Aromantyczność - co to jest?

Aromantyczność to jedna z orientacji romantycznych i odmiana aseksualizmu. Jest definiowana jako brak pociągu romantycznego do osób innej lub tej samej płci. Aromantyczność wiąże się z brakiem odczuwania pociągu seksualnego, ale również romantycznego.

Co to jest aromantyczność?

Aromantyczność to jedna z orientacji romantycznych wyróżnianych wśród aseksualizmu. Osoby, które są aromantyczne, są aseksualne, ale jednocześnie nie odczuwają potrzeby budowania z innymi osobami relacji romantycznych, co nie dotyczy wszystkich osób aseksualnych. Oznacza to, że osoby aromantyczne nie mają potrzeby bliskości, przytulania, trzymania za rękę lub innych gestów, które nie muszą mieć podtekstu seksualnego.

Osoby aromantyczne mogą wchodzić w związki i budować romantyczne relacje, jednak nie odczuwają takiej potrzeby i wystarczają im relacje koleżeńskie czy przyjacielskie. Nie odczuwają również pragnienia bliskości cielesnej ani potrzeby bliskiej więzi o charakterze romantycznym.

Aromantyczność, czyli brak pociągu seksualnego?

Aromantyczność ściśle wiąże się z aseksualizmem, ponieważ osoby aromantyczne są zazwyczaj aseksualne. Aseksualizm to brak pociągu seksualnego do osób którejś z płci. Aseksualizm nie jest klasyfikowany jako orientacja seksualna, jednak wiele osób uważa, że powinien zostać uznany jako czwarta orientacja (obok heteroseksualizmu, homoseksualizmu i biseksualizmu).

Osoby aseksualne nie odczuwają podniecenia, pożądania ani nie czują potrzeby uprawiania seksu. Nie są również zainteresowane seksem ani kwestiami związanymi z seksualnością. Osoby aseksualne nie wyrażają również chęci bliskiego obcowania z drugą osobą – nie chcą się całować, dotykać czy pokazywać nagości.

Aseksualizm jest niezależny od płci, co oznacza, że może dotyczyć zarówno kobiet, jak i mężczyzn. Brak pociągu seksualnego nie zawsze wiąże się z całkowitą rezygnacją z uprawiania seksu. Osoby aseksualne mogą uprawiać seks, a unikanie kontaktów seksualnych jest kwestią wyboru. Część osób aseksualnych przeżyła swój pierwszy raz albo regularnie uprawia seks, ale nie czerpie z tego przyjemności i nie odczuwa potrzeby kontaktów seksualnych.

Zdarza się, że osoby aseksualne będące w stałym związku uprawiają seks jedynie ze względu na partnera i chęć podtrzymania relacji. Czasami takie osoby dopuszczają kontakty cielesne na pewnych warunkach, na przykład zgadzają się na całowanie, dotykanie czy nagość partnera, a czasami całkowicie odrzucają jakiekolwiek kontakty seksualne. Niektóre osoby aseksualne nigdy nie uprawiały seksu i ograniczają swoje relacje do więzi emocjonalnych.

Najkorzystniejszą sytuacją jest budowanie związku między dwoma osobami aseksualnymi, gdyż w takiej sytuacji obydwie osoby nie odczuwają pociągu seksualnego i nie mają potrzeb seksualnych. Wówczas związek opiera się na przywiązaniu emocjonalnym, wspólnych zainteresowaniach czy fascynacji intelektualnej i żadne z partnerów nie musi rezygnować ze swoich potrzeb lub zgadzać się na coś, na co nie ma ochoty. Co istotne, aseksualizm to nie to samo co celibat czy awersja seksualna.

Aseksualizm może mieć różne przyczyny. Czasami aseksualizm ma charakter nabyty, czyli pojawia się wraz z wiekiem i różnymi przeżyciami seksualnymi. W niektórych przypadkach aseksualizm jest wynikiem złych doświadczeń związanych z seksem czy przemocą na tle seksualnym. Niekiedy aseksualne stają się osoby, które doświadczyły zmuszania do seksu, molestowania seksualnego, były ofiarami gwałtów lub pedofilii.

Aseksualizm nie jest uznawany za chorobę, jednak jeżeli wiąże się z traumatycznymi przeżyciami seksualnymi, wskazany jest kontakt z lekarzem psychologiem lub seksuologiem. Co więcej, nie należy mylić aseksualizmu z oziębłością seksualną (hipolibidemią), czyli obniżeniem popędu seksualnego. Hipolibidemia dotyczy osób, które kiedyś czerpały z kontaktów seksualnych przyjemność i z jakiegoś powodu seks przestał sprawiać im przyjemność. Obniżenie popędu seksualnego można leczyć. W tym celu należy skontaktować się z seksuologiem.

Orientacja romantyczna

Orientacja romantyczna wiąże się z preferencjami seksualnymi, ale może być niezależna od orientacji seksualnej. O orientacji romantycznej mówi się w kontekście odczuwania pociągu romantycznego, niekoniecznie seksualnego. Osoby, które nie odczuwają pociągu seksualnego, czyli są aseksualne, mogą odczuwać pociąg romantyczny.

Ze względu na orientację romantyczną, dokonuje się podziału osób aseksualnych. Obok aromantyczności inne orientacje romantyczne to biromantyczność, heteroromantyczność, homoromantyczność, ceteroromantyczność, demiromantyczność,  panromantyczność i poliromantyczność.

To również może cię zainteresować:

Więcej o:
Komentarze (41)
Aromantyczność - co to jest?
Zaloguj się
  • felicjan.dulski

    Oceniono 18 razy 10

    O ile lepszy bylby świat, gdyby wszyscy byli aseksualni.
    Żadnego molestowania, nagabywania, napastowania, pornografii i innych zboczeń.
    Raj na Ziemi.

  • konus33

    Oceniono 17 razy 9

    ja tak mam . Mój wiek to 40 lat i nigdy nie miałem żadnej kobiety . Miałem tylko jedną dziewczynę przez 2 lata do momentu rozstania , ale nie miałem ochoty z nią współżyć . Nie pociągała mnie w ogóle fizycznie wręcz czułem do niej obrzydzenie . Nienawidzę się całować - zawsze tego unikam nawet , jak ktoś składa mi życzenia .

  • koma_5

    Oceniono 33 razy 3

    Dużo kobiet tak ma, ale trudno się samej utrzymać, więc... Gdybyśmy dostawały prace od ręki za samą chęć i pensję min. 3000 złotych miesięcznie, to mało która potrzebowałaby chłopa w domu na co dzień.

  • btost

    Oceniono 4 razy 2

    BOSZE SORRY ale to jest zupełnie nieprawdziwe.... jestem osobą aromantyczną i NIE ASEKSUALNĄ.... aromantyzm nie jest odmianą aseksualności, chociaż rzeczywiście sporo osób aromantycznych jest też aseksualna. aromantyczność naprawdę nie łączy się z aseksualnością, to są oddzielne orientacje. dodatkowo osoby aromantyczne mają różne podejście do intymności emocjonalnej, bliskości fizycznej i seksu. jakie są źródła informacji w tym artykule??

  • ja5569

    Oceniono 2 razy 2

    Mmmm, Joanna Rawik spiewala kiedys piosenke "Romantycznosc". Moze pora na "Aromantycznosc"? Nie mylic z aromatycznoscia!

  • ja5569

    Oceniono 8 razy 2

    A ja kiedys bylem zakochany na zaboj w takiej jednej dziewczynie i bylbym dal wszystko zeby sie z nia ozenic. A ona i jej rodzina potraktowali mnie jak jakies dzikie zwierze w klatce, bardzo to przezylem, i od tej pory mam "romantycznosc" gdzies. Funta klakow to dla mnie nie warte.

  • allegropajew

    Oceniono 3 razy 1

    Nie powinno się z nich śmiać -- oni są NAJBIEDNIEJSI. Aseksualni -- trudno, mają pecha, ale aprzytulalnym pozostaje tylko posłowanie ze szczególnym uwzględnieniem przewodniczenia komisjom śledczym.
    Gościula

  • mgz

    Oceniono 2 razy 0

    A co to jest "antyromantycznosc"?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX