NFZ: 10 mln Polaków cierpi na nadciśnienie tętnicze, wielu nie jest świadomych zagrożenia

Z raportu Narodowego Funduszu Zdrowia wynika, że nadciśnienie tętnicze dotyka już niemal 10 mln Polaków, czyli co trzeciego dorosłego. Chorują głównie ludzie między 55. a 74. rokiem życia. Nadciśnienie nie boli, więc wiele osób nie jest świadomych zagrożenia. Nieleczone nadciśnienie tętnicze wywołuje m.in udar mózgu, a także niewydolność serca czy niewydolność nerek.

Nadciśnienie tętnicze to schorzenie układu krążenia, które charakteryzuje się wysokim ciśnieniem krwi. Zwykle o właściwym poziomie mówimy, gdy ciśnienie skurczowe wynosi mniej niż 140 mm Hg (milimetr słupa rtęci), natomiast ciśnienie rozkurczowe poniżej 90 mm Hg. W zależności od wskazań wyróżnia się trzy stopnie nadciśnienia tętniczego. Pierwszy stopień: 140/90 mm Hg, drugi stopień: 160/100 mm Hg, trzeci: powyżej 180/110 mm Hg.

Co trzeci dorosły ma problem z nadciśnieniem

Według danych NCD Risk Factor Collabration w 2015 roku na świecie zdiagnozowano nadciśnienie u 1,13 miliarda ludzi, w tym u ponad 24 proc. mężczyzn oraz u 20 proc. kobiet, głównie w krajach mało i średnio rozwiniętych. Obserwuje się niewielki spadek średniego ciśnienia tętniczego w krajach zachodnich oraz w wysoko rozwiniętych krajach regionu Pacyfiku.

W Europie najlepiej jest w krajach takich jak: Wielka Brytania, Islandia, Cypr, Irlandia, Belgia i Szwajcaria. Wśród 41 krajów europejskich Polska znajduje się na 32. pozycji, jeśli chodzi o odsetek mężczyzn z nadciśnieniem tętniczym, tuż za Czarnogórą, Bośnią i Hercegowiną, przed Estonią, Rumunią i Litwą. Natomiast wśród kobiet zajmujemy 30. pozycję, za Rosją, Czarnogórą i Ukrainą, a przed Estonią, Litwą i Mołdawią.

Dane epidemiologiczne, prowadzone przez różne ośrodki w kraju, mówią albo o 29 proc. (wg NATPOL PLUS) albo o 45 proc. (WOBASZ II) dorosłej populacji, cierpiącej na nadciśnienie tętnicze. Wśród starszych osób, powyżej 65. roku życia, wskaźnik ten wynosi aż 75 proc. (PolSenior).

NFZ natomiast dysponuje danymi, które pokazują, że z problemem nadciśnienia boryka się w naszym kraju 9,9 mln osób, czyli niemal co trzecia dorosła osoba. Mimo iż w latach 2013-2018 spadła liczba hospitalizacji oraz porad udzielanych w podstawowej opiece zdrowotnej, dotyczących nadciśnienia tętniczego, wzrosła liczba świadczeń w ramach ambulatoryjnej opieki specjalistycznej (wzrost o 28 proc.).

Ile kosztuje leczenie nadciśnienia tętniczego? 

W 2018 roku niemal 5,8 mln pacjentów korzystało w ramach NFZ ze świadczeń zdrowotnych w celu leczenia nadciśnienia tętniczego. Jak relacjonują autorzy raportu, NFZ poniósł z tego tytułu koszty wynoszące 258 mln zł. W tym samym roku zrealizowano 55,2 mln recept na 127,9 mln opakowań leków na nadciśnienie tętnicze, a refundacja leków kosztowała 1,2 mld zł, co oznacza 14 proc. całego budżetu NFZ na refundację apteczną. Średnio do leków dla jednego pacjenta NFZ dopłacił 137 zł - o 35 zł więcej niż w 2013 roku.

Nieleczone nadciśnienie tętnicze wywołuje wiele chorób. Powoduje niebezpieczeństwo wystąpienia udaru mózgu, choroby niedokrwiennej serca, niewydolności serca, niewydolności nerek, czy też retinopatii nadciśnieniowej. Jest to choroba, która działa w ukryciu, nie boli i przez wiele lat można o niej nie wiedzieć.

Do rozwoju nadciśnienia tętniczego przyczynia się przede wszystkim otyłość, a ponadto nadmierne spożycie sodu, stres, a w końcu czynniki genetyczne. W naszym kraju już 23 proc. kobiet i 25 proc. mężczyzn w wieku powyżej 20 lat, jest otyłych. Niestety, sytuacja idzie ku gorszemu i szacuje się, że do 2025 roku odsetek ten wzrośnie wśród kobiet do 26 proc., a wśród mężczyzn do 30 proc. Polacy spożywają też nadmierne ilości sodu. Zjadamy go niemal dwa razy więcej, niż zaleca WHO, bezpieczna dla zdrowia dawka wynosi 2 g sodu dziennie (czyli 5 g soli).

Źródło: NFZ

Więcej o:
Komentarze (61)
NFZ: 10 mln Polaków cierpi na nadciśnienie tętnicze, wielu nie jest świadomych zagrożenia
Zaloguj się
  • cim_cum

    Oceniono 38 razy 32

    Polacy cierpią na nadciśnienie, bo przez cały czas jesteśmy sfrustrowani i wkur.wieni.

  • nutka7.17

    Oceniono 24 razy 24

    "NFZ poniósł z tego tytułu koszty wynoszące 258 mln zł."
    Te 258 ml zł, to są pieniądze chorych na nadciśnienie, które m.in. z ich podatków zawłaszcza NFZ i "pańską łaską" wydaje je na leczenie lub na "wydatki" własne. Reglamentacja środków z ubezpieczenia społecznego na ochronę zdrowia, to ogólnospołeczna forma eutanazji Polaków.

  • nalesniku

    Oceniono 33 razy 23

    spokojnie, zaraz ten nasz premier wszechczasow poleci ministrowi zdrowia natychmiast wyleczyc 10 milionow polakow z nadcisnienia.

  • dezyderymarchewka

    Oceniono 23 razy 13

    Alkohol, złe nawyki żywieniowe, brak aktywności fizycznej, mało snu, stres - proste jak metr sznurka w kieszeni.

  • lech10

    Oceniono 10 razy 8

    U mnie też nadciśnienie skończyło się zawałem. Nie wiedziałem, że go przechodzę i wielu innych pacjentów w szpitalu mówiło mi to samo. Proponuję mediom więcej pisać o objawach zawału (a mniej o sensacjach jak w prasie brukowej), aby człowiek go przechodzący jak najszybciej pojawił się w szpitalu, żeby tych oznak nie lekceważył. Im później – tym bardziej serce jest zniszczone.

  • jack_flash

    Oceniono 14 razy 4

    Wystarczy wyluzowac, uprawiac sport, wyspac, jesc z umiarem jesc, kochac bliskich i bedzie bezproblemowo.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX