Antybiotyki przyjmowane w dzieciństwie mają zwiększać ryzyko zaburzeń psychicznych? Badania duńskich uczonych dają do myślenia

Okazuje się, że nawet niegroźna, ale leczona antybiotykiem infekcja, którą przebyliśmy w dzieciństwie, może mieć wielki wpływ na stan naszego zdrowia psychicznego w przyszłości.

Zwykła infekcja, której leczenie kończy się podaniem antybiotyku, może zwiększyć ryzyko wystąpienia w dorosłym wieku rozmaitych zaburzeń psychicznych - wynika z raportu, opublikowanego na łamach JAMA Psychiatry. Skąd taki wniosek? Zależność ta to efekt m.in. tego, że antybiotyki bezpośrednio wpływają na bakterie w naszym mikrobiomie jelitowym, a ten z kolei wysyła sygnały do mózgu, modulując nasze nastroje i prawdopodobnie wpływając na podatność na zaburzenia psychiczne.

Autorzy raportu obserwowali około 1,1 mln osób. Okazało się, że u tych badanych, którzy w dzieciństwie byli hospitalizowani albo leczeni preparatami przeciwinfekcyjnymi, w późniejszych latach istotnie częściej rozpoznawano zaburzenia psychiczne. Częściej również wykupywali oni leki psychotropowe. Jak piszą badacze: "ryzyko rozwoju zaburzeń psychicznych było wyższe zwłaszcza u tych osób, które stosowały wcześniej antybiotykoterapię". Choć, jak podkreślają naukowcy, wyniki nie pozwalają na to, by jednoznacznie i ostatecznie stwierdzić, że zaburzenia są wynikiem przyjmowania antybiotyków, to jednak dostarczają dowodów na udział infekcji i układu odpornościowego w etiologii wielu zaburzeń psychicznych u dzieci i młodzieży

Duński rejestr skarbnicą wiedzy psychiatrycznej

Tę niezwykłą teorię popiera ok. 50 artykułów naukowych opublikowanych od połowy 2018 roku na podstawie danych pozyskanych z rejestru zdrowia psychicznego obywateli, prowadzonego przez Duński Centralny Ośrodek Badań Psychiatrycznych. Rejestr ten zawiera szczegółowe dane kliniczne ponad miliona osób, które były leczone z powodu chorób psychicznych jeszcze przed ukończeniem siedemnastego roku życia. Obejmuje ich ogólny, nie tylko psychiczny stan zdrowia, sytuację rodzinną, przyjmowane leki etc.

Ogrom informacji zawartych w rejestrze inspiruje naukowców z całego świata do przyglądania się naszemu zdrowiu psychicznemu od każdej możliwej strony. Jednym z takich naukowców jest Philip Strandwitz, który wraz ze swoimi współpracownikami z Northeastern University w Bostonie, zbadał rzadki rodzaj bakterii jelitowych o nazwie KLE1738.

Bakterie te żywią się kwasem γ-aminomasłowym (GABA). GABA z kolei jest związkiem neuroaktywnym, niezbędnym dla normalnego funkcjonowania naszego centralnego układu nerwowego. Jego zmniejszony poziom ma wpływ na wystąpienie depresji. Strandwitz przeprowadził badanie, aby poprzeć swoją hipotezę, że w organizmach szczęśliwych, zdrowych psychicznie ludzi występują mikrobiomy, które zawierają więcej bakterii wytwarzających GABA. W badaniu wzięło co prawda udział zaledwie 23 pacjentów i jego wyniki trudno uznać za miarodajne, ale to kolejny trop dla naukowców badających przyczyny chorób psychicznych.  

Coraz więcej osób w Polsce leczy się na depresję (Shutterstock.com)Coraz więcej osób w Polsce leczy się na depresję (Shutterstock.com) Coraz więcej osób w Polsce leczy się na depresję (Shutterstock.com)

Możliwości, jakie daje Duńczykom w badaniu chorób psychicznych ich rejestr, zainspirowały m.in. Amerykanów do uruchomienia podobnego przedsięwzięcia pod nazwą PsychPRO. Podobnie jak Duńczycy, amerykańscy psychiatrzy przewidują, że taki rejestr bardzo pomoże w prowadzeniu rozmaitych badań, będzie też doskonałą stymulacją dla rozwoju nowych i lepszych sposobów leczenia chorób psychicznych oraz przede wszystkim - zapobiegania im.

Więcej o:
Komentarze (20)
Antybiotyki przyjmowane w dzieciństwie mają zwiększać ryzyko zaburzeń psychicznych? Badania duńskich uczonych dają do myślenia
Zaloguj się
  • paulogarnies

    Oceniono 7 razy 7

    Mieszkam w Hiszpanii.. Tutaj dla mnie było szokiem że na wszystko lekarz przepisuje paracetamol lub Ibuprom.. Ale po kilku latach zrozumiałem na przykładzie własnego dziecka jak to bardzo dobra praktyka..
    Tutaj ciągle tłumaczy się rodzicom że leki to zło jeżeli traktuje je się jako lek na każdą dolegliwość. Antybiotyki są tu przepisywane w wyjątkowych sytuacjach.
    Dziecko zdrowe i radosne. Szczepione.. Na szczęście w tym temacie jest też to jasno sprecyzowane.. Nie chcesz nie szczep ale wtedy możesz dostać odmowę przyjęcia dziecka do przedszkola, szkoły..

    Najlepsze w tym wszystkim jest to iż każdy antybiotyk i tak można kupić bez recepty w aptece po zawyżonej cenie..

  • ps11111ps

    Oceniono 23 razy 7

    Unikanie antybiotykow za mlodu znaczaco zmniejsza ryzyko chorob na starosc. To chyba oczywiste! Przeciez jak sie nie dozyje do doroslosci to sie i chorowac nie bedzie...

  • azalka12

    Oceniono 11 razy 3

    A moze to zaburzenia psychiczne - nieujawnane w wieku dzieciecym, czy predyspozycje do tych zaburzen zwiekszaja podatnosc na infekcje?

  • siasia4

    0

    Paracetamol wspanialy lek - na wszystko, działa jak placebo, łykniesz I ozdrowiejesz. Leczą nim raka, w sprzyjajacych warunkach prowadzi do trwalego uszkodzenia wątroby I poszukiwań dawcy, amerykanie robili już badania z ktorych im wyszlo ze zażywany przez kobiety w ciąży I niemowlęta nie pozostaje obojętny dla zdrowia dziecka.
    W Hiszpani leczą paracetamolem ale chyba chorzy nie są zoobowiązani do wyzdrowienia w 2 dni? Nasi pracodawcy oczekują że nie pòjdziemy na zwolnienie, musimy być zdrowi w poniedziałek....

  • floccinaucinihilipilification

    0

    Tak! "Your gut is your second brain." Osobiście wyleczyłam się z depresji i regularnych dołów piciem domowego kefiru robionego z grzybków. Taki kefir zawiera ponad 50 szczepów bakterii. "Terapię" zaczęłam jakieś dwa lata temu, efekty zobaczyłam po jakichś 2 miesiącach i od tamtej pory nie miałam ani jednego doła! To niesamowite, ale działa.

  • starczypl

    Oceniono 6 razy 0

    Może po prostu te wymoczki chorujące w dzieciństwie na wszelkie infekcje tak samo są podatni na sprawy z deklem jako starsi. Po co lejecie wodę na młyn przyglupich antyszczepionkowcow????

  • mg_0

    Oceniono 1 raz -1

    A moje obie babcie (od strony ojca i od strony matki) miały zaburzenia psychiczne, a nigdy nie brały antybiotyków (nie były też chorowite, jedna raz miała grypę)

  • adstr

    Oceniono 9 razy -1

    Czy w krajach tzw. rozwiniętych jest jeszcze jakieś dziecko, które nigdy nie dostało antybiotyku?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX