Pigułka „po” - obalamy mity i wyjaśniamy jak działa

Przeciwnicy wprowadzenia tabletki „po”, która wkrótce będzie u nas dostępna bez recepty, podkreślają jej wysoką szkodliwość. Zwolennicy powtarzają, że to w pełni bezpieczna antykoncepcja awaryjna. Skąd się biorą wątpliwości i jak działa pigułka „po” - wyjaśniają eksperci.

Antykoncepcja „po” wykorzystuje działanie gestagenu, hormonu naturalnie występującego w kobiecym organizmie, który działa bardzo podobnie do progesteronu. Duża dawka hormonu zamknięta w jednej tabletce sprawia, że śluz robi się na tyle gęsty, że plemnik nie ma szans przedostać się dalej.

Podstawowym zadaniem antykoncepcji „po” jest przede wszystkim zatrzymanie owulacji, czyli zatrzymanie uwalniania komórek jajowych, ograniczenie zdolności plemników do łączenia się z komórką jajową oraz niedopuszczenie, by w razie zapłodnienia pojedynczej komórki, trafiła do śluzówki macicy.

Mit 1: Pigułka „po” zabija nienarodzone dzieci?

Zapłodnienie to połączenie dwóch komórek rozrodczych - męskiej i kobiecej i stworzenie nowej, żywej komórki nazywanej zygotą. Dostępne i powszechnie stosowane środki antykoncepcyjne mają za zadanie - w dużym uproszeniu - nie dopuścić do tego „zespolenia”.

Jak podkreśla dr Grzegorz Południewski, położnik i ginekolog według Światowej Organizacji Zdrowia za ciążę uznaje się moment gdy wczesna forma zarodka zagnieździ się w śluzówce macicy. Proces ten trwa od 5 do 7 dni od stosunku.
Antykoncepcja „po” jest skuteczna do chwili, ewentualnego zagnieżdżenia się zarodka. Zastosowana później nie zadziała i wbrew obiegowej opinii „obrońców życia” nie wywoła poronienia. Może nie zadziałać także wtedy, gdy kobieta przyjmie ją w trakcie lub po owulacji.

Dodatkowym aspektem dyskusyjnym może być hipoteza, że tabletka zmniejsza tzw. receptywność (przepuszczalność) błony śluzowej macicy, w efekcie czego może utrudniać implantację zarodka. Zdaniem dr. Pawła Radwana - ginekologa, położnika, specjalisty w leczeniu niepłodności - brakuje na to dowodów w postaci dobrze przeprowadzonych badań.

Mit 2: Pigułka „po” ma działanie wczesnoporonne

Nie. - Pigułka „po" służy antykoncepcji awaryjnej po stosunku bez zastosowania skutecznej metody zapobiegania ciąży. Nie jest środkiem służącym do indukcji poronienia i jej zażycie w ciąży nie zakończy się poronieniem. Robi to tzw. pigułka wczesnoporonna - wyjaśnia dr Radwan.

Pigułka „po”, czyli tzw. postkoitalna chroni przed „połączeniem” żeńskiej i męskiej komórki rozrodczej i działa do trzech dni od stosunku. Nie ma tu jednak mowy o żadnej aborcji, ponieważ nie można „pozbyć” się czegoś, czego nie ma.

Mimo że tabletk „po” i wczesnoporonna należą do tej samej grupy leków, to znacznie różnią się ilością zawartej w nich substancji czynnej. Pigułka „po” zawiera jej ok. 1500 mcg, zaś wczesnoporoona (RU - 486) aż 600 mg. Stosowanie tej drugiej jest w Polsce nielegalne. W krajach, w których została dopuszczona (np. Estonia, Litwa) może ją podać tylko lekarz i tylko w warunkach szpitalnych.

Mit 3: Pigułka zagraża życiu kobiety!

- To największa głupota! - ucina dr Grzegorz Południewski, położnik i ginekolog. - Jedyne „zagrożenie” to zachwianie cyklu miesiączkowego. Mimo że pigułka jest bezpieczna nie zawsze może być zażyta, na szczęście przeciwwskazań jest bardzo niewiele - podkreśla.

Jej stosowanie nie jest wskazane kobietom chorującym na astmę, które leczone są glikokortykosteroidami oraz z zaburzeniami w obrębie układu pokarmowego - dotyczy to przede wszystkim wrzodów żołądka - i wynika z trudnej do przewidzenia reakcji między lekami.

Ostrożność powinny zachować także osoby chorujące na wątrobę, z zaburzeniami zakrzepowo-zatorowymi, z nowotworami hormonozależnymi, oraz przyjmujące barbiturany, fenytoinę, karbamazepinę, preparaty zawierające dziurawiec zwyczajny, rytonawir, gryzeofulwinę, ryfampicynę, ampicylinę, cyklosporynę. Odradzana jest również kobietom zagrożonym wystąpieniem ciąży pozamacicznej.

Mit 4: Będzie stosowana, zwłaszcza przez młode dziewczyny, jako regularna antykoncepcja

Pigułka „po” może być zażyta jedynie w sytuacji, gdy inna metoda antykoncepcyjna nie zadziałała lub nie było jej wcale. To jedynie środek doraźny. W opinii specjalistów kobieta może po nią sięgnąć najwyżej dwa razy w jednym cyklu. Częste stosowanie może zaburzyć cykl miesiączkowy, to szczególnie ważne dla bardzo młodych dziewczyn czy nastolatek.
Aby uniknąć nadużywania pigułki konieczna jest edukacja seksualna.

Mit 5: Wywołuje groźne skutki uboczne

Oczywiście mogą się one pojawić, jednak zdarzają się niezwykle rzadko To, czego można się spodziewać to zawroty głowy, nudności, w skrajnych przypadkach dochodzi do wymiotów. Dotyczy to najczęściej pigułki Escapelle, jeśli wymioty wystąpią do trzech godzin od jej przyjęcia pigułkę należy przyjąć jeszcze raz.

W razie wątpliwości warto dokładnie zapoznać się z ulotką. Dostaniemy w niej pełną informację o tym jak działa środek, a przede wszystkim z jakimi niedogodnościami możemy się spotkać.

Mit 6: Czy będzie dostępna dla każdego?

Każdy kto ukończył 15 lat będzie mógł legalnie, bez recepty kupić pigułkę „po”. Dostępny w Polsce preparat Ellaone kosztuje ok. 120 zł.

 

 

Więcej o:
Komentarze (209)
Pigułka „po” - obalamy mity i wyjaśniamy jak działa
Zaloguj się
  • reality_show

    Oceniono 202 razy 170

    Niedługo sama wola odbycia stosunku, będzie uznana za poczęcie życia.

  • tadeuszp3

    Oceniono 205 razy 147

    Niestety, niektórym nie da się wmówić, iż czarne to czarne !!
    __________________________
    Według Koścoła i prawicy - kobiety polskie to:
    BYDŁO ROZPŁODOWE !!
    Drogie panie, nie dajcie się !!

  • plantin

    Oceniono 120 razy 84

    Co wygadujecie za brewerie - katoliccy "nałkowcy" wiedzą swoje a poza tym i tak najważniejsze jest to co powie o tej pigułce Terlikowski - "przecie on wie najlepiej"...
    A poważnie - trzeba temu dać odpór - bo katolicy tworzą paranauki - katolickie "wersje" kolejnych gałęzi nauki !

  • duck102

    Oceniono 108 razy 72

    Ciekawym co na ten tekst powiedzieliby najbardziej zainteresowani zasiadający w epikupacie.

  • tadeuszp3

    Oceniono 79 razy 57

    Kopaczowa i tak zrobiła swoje, dając "wolną rękę" aptekarzom co do sprzedaży !!
    Wystarczy powoływać się na "sumienie" i można w tym kraju robić co się chce !!!

  • eclipse23

    Oceniono 99 razy 55

    z seksu ksiedza z malym chlopcem dziecka nie bedzie, wiec kosciol i prawica chce manipulowac kobiety do rodzenia / ale czas dominacji kosciola zbliza sie ku koncowi,. powoli, bo to polska,. ale jednak doganiamy kraje cywilizowane

  • gazeta_mi_placi

    Oceniono 91 razy 53

    Zażyłam w zeszłym tygodniu, zero problemów z kupieniem (Kraków), czuję się świetnie. Gdybym nie mogła zażyć musiałabym pewnie usunąć za czeską granicą, a to już większy koszt no i czekanie, więc bez sensu, niech żyje tabletka.
    P.s. Z katolikami w 100% się zgadzam - niech nie kupują i nie zażywają.

    olaromanska.blox.pl/html

    krakowskasucha.blox.pl/html

  • makuzy

    Oceniono 64 razy 52

    "według Światowej Organizacji Zdrowia za ciążę uznaje się moment gdy wczesna forma zarodka zagnieździ się w śluzówce macicy"

    A przecież każde dziecko edukowane przez polskich księży w Polskiej szkole wie, że Światowa Organizacja Zdrowia to instytucja w której czuć siarką...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX