Naukowcy pomajstrowali przy DNA myszy i sprawili, że odmłodniały w miesiąc. "Nikt wcześniej tego nie dokonał"

Pomarszczona skóra i utrata włosów to główne objawy starzenia. Eksperyment naukowców z Alabamy pokazuje, że mogą być one odwracalne. Na razie z odkrycia "skorzystały" myszy, którym badacze przywrócili młody wygląd w miesiąc.

Wieczna młodość to marzenie nie tylko sławnych i bogatych. Na razie jednak nawet najzdrowszy tryb życia i najzręczniejsi chirurdzy plastyczni wciąż nie są w stanie powstrzymać procesu starzenia się, a jedynie go - w mniej lub bardziej udany sposób - opóźnić. Cała nadzieja pozostaje w świecie nauki, który, jak się okazuje, nie próżnuje w tej kwestii.

Zespół naukowców z University of Alabama kierowany przez doktora Keshava Singha dokonał czegoś, co brzmi bardziej jak fabuła książki science-fiction albo filmu (czyżby miało się okazać, że "Ciekawy przypadek Benjamina Buttona" z 2008 roku jednak nie był całkowicie oderwany od rzeczywistości?). 

Wychodząc od "mitochondrialnej teorii starzenia się" badacze przeprowadzili eksperyment, w wyniku którego najpierw postarzyli, a później odmłodzili myszy doświadczalne. 

Jak tego dokonali? To dość skomplikowane i najpierw trzeba wiedzieć, na czym polega wspomniana teoria. Upraszczając, to koncepcja, zgodnie z którą starzenie się ma związek z mutacjami w mitochondrialnym kodzie DNA. Mitochondria, czyli jedne z najważniejszych organelli (to jakby odpowiednik narządów w pojedynczych komórkach) zawierają w sobie fragment kodu DNA, który w nauce określa się właśnie mianem mitochondrialnego DNA, a w skrócie mDNA lub mtDNA.

Sam eksperyment - znów w uproszczeniu - miał następujący przebieg. Najpierw myszy zostały postarzone, co zostało wywołane mutacją jednego z kluczowych genów odpowiedzialnych za pracę mitochondriów. Naukowcy osiągnęli to za pomocą antybiotyku o nazwie doksycyklina, którego dawki podawali codziennie myszom w jedzeniu i wodzie przez dokładnie osiem tygodni. W tym czasie gryzonie posiwiały, straciły większość włosów, a ich skóra bardzo się pomarszczyła i straciła elastyczność. Oprócz tego zaczęły wykazywać brak energii i wolno się poruszały - dokładnie tak, jak u ludzi w podeszłym wieku.

Po tym czasie naukowcy przestali wpływać na pracę mitochondriów (mutację) za pomocą antybiotyków. Wystarczyły cztery tygodnie, a więc niespełna miesiąc, by myszy z wyliniałych, słabych "staruszków" znów stały się pełnymi życia zwierzątkami o gęstym, błyszczącym futerku i gładkiej skórze. Ich stan "po" był tak dobry, że nie dało się ich odróżnić od innych, zdrowych myszy w tym samym wieku.

"Eliksir młodości" i remedium na nieuleczalne choroby

Co ostatecznie wynika z tego eksperymentu? Po pierwsze, że zmiany w mitochondriach łączone ze starzeniem się nie są permanentne (stałe), a po drugie, że mogą być również odwracalne. A to otwiera nowe pole do opracowania sposobów na powstrzymanie i odwrócenie skutków starzenia się. Od tych związanych z wyglądem, czyli zmarszczek, utraty elastyczności skóry i włosów, po wiele chorób związanych z nieprawidłowym funkcjonowaniem mitochondriów.

Należą do nich rzadkie i obecnie nieuleczalne schorzenia, które sprawiają, że dzieci mają organizm staruszków i szybciej umierają, ale też te bardziej powszechne - od cukrzycy, przez choroby układu krążenia i związane z wiekiem schorzenia o podłożu neurologicznym, po nowotwory.

Czas, który można cofnąć

Jak twierdzi dr Singha, eksperyment, który przeprowadził jego zespół, nie ma precedensu i "z ich wiedzy wynika, że nikt wcześniej tego nie dokonał". Są jednak inne badania, które bazują na mitochondrialnej teorii starzenia się, o czym można przeczytać m.in. tu i tu). 

Te doniesienia nie tylko działają na wyobraźnię, ale przede wszystkim stanowią zaprzeczenie powszechnie funkcjonującej teorii czy wyobrażeniom na temat przyczyn starzenia się. Sugerują, że to wcale nie wynik fizycznego zużycia organizmu postępujący z latami, tylko proces, którym steruje "wewnętrzny genetyczny zegar". Zegar o tyle wyjątkowy, że czas, który wskazuje, nie tylko biegnie do przodu, ale można go również cofnąć.  

Czy to oznacza, że dzięki takim odkryciom ludzkość staje na drodze do nieśmiertelności? Na razie zdecydowanie za wcześnie na takie rozważania. Naukowcy, którzy zajmują się mitochondrialną teorią starzenia się i tą dziedziną nauki w ogóle, starają się być bardzo ostrożni. Przyznają, że liczą na opracowanie leków czy środków, które poprawiłyby jakość życia i ewentualnie je wydłużyły, ale na pewno nie w nieskończoność. 

Źródła: Science Alert, University of Alabama, Nature: Cell Death & Disease, Nauka w Polsce.

Zobacz też:

Więcej o:
Komentarze (57)
Naukowcy pomajstrowali przy DNA myszy i sprawili, że odmłodniały w miesiąc. "Nikt wcześniej tego nie dokonał"
Zaloguj się
  • the_incognito

    Oceniono 76 razy 70

    Raczej tytuł powinien brzmieć "Naukowcy przestali majstrować przy DNA myszy i sprawili, że wróciły do poprzedniego stanu". Cały eksperyment wygląda trochę jak podtruwanie myszy, zanotowanie że trucizna działa i odstawienie jej, po czym organizm myszy się zregenerował.

  • munaciello

    Oceniono 45 razy 43

    Zaraz, zaraz, coś tu nie gra.
    Naukowcy przy pomocy antybiotyku sprawili, że myszy zaczęły siwieć, tracić włosy, wolno się poruszać i miały obwisłą skórę.
    Następnie przez kilka tygodni nie dawano gryzoniom antybiotyku, a te odzyskały dawny wygląd i wigor.
    Z tego wynika, że zbadano jedynie wpływ antybiotyku na myszy.
    O oddziaływaniu na rzeczywiste starzenie się nie ma tu mowy.
    Niech ci badacze spróbują cofnąć proces starzenia się u STARYCH myszy.
    Wtedy zasłużą na oklaski.

  • junk92508

    Oceniono 22 razy 22

    Innymi słowy po odstawieniu toksycznych antybiotyków myszom się poprawia.

    Trochę co innego niż 'odmłodzenie'.

  • adrianos99

    Oceniono 14 razy 14

    A dlaczego nie w nieskończoność skoro to tylko "wewnętrzny zegar"?

    Na razie sztucznie wywołali progerię samoustępującą. Nawet dla laika takiego jak ja jest oczywiste, że przyczyna tego typu chorób (mutacja genów) jest zupełnie inna niż naturalnego starzenia się.

  • A Men

    Oceniono 10 razy 10

    Oni wcale nie odmłodzili myszy tylko przestali ją "postarzać" a to zupełnie zmienia postać rzeczy. I nie dowodzi to wcale, że organizm można odmłodzić a tylko tego, że tenże organizm potrafi się w jakimś stopniu zregenerować po ustaniu czynnika mutagennego. Nic nowego w świecie natury.

  • walek7003

    Oceniono 10 razy 10

    Aha, czyli po odstawieniu trutki myszy wracają do zdrowia...No

  • ciagciulaciag

    Oceniono 10 razy 10

    Dziadek wypił pół litra i zachowywał się jak małolat. Narzygał na dywan, walnął kupę w przedpokoju i nasikał do czajnika.

  • darek183

    Oceniono 10 razy 10

    Ha, ha, ha .... gdyby zrobili to na myszy, która jest przed śmiercią i wrócili jej młodość to co innego. A tak pokazali to co wszyscy wiemy: młodzi ludzie po przejściach w obozach zagłady też wyglądali prawie jak nieżywi ale po kilku miesiącach - latach wracali do normalności i dożywali nawet 90 lat.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX