Aktywność fizyczna a nietrzymanie moczu. Tak, to możliwe!

Nietrzymanie moczu kojarzysz przede wszystkim z osobami starszymi, które praktycznie nie wychodzą z domu? Niesłusznie! To problem nawet sportowców, także wyczynowych.

Wokół nietrzymania moczu narosło sporo mitów. Wciąż jest tematem wstydliwym, o którym niechętnie mówimy nawet lekarzowi. Niewiele osób zdaje sobie sprawę, jak częste to zjawisko. Uważa się, że dotyczy niemal wyłącznie kobiet po 50. roku życia. Tymczasem: nawet co czwarty czterdziestoletni mężczyzna przestaje kontrolować oddawanie moczu. Panie doświadczają tej dolegliwości jeszcze przed trzydziestką.

Na nietrzymanie moczu maraton?

Najlepiej wie o tym 32-letnia pani Ewa, która z nietrzymaniem moczu boryka się od paru lat:

„Zaczęło się w ciąży, miało minąć po porodzie i jakoś wciąż nie chce. Nie ma dnia, żebym się nie bała, że ktoś zobaczy mokre ubranie. Wystarczy kichnąć, zaśmiać się i już”.

Pani Ewa pracuje jako urzędniczka i nie wyobraża sobie wpadki w pracy. Przyznaje jednak, że najczęściej zdarza się jej ona podczas zawodów.

Od trzech lat biegam. Długie dystanse. Zazwyczaj półmaratony. Kiedyś uprawiałam kolarstwo. Na rowerze łatwiej było kontrolować mocz, ale nie było tej adrenaliny, za którą kocham sport

- wspomina pani Ewa, ale zarazem przyznaje, że trudno cieszyć się nawet z podium, gdy ma się mokre spodnie. „Wybrałam długie dystanse, bo na mecie cali jesteśmy mokrzy, nieświeży, ubranie się dosłownie klei od potu. Po 100, 200 metrach mokra byłam chyba tylko ja."

Zwykła podpaska nie pomoże

Doraźne rozwiązania często nie uwzględniają potrzeb osób aktywnych. Pani Ewa zapewnia, że odpowiednio cienkie podpaski i wkładki higieniczne – takie, których nie widać pod obcisłym strojem sportowca – zwykle okazywały się niewystarczająco chłonne. Te, które absorbowały dość płynu, dla odmiany miały za słaby klej i pod wpływem potu przemieszczały się poza miejsce przeznaczenia.

„To nie jest fajne, jak nagle coś białego wysuwa się powyżej linii spodni” - zapewnia pani Ewa i trudno jej nie uwierzyć.

Co z mężczyznami?

Nigdy nie widziałam, żeby jakiś mężczyzna popuścił podczas biegu, ale przecież liczę na to, że nikt nie zauważył mojego problemu, więc może i im się udaje jego ukrywanie. Niewątpliwie, przez cały maraton męskie pęcherze nie wytrzymują, bo nieraz się zdarza, że zawodnicy schodzą z trasy na stronę. Zapewne ci, którzy nie trzymają moczu, nie mają lżej niż kobiety. Zwłaszcza, że im jeszcze trudniej znaleźć jakiś sposób zabezpieczenia bielizny.

Wypróbuj specjalistyczne podpaski, wkładki męskie lub bieliznę chłonną

Jeśli nietrzymanie moczu to twój problem, na pewno warto wykorzystać specjalne wkładki, dedykowane osobom z taką przypadłością, jak choćby produkty TENA. Nie dość, że odznaczają się dużą, określoną na opakowaniu chłonnością (za pomocą systemu „kropelek”), to skutecznie neutralizują zapachy i są dopasowane do potrzeb anatomicznych kobiet (TENA Lady) i mężczyzn (TENA Men), więc także dyskretne. Niewątpliwie, różnimy się budową, więc i nasze wkładki powinny się różnić.

Z pewnością komfort zapewni specjalna, dopasowująca się do kształtu ciała, bielizna chłonna (TENA Lady Pants i TENA Men Pants). Tu nie tylko uwzględnione są różnice w budowie, ale też na pewno nic się nie odklei i nie przesunie, bo nie potrzebna jest żadna wkładka, gdy masz bieliznę chłonną. Produkty TENA gwarantują także istotną dla aktywnych właściwą cyrkulację powietrza, co chroni cię przed odparzeniami i innymi podrażnieniami.

Jak się diagnozować i leczyć?

Nietrzymanie moczu nie dość, że wyraźnie obniża jakość życia, to może prowadzić do poważnych problemów ze zdrowiem, w tym zapaleń układu moczowego czy dróg rodnych. Pacjenci zwykle zgłaszają się do lekarza zbyt późno (lub nie robią tego wcale), by możliwe było małoinwazyjne, a zarazem skuteczne leczenie.

Sport nie jest rozwiązaniem dla osób z nietrzymaniem moczu? Wręcz przeciwnie. Właśnie odpowiednie ćwiczenia, tzw. mięśni Kegla, to jedna z doskonałych metod. Wymaga jednak, przynajmniej na początku, nadzoru specjalisty, by robić to umiejętnie i skutecznie. Istotna jest też konsekwencja.

Podczas ćwiczeń także przyda się specjalna wkładka czy bielizna chłonna TENA. Ta druga szczególnie wtedy, gdy popuszczenia moczu są dość obfite.

Przyczyn nietrzymania moczu jest wiele, choćby:

  • zmiany hormonalne (zwłaszcza spadek poziomu estrogenów u kobiet),
  • przerost gruczołu prostaty u mężczyzn,
  • choroby ogólnoustrojowe, jak cukrzyca, stwardnienie rozsiane, niewydolność krążenia, otyłość,
  • stosowanie leków, np. przeciwdepresyjnych.

Niezależnie od przyczyny, po zaobserwowaniu pierwszych objawów, należy jak najszybciej skonsultować się z ginekologiem czy urologiem. Pozwoli to podjąć natychmiastowe leczenie. Poza metodami zachowawczymi, stosowane jest też leczenie operacyjne, odznaczające się już dziś wysoką skutecznością.