabieg usunięcia twardych złogów nazębnych, potocznie nazwanych kamieniem nazębnym. Kamień nazębny to nic innego jak niedoczyszczone resztki pokarmowe tzw. płytka bakteryjna, utwardzona pod wpływem działania substancji mineralnych ze śliny.

Kamień nazębny tworzy się zarówno nad dziąsłem, jak i pod nim. Ze względu na miejsce osadzania się kamienia, rozróżniamy jego dwa rodzaje. Kamień naddziąsłowy tworzy się w okolicy przydziąsłowej, przyszyjkowej, powyżej linii dziąsła. To właśnie on, uciskając i drażniąc dziąsło brzeżne, wywołuje miejscowy przewlekły stan zapalny. Kamień poddziąsłowy występuje poniżej linii dziąsła. Osadzony na korzeniu zęba niszczy aparat utrzymujący ząb w zębodole, powodując zwiększenie jego ruchomości, a co za tym idzie niszczenie i zanik kości. Końcowy efekt? Utrata zębów. Chyba, że na czas zdecydujemy się na czyszczenie.

PYTANIE Jak często usuwasz kamień nazębny w gabinecie stomatologicznym?

 a po co?
 nigdy, nie wiedziała(e)m, że trzeba
 nie pamiętam
 zawsze, jak zaleci stomatolog
 co najmniej raz na pół roku
Zobacz także