Aplikacja przyśpiesza wykrycie ostrej niewydolności nerek. W 14 minut

Powstała aplikacja na telefon komórkowy, która w krótkim czasie wykrywa u chorych ostrą niewydolność nerek i wysyła informację do lekarza. Dzięki temu pomoc może nadejść szybciej, co jest niezwykle istotne w przypadku tej choroby.

Ostra niewydolność nerek jest stanem zagrażającym życiu. Jest to uszkodzenie funkcji nerek o gwałtownym przebiegu, charakteryzujące się nagromadzeniem się we krwi końcowych produktów metabolizmu białek, zaburzeniem równowagi wodnej i elektrolitycznej oraz poważnymi zaburzeniami w pracy wielu narządów. Do ostrej niewydolności nerek może dojść dosłownie w ciągu kilku godzin od pierwszych symptomów. Najczęstsze przyczyny to niewydolność serca, ostre kłębuszkowe zapalenie nerek, niedrożność dróg moczowych lub zatrucie lekami. 

Jak podaje BBC, w Wielkiej Brytanii na powikłania związane z uszkodzeniem funkcji nerek co roku umiera około 100 tysięcy osób. Przy rozwijającej się ostrej niewydolności nerek, często związanej z sepsą lub innymi groźnymi schorzeniami, ważny jest czas, w którym choremu zostanie udzielona pomoc.

Co pokazuje aplikacja?

Aplikację wypróbowano w londyńskim Royal Free Hospital, lekarze dostawali alarmy na telefon komórkowy, kiedy badania krwi pacjentów wskazywały stan chorobowy. System alarmowy wysyła dane w postaci łatwych do odczytania wyników i wykresów. Zajęło to tylko 14 minut, zwykle zajmuje kilka godzin.

W krwi chorego szuka się przede wszystkim kreatyniny, organicznego związku chemicznego, będącego efektem metabolizowania białka, głównie w mięśniach szkieletowych. Kreatynina filtrowana jest w nerkach i wydalana wraz z moczem, badanie poziomu kreatyniny we krwi pomaga zdiagnozować stan nerek. Nagły wzrost stężenia kreatyniny we krwi świadczy o ich niewydolności. Aplikacja mierzy także inne parametry krwi i przekazuje je lekarzowi. Zatem można monitorować stan chorego w czasie rzeczywistym, będąc w dowolnym miejscu. Szpitale doceniły także obniżenie kosztów przekazywania analiz krwi.

O ocenę jakości danych, przekazywanych przez aplikację, poproszono naukowców z University College London. Przeanalizowano dane z 12 tysięcy alertów. Wnioski są zachęcające: dzięki aplikacji szybciej i sprawniej udzielano pomocy chorym, ponieważ udawało się szybko zdiagnozować u nich niewydolność nerek. Jak wyraziła to jedna z lekarek, specjalizująca się w schorzeniach nerek, aplikacja "potencjalnie ratuje życie". Jednak ma też wadę - niedostatecznie chroni wrażliwe dane pacjentów.

Aplikacja o nazwie Streams opracowana została przez Royal Free oraz spółkę technologiczną DeepMind.

Krok dalej

W tym samym czasie, co aplikacja opracowana przez Brytyjczyków, pojawiła się inna opcja wykorzystania najnowszych technologii. Amerykanie wykorzystali sztuczną inteligencję do przeanalizowania danych medycznych ponad 700 tysięcy pacjentów, które udostępnił Departament ds. Weteranów. Program analizował między innymi parametry krwi oraz tętno i potrafił z dokładnością do 48 godzin przed przewidzieć, u kogo wystąpi ostra niewydolność nerek.

Źródło: BBC News

Więcej o: