Resort zdrowia wycofuje się z pomysłu wysyłkowej sprzedaży leków na receptę

Ministerstwo Zdrowia zrezygnowało z poszerzenia katalogu produktów leczniczych, dostępnych w aptekach internetowych, o leki na receptę. Nowe przepisy miały pomóc osobom niepełnosprawnym w zakupie leków, a także wprowadzić zasadnicze zmiany w funkcjonowaniu aptek internetowych.

W środę, 3 kwietnia 2019 r., na posiedzeniu sejmowej komisji zdrowia, odbyło się pierwsze czytanie projektu ustawy dotyczącej zmian w Prawie Farmaceutycznym. W projekcie mówi się m.in. o przeciwdziałaniu nielegalnemu wywozowi leków z Polski oraz o unormowaniu zasad, dotyczących zaopatrywania się w leki przez takie podmioty jak szkoły, domy dziecka itp.

W projekcie ustawy znalazły się także zapisy dotyczące sprzedaży wysyłkowej leków na receptę. Zgodnie z tym projektem, od 1 lipca miały wejść w życie przepisy, pozwalające aptekom na wysyłkową sprzedaż leków dostępnych na receptę oraz wyrobów medycznych. W tej chwili apteki mogą sprzedawać wysyłkowo wyłącznie produkty lecznicze dostępne bez recepty.

Nowelizacja przepisów miała na celu ułatwienie osobom niepełnosprawnym zakup leków przepisanych przez lekarza bez konieczności wychodzenia z domu lub angażowania opiekunów. Uprawnione do tego są osoby przewlekle chore, posiadające orzeczenie o niepełnosprawności lub o stopniu niepełnosprawności. Projekt nowelizacji, który ostatecznie trafił do czytania w Sejmie, przewidywał rozszerzenie możliwości sprzedaży wysyłkowej wyrobów medycznych na receptę, w tym leków refundowanych, wszystkim pacjentom.

Po pierwszym czytaniu projektu w Sejmie posłowie PIS wycofali się jednak z pomysłu rozszerzenia sprzedaży wysyłkowej leków o leki na receptę, aby mieć czas na przeanalizowanie sytuacji. Posłowie tłumaczą, że chodzi im o niedawne wydarzenia na rynku aptecznym w Niemczech. Doszło tam mianowicie do udanej próby wejścia holenderskiej apteki internetowej DocMorris na niemiecki rynek z tańszymi lekami na receptę, co spotkało się z protestami tamtejszych farmaceutów. Niemieccy farmaceuci, podobnie jak polscy, nie mogą udzielać rabatów na leki refundowane, co wykorzystali Holendrzy. Komisja Europejska, powołując się na przepisy, dotyczące swobody działalności handlowej, nakazała Niemcom zmienić sztywne ceny leków, a więc tym samym uprawomocniła działania handlowe Holendrów. W Niemczech doszło niedawno do protestów pod hasłem "Uratuj swoją aptekę".

Zatem, biorąc pod uwagę nową sytuację na międzynarodowym rynku aptek, resort zdrowia postanowił wycofać się z pomysłu rozszerzenia katalogu leków, dostępnych w sprzedaży wysyłkowej, do czasu przeanalizowania sytuacji.

Więcej o: