Większe ryzyko zgonu z powodu chorób naczyniowo-sercowych a miesiąc urodzenia

Pora roku, w której przychodzimy na świat, jest powiązana z większym lub mniejszym ryzykiem śmierci na skutek chorób naczyniowo-sercowych - pokazują badania. Najkorzystniej jest urodzić się jesienią. W porównaniu do osób, które przyszły na świat wiosną lub latem, osoby urodzone w listopadzie mają niższy wskaźnik śmiertelności, która ma związek z chorobami układu krążenia. Nie wiadomo jednak, dlaczego tak się dzieje.

Dawno już dowiedziono, że warunki, w jakich rozwija się płód oraz narażenie dziecka na niekorzystne czynniki w pierwszych miesiącach życia, wywołują różnorodne skutki zdrowotne w dorosłym życiu. Badaniem związków pomiędzy miesiącem narodzin a ryzykiem śmierci spowodowanej schorzeniami układu krążenia zajęli się badacze z Brigham and Womens Hospital i Harvard Medical School w Bostonie. Wyniki zostały opublikowane na łamach The BMJ.

Urodziłeś się w listopadzie? Masz szczęście. W maju? Niedobrze

Istniejące już badania wskazywały na związek pomiędzy porą roku i miesiącem urodzenia a śmiertelnością ogólną oraz śmiertelnością z powodu chorób układu krążenia. Analizy pokazywały, że na półkuli północnej osoby urodzone w listopadzie mają najniższe ryzyko śmierci z powodu chorób naczyniowo-sercowych, natomiast osoby urodzone w maju - najwyższe. Na półkuli południowej natomiast było na odwrót, czyli zgodnie z tamtejszymi porami roku.

Nie wykazano, jaka jest przyczyna tych zależności. Być może - zastanawiają się naukowcy - ma to coś wspólnego z sezonowymi różnicami w diecie kobiet w ciąży (takimi jak spożywanie świeżych owoców i warzyw) czy ilości dostarczanych organizmowi kalorii, a także z infekcjami sezonowymi, temperaturą i zanieczyszczeniem powietrza oraz poziomem witaminy D w organizmie, związanej z ekspozycją na słońce. Nie analizowano też czynników społeczno-ekonomicznych oraz rodzinnych, ponieważ nie dysponowano wtedy odpowiednio dużymi i szczegółowymi bazami danych.

Pora roku a ryzyko śmierci na choroby układu sercowo-naczyniowego

Najnowsze opracowanie, opublikowane na łamach British Medical Journal, korzysta już z o wiele bogatszych danych, pochodzących z badania kohortowego Nurses' Health Study w USA. To ogromna baza, obejmująca dane medyczne, informacje o stylu życia, dane antropometryczne oraz charakterystykę czynników rodzinnych i społeczno-ekonomicznych niemal 117 tysięcy amerykańskich pielęgniarek. Zbieranie informacji rozpoczęto w 1979 roku, gdy kobiety miały od 30 do 55 lat.

O tej pory zgromadzono imponującą ilość danych umożliwiających przeprowadzenie prospektywnego badania na dużą skalę. Naukowcy skupili się na zbadaniu związków pomiędzy miesiącem urodzenia a śmiertelnością z przyczyn sercowo-naczyniowych i z przyczyn ogólnych, badając przy tym także rolę graną przez czynniki rodzinne i społeczno-ekonomiczne. W czasie badania, czyli od 1976 do 2014 roku zmarło 43 248 kobiet, w tym 8360 z powodu chorób układu krążenia.

Analizy pokazały, wbrew wcześniejszym przypuszczeniom, że nie istnieje wyraźny związek pomiędzy miesiącem urodzenia a śmiertelnością z powodów ogólnych. Potwierdzono jednak niewielki, ale istotny związek między porą roku, w której kobiety przyszły na świat, a ryzykiem śmierci wywołanej chorobami sercowo-naczyniowymi.

Bardziej zagrożone okazały się te kobiety, które urodziły się w okresie od marca do lipca, niż osoby urodzone jesienią. Najbardziej feralnym miesiącem jest kwiecień, natomiast najkorzystniej z tego punktu widzenia jest urodzić się w listopadzie lub grudniu. Względna różnica pomiędzy tymi miesiącami wyniosła 10 proc. Te zależności nie uległy zmianie, nawet gdy przeanalizowano dodatkowo czynniki rodzinne i społeczno-ekonomiczne.

Ze względu na to, że były to tylko badania obserwacyjne, nie ustalono zależności przyczynowo-skutkowych, dlatego naukowcy postulują dalsze badania nad tym zagadnieniem.

Źródło: The BMJ

Więcej o: