Ojciec Beyoncé przeszedł operację usunięcia raka piersi. Teraz ostrzega innych

Mathew Knowles,ojciec Beyoncé, a zarazem były menadżer, ujawnił, że w lipcu przeszedł operację usunięcia raka piersi. Chociaż ten nowotwór kojarzony jest głównie z kobietami, dotyka też mężczyzn. Kto jest zagrożony i jak powinna wyglądać profilaktyka?

Mathew Knowles ma 67 lat. W wywiadzie dla popularnego programu "Good Morning America", opowiedział o pierwszych objawach raka piersi, diagnozie i jej konsekwencjach dla całej rodziny.

Mężczyznę zaniepokoił wyciek krwi z brodawki sutkowej - jej drobinki pojawiały się na koszuli. Żona Knowelsa, Gena Charmaine Avery, również zauważyła plamy krwi na prześcieradłach. To zmobilizowało go do kontaktu z lekarzem, a po mammografii zdiagnozowano u niego raka piersi.

Wyciek z brodawki to dość charakterystyczny objaw nowotworu piersi. Niezależnie od płci wyjaśnienia wymaga każda substancja (ropa, krew, płyn surowiczy, płyn przypominający pokarm kobiecy, jeśli nie jest ona w okresie laktacji). To mit, że rak piersi zawsze przypomina guzek wyczuwalny pod palcami. Trzeba zwracać uwagę także na inne sygnały ostrzegawcze: nierówną powierzchnię skóry (wgłębienie), tzw. pomarańczową skórkę, owrzodzenia, zmianę rozmiaru piersi itd.

Zdecydowanie więcej na ten temat:

Podstępna mutacja BRCA2

To jest genetyka. Diagnoza oznacza, że moje dzieci są bardziej zagrożone, nawet moje wnuki są obciążone większym ryzykiem. Poradziły sobie z tym tak, jak powinny. Poszły do lekarza i zrobiły test

- mówi Knowles, u którego stwierdzono mutację genu BRCA2, która sprzyja wystąpieniu raka piersi, także u mężczyzn.

Dr n. med. Agnieszka Jagiełło-Gruszfeld(1) z Centrum Onkologii w Warszawie przypomina, że osoby będące nosicielami tej mutacji są w większym stopniu narażone na wystąpienie nie tylko raka piersi, lecz także raka trzustki i czerniaka (w mniejszym stopniu), a także u mężczyzn raka prostaty, a u kobiet raka jajnika. Dlatego wszyscy ich bliscy krewni powinni zostać objęci opieką poradni genetycznej. Pracujący tam specjaliści nadzorują proces diagnostyki profilaktycznej - podpowiadają, co i kiedy należy badać.

Rak piersi u mężczyzn - ryzyko znikome, ale...

Według polskiego Krajowego Rejestru Nowotworów rak piersi u mężczyzn stanowi około jednego procenta wszystkich nowotworów złośliwych piersi i mniej niż jeden procent nowotworów złośliwych u mężczyzn. Trudno więc sobie wyobrazić, że w przypadku tej rzadkiej choroby wprowadzi się powszechne badania profilaktyczne. Warto jednak wiedzieć o zagrożeniu, bo niejednokrotnie zapominają o nim nawet lekarze pierwszego kontaktu.

Przyczyny powstawania raka piersi u mężczyzn są nadal nieznane, chociaż istnieje wiele zidentyfikowanych czynników, które zwiększają ryzyko jego wystąpienia. Ryzyko zachorowania na raka piersi wzrasta wraz z wiekiem. Wśród mężczyzn przed 35. rokiem życia ryzyko zachorowania wynosi  0,1 na 100 tysięcy ludności, aby po 85. roku życia przekroczyć sześć osób na 100 tysięcy.(2)

Mutacja (przemiana) genu BRCA2 niewątpliwie jest czynnikiem obciążającym. Zarazem częstość występowania mutacji genu BRCA2 u mężczyzn chorych na raka piersi jest dosyć niska i waha się w granicach od czterech do 14 proc. Ryzyko zachorowania w ciągu całego życia nie przekracza sześciu procent. Rola mutacji genu BRCA1, zdecydowanie istotna u kobiet, u mężczyzn chorych na raka piersi jest wciąż dyskusyjna.

Innymi genami, których mutacja może zwiększać ryzyko zachorowania na raka piersi u mężczyzn są geny TP3, CHEK2 i PTEN. Genetyczną przyczyną podwyższonego ryzyka zachorowania na raka piersi jest także zespół Klinefeltera (rzadka choroba genetyczna).

Za inne ważne przyczyny zachorowania na raka piersi u mężczyzn uważa się:

  • zaburzenia pracy wątroby
  • otyłość
  • schorzenia jąder: przewlekłe zapalenie, niezstąpienie i (niezależnie od przyczyny) amputacja jąder
  • inne nowotwory w przeszłości, zwłaszcza rak prostaty i jelita grubego
  • zmiany nowotworowe łagodne w obrębie piersi.

Samobadanie piersi u mężczyzn ma sens

Zobacz, jak piersi bada Quczaj. Pokazuje, jak należy to robić także w przypadku kobiet:

Na pewno nie zaszkodzi, jeśli mężczyźni będą badać piersi od czasu do czasu. 

Dr Agnieszka Jagiełło-Gruszfeld przyznaje, że pacjenci płci męskiej bagatelizują nawet bardzo wyraźne zmiany w obrębie brodawki i klatki piersiowej:

Mężczyźni częściej niż kobiety trafiają w bardzo zaawansowanym stadium choroby, gdy leczenie jest już znacznie utrudnione. Niejednokrotnie przyznają, że nawet lekarz w rejonie zlekceważył problem. W razie wątpliwości warto wykonać usg zmienionej okolicy. To powinno je rozwiać lub okazać się wskazaniem do konsultacji onkologicznej.
  1. Dr n. med. Agnieszka Jagiełło-Gruszfeld jest doświadczonym onkologiem klinicznym z Kliniki Nowotworów Piersi i Chirurgii Rekonstrukcyjnej w Centrum Onkologii w Warszawie. To także specjalistka chorób wewnętrznych II stopnia oraz specjalistka chemioterapii nowotworów II stopnia. Konsultuje i leczy pacjentki dotknięte problemem nowotworu narządów płciowych. Przeprowadza również konsultacje w zakresie chemioterapii i hormonoterapii nowotworów złośliwych. Należy do kilku prestiżowych stowarzyszeń medycznych, w tym do Polskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej. Od lat publikuje w liczących się czasopismach branżowych, w tym "The Lancet Oncology".
  2. Dane statystyczne za Krajowym Rejestrem Nowotworów.
Więcej o: