Żółta gorączka (febra): jak się objawia, jak się chronić przed żółtą gorączką

Żółta gorączka zwana żółtą febrą jest wywoływana przez wirusa z grupy tzw. flavivirusów. Występuje w Afryce oraz w Ameryce Południowej. Może mieć bardzo łagodny przebieg, ale też przebiegać bardzo ciężko i kończyć się śmiercią. Nie ma lekarstwa na żółtą gorączkę, Jedyną profilaktyką są szczepienia.

Wirus febry jest przenoszony przede wszystkim przez komary. Po ukąszeniu wirus żółtej gorączki dociera do naczyń limfatycznych serca, wątroby, nadnerczy i miąższu wątroby. Najwięcej gromadzi się go we krwi. Żółta gorączka rzadko występuje w Polsce, jeśli to się zdarza, to jest to przypadek choroby przywleczonej. Ostatnie lata przynoszą duży rozwój turystyki, rośnie wiec ryzyko zwiększania liczby zachorowań na żółtą  gorączkę w Polsce.

Żółta gorączka - jak się objawia

Po 3-5 dniach rozwoju bezobjawowego, pojawiają się nagle uporczywe bóle głowy, gorączka, nudności oraz wymioty. Towarzyszy im ogólne osłabienie oraz bóle mięśni. W przypadku cięższego przebiegu żółtej gorączki wyróżnia się trzy fazy:

  • początkowa faza, która charakteryzuje się uporczywymi bólami głowy, gorączką, nudnościami, wymiotami, bólami mięśni, ogólnym osłabieniem. Wszystkie te objawy występują w formie nasilonej
  • druga faza tzw. remisja, trwa 1-2 dni, temperatura ciała osiąga prawidłowe wartości
  • trzecia faza - nawrót gorączki, zwykle wtedy też pojawia się żółtaczka . W cięższych przypadkach dochodzi do tzw. skazy krwotocznej, która objawia się min: krwawieniem przewodu pokarmowego, krwawymi wymiotami, wybroczynami. Może dojść do niewydolności nerek, do śpiączki mocznicowej. Rokowania w tej fazie są niepomyślne 

Jeśli żółta gorączka (febra) ma łagodny przebieg, objawy ustępują po okołu tygodniu. Po przejściu żółtej gorączki nabywamy odporności na całe życie. W przypadku cięższego trzyfazowego przebiegu może dojść do śmierci. 7-10 dni po pogorszeniu stanu pacjenta dochodzi do śmierci ok. 20-50 proc. chorych. 

Żółta gorączka - leczenie

Nie ma lekarstwa na żółtą gorączkę. Leczenie jest objawowe. Chorzy na żółtą gorączkę (febrę) są dożylnie nawadniani, zwalcza się także nadciśnienie tętnicze lub dializuje się pacjenta, kiedy pojawią się problemy z nerkami. W leczeniu bardzo ciężkich przypadków stosuje się lek przeciwwirusowy -rybawirynę. Jest on dość skuteczny, ale pod warunkiem, że zostanie podany w pierwszych pięciu dniach choroby.

Co robić w przypadku wystąpienia żółtej gorączki? Przy podejrzenie żółtej gorączki powinniśmy  natychmiast zgłosić się do lekarza. Samodzielnie możemy zastosować leki zbijające gorączkę. Trzeba pamiętać, że większość chorych na żółtą gorączkę musi trafić do szpitala.
Jeśli żółta gorączka miała łagodny przebieg, zwykle powrót do pełnego zdrowia wymaga, by pacjent prowadził oszczędzający życia aż odzyska dobre samopoczucie. Jeśli żółta gorączka miała cięższy przebieg lub charakteryzowała się powikłaniami, proces powrót do zdrowia jest znacznie dłuższy i wymaga  rehabilitacji.

Żółta gorączka - jedyną bronią jest szczepionka 

Najskuteczniejszą formą ochrony przed zachorowaniem na żółta gorączkę (febrę) jest szczepionka, która daje odporność na 10 lat. Pamiętać jedynie należy, że aby była skuteczna, musi być podana na 10 dni przed wyjazdem do kraju zagrożonego występowaniem żółtej febry. Kto powinien się zaszczepić:

  • osoby, które wybierają się w rejony zagrożone wirusem żółtej gorączki, niezależnie od tego czy jest tam obowiązekm szczepień.
  • osoby podróżujące do krajów Afryki i Ameryki Południowej
  • osoby opuszczające rejony występowania żółtej gorączki i przybywających do niektórych krajów potencjalnie zagrożonych transmisją wirusa żółtej febry. Dotyczy to podróżnych przekraczających granice państwowe w Afryce i Ameryki Południowej lub Środkowej, a także podróżujących z tych regionów do krajów w tropikalnej części Azji oraz Australii.

Więcej szczegółowych informacji na ten temat znajdziesz w serwisie WHO: https://www.who.int/ith/en/.

W Polsce można zaszczepić się w ściśle wytypowanych stacjach sanitarno-epidemiologicznych, np. Instytucie Medycyny Tropikalnej. 

Te badania kosztują niewiele, nie zabierają dużo czas, nie bolą, nie wymagają skierowania, mogą uratować nam życie. O tym jakie to badania mówi nasz film 

Więcej o: