Mężczyzna miał 8-centymetrową pęsetę w penisie. Przedmiot tkwił tam przez cztery lata

Lekarzy zdumiał fakt, że 22-latek, który od czterech lat miał w cewce moczowej metalowy przedmiot, nie skarżył się na ból i inne dolegliwości. Pęsetę wyjęto dzięki pomysłowej operacji.

W jednej z klinik urologicznych w Arabii Saudyjskiej zjawił się młody człowiek, u którego w cewce moczowej znaleziono pęsetę o długości 8-centymetrów. Pacjent twierdził, że ma ją od czterech lat. Nie odczuwał bólu, nie miał gorączki, ani nie skarżył się na trudności z oddawaniem moczu.

To drugi tego typu przypadek opisany w literaturze medycznej

Męska cewka moczowa to przewód o długości od 15 do 20 centymetrów. Biegnie od dna pęcherza do przedniego końca prącia. Gdy penis nie jest we wzwodzie, cewka przybiera kształt litery S. Pełni dwie podstawowe funkcje: służy do oddawania moczu, a także do wyprowadzania nasienia.

Lekarzom udało się usunąć ciało obce z cewki moczowej pacjenta bez uszkodzenia narządu. Zastosowali metodę endoskopową wspieraną przez umiejętny ucisk zewnętrzny. Szczegółowy opis zabiegu opublikowali w czasopiśmie "Urology Case Report". To drugi tego typu przypadek opisany w literaturze medycznej. Zabieg był o tyle trudny, że końce pęsety są ostre i otwarte na zewnątrz, co stwarza dodatkowe niebezpieczeństwo przy jej wyciąganiu. Łatwo bowiem doprowadzić do uszkodzenia dróg moczowo-płciowych.

Patyczki, kable telefoniczne, a nawet fragmenty ciał ryb

Prześwietlenie wykazało, że metalowa pęseta do usuwania włosów tkwi zamkniętym końcem na początku cewki moczowej, a otwarty koniec narzędzia znajduje się około 7 centymetrów od ujścia. Zabieg usuwania narzędzia wykonano w znieczuleniu ogólnym. Otwarte końce pęsety zostały najpierw zamknięte przez ucisk z zewnątrz, a następnie poprzez wprowadzony endoskop ze specjalnymi kleszczami, umiejętnie wyciągnięto przedmiot z penisa.

Przypadki wkładania ciał obcych do męskiej cewki moczowej nie są częste. Zdarza się to osobom chorym psychicznie, będącym pod wpływem narkotyków albo poszukujących nowych wrażeń seksualnych. Lekarze mają do czynienia z najróżniejszymi przedmiotami, zdarzają się haczyki do łowienia, druty, śruby, patyczki, kable telefoniczne, a nawet fragmenty ciał ryb.

Źródło: ScienceAlert, Urology Science Report

Więcej o:
Komentarze (23)
Mężczyzna miał 8-centymetrową pęsetę w penisie. Przedmiot tkwił tam przez cztery lata
Zaloguj się
  • kajotgw

    Oceniono 15 razy 9

    Skoro pęseta była otwartym końcem do środka, to pewnikiem chciał coś wyciągnąć. Na miejscu lekarzy szukałbym dalej :-)

  • six_a

    Oceniono 11 razy 7

    pół polski w panice ruszyło sprawdzić, gdzie ma pęsetę.

  • kkrispl

    Oceniono 8 razy 6

    Z dzienniczka Barei na lotnisku - "sprawdzi,ć czy nie ksiądz?!"...

  • hakatumbaitsumani

    Oceniono 17 razy 3

    Cewka moczowa męska czy żeńska to nie jest rurka do wsadzania w nią czegoś w celu seksualnej przyjemności. Tylko lekarz w razie konieczności uzasadnionej medycznie, może (powinien) tam cokolwiek robić. Inaczej można sobie narobić poważnych szkód. To jest dewiacja.

  • donmarek

    Oceniono 3 razy 1

    Dobre, całe 4 lata mu stał !!!

  • anna.pcz

    Oceniono 17 razy 1

    "Przypadki wkładania ciał obcych do męskiej cewki moczowej nie są częste."
    Wpisz w google pismaku "penis sounding" i oświeć się, że wkładanie sterylnych sond i innych akcesoriów medyczno-erotycznych do penisa to codzienność wielu facetów, specjalne strony, fora, handel na każdym portalu.
    "Sondowanie" penisa znacząco poprawia wytryski i wzwód, rozszerza nie tylko cewkę moczową ale, powodując doznania seksualne, wzmacnia masywność tego najważniejszego męskiego narządu.
    (Jestem lekarką, ale nie urolożką jakby ktoś ciekawski chciał wiedzieć).

  • m.godwin

    Oceniono 2 razy 0

    W Pradze II były przed laty dwie paniusie, opuszczone rozwódki, bo to były z przeproszeniem polatuchy. Jedna się nazywała Mourkova, a druga Szouskova.
    Pewnego wieczoru, gdy kwitły czereśnie, obie te paniusie złapały w alei roztockiej stuletniego impotentnego kataryniarza, zawlokły go do pobliskiego gaiku i zgwałciły. Okropnych rzeczy dopuszczały się na tym biedaku. Na Żiżkovie jest niejaki profesor Axamit, który poszukuje starożytnych mogił i wykopał dużo dołów w Roztokach. Do jednego z takich dołów zawlokły te opuszczone rozwódki naszego kataryniarza i dręczyły go i nadużywały. Nazajutrz profesor Axamit widzi, że w jednej z rozkopanych mogiłek coś leży. Ucieszył się, że to może zdobycz naukowa, a to był kataryniarz, umęczony przez owe dwie rozwiedzione paniusie. Dokoła niego leżało pełno takich jakichś patyczków. Ten kataryniarz umarł piątego dnia, a te megiery były jeszcze takie zuchwałe, że poszły na jego pogrzeb. To już czysta perwersja.

  • illum

    Oceniono 10 razy 0

    Dziennikarz który to pisał chyba nie ma zbyt udanego życia seksualnego:)
    metro.co.uk/2018/01/03/would-you-push-a-rod-down-your-penis-for-sexual-pleasure-what-you-need-to-know-about-sounding-7172596/

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX