Metoda Simontona - terapia dla chorych na nowotwór. Na czym polega?

Metoda Simontona, inaczej zwana terapią simontowską, przeznaczona jest dla osób chorych na nowotwory, a także dla ich rodzin oraz bliskich. Jest to rodzaj psychoterapii, której celem jest ogólna poprawa jakoś życia tych osób. Ponadto terapia metodą Simontona pomaga w samym procesie leczenia nowotworów, mając bardzo często pozytywny wpływ na jego skuteczność.

Metoda Simontona ma na celu zmianę sposobu myślenia chorego oraz jego rodziny o chorobie nowotworowej, dając nadzieję i wiarę w wyzdrowienie. Wpływa również na sukces leczenia poprzez zmianę podejścia do życia, wyrabiając w pacjencie i jego bliskich umiejętności czerpania radości z dnia codziennego pomimo choroby.

Metoda Simontona - skąd nazwa?

Nazwa metoda Simontona pochodzi od nazwiska amerykańskiego onkologa - Dr O. Carla Simontona, który przez kilkadziesiąt lat prowadził badania nad psychobiologicznymi uwarunkowaniami procesu zdrowienia.  To właśnie on, jako jeden z pierwszych, dostrzegł potencjał psychoterapii w leczeniu onkologicznym i stał się jednym z pionierów psychoonkologii.

Czy amigdalina leczy raka? [NaZdrowie]

Metoda Simontona - ogólne założenia

Program Simontona skupia się na tym, aby uczyć pacjenta, jak skutecznie radzić sobie z niepożądanymi, negatywnymi myślami i emocjami, jak wzbudzać w sobie nadzieję i w konsekwencji, jak sprawiać, by w naszym życiu było więcej radości i poczucia sensu. Dzięki temu, oprócz poprawy jakości życia, dochodzi również często do istotnej poprawy efektów samego leczenia onkologicznego.

Carl Simonton twierdził, że bardzo często to właśnie negatywne myśli i emocje, stres, lęki, poczucie beznadziei i brak wiary w skuteczność terapii blokują leczenie u osób chorych na nowotwory. Jego pacjenci bardzo często zakładali, że ich walka z rakiem jest z góry skazana na niepowodzenie. Przez to nie chcieli nawet podejmować leczenia, traktując nowotwór jako wyrok śmierci.

Zdaniem onkologa chorobę powinno traktować się nie tylko jako problem czysto fizyczny, ale raczej jako problem całego człowieka, obejmujący nie tylko jego ciało, ale również i umysł oraz emocje. Carl Simonton twierdził, że stany emocjonalne i umysłowe odgrywają znaczącą rolę nie tylko w podatności na choroby, z rakiem włącznie, lecz także w procesie zdrowienia. Jeżeli nad powrotem do zdrowia nie pracuje cały człowiek, stanowiący zintegrowany system rozumu, ciała i emocji, to czysto fizyczna interwencja może okazać się niewystarczająca.

Dlatego też Carl Simonton postanowił włączyć psychoterapię do rutynowego leczenia onkologicznego. Po blisko pięćdziesięciu latach, metoda Simontona w wielu krajach stosowana jest w standardowym leczeniu nowotworowym.

Metoda Simontona - dla kogo?

Metoda Simontona przeznaczona jest przede wszystkim dla osób chorych na nowotwory złośliwie. Skierowana jest również do ich rodzin oraz osób z bliskiego otoczenia, którzy również potrzebują pomocy, aby sami z powodzeniem mogli wspierać chorych. Taka psychoterapia może być prowadzona indywidualnie bądź też grupowo, a także jako terapia rodzinna.

Terapia simontowska może być z powodzeniem stosowana również jako terapia dla osób nie tylko cierpiących na nowotwory, ale również i na inne choroby przewlekłe. Mogą się jej poddawać także osoby zdrowe, które np. odczuwają lęk przez zachorowaniem na nowotwory.

Metoda Simontona - na czym polega?

Psychoterapia metodą Simontona skupia się jednocześnie na kilku aspektach/dziedzinach w życiu człowieka. Jej skuteczność zależy od powodzenia we wszystkich z nich. Bardzo ważne jest indywidualne podejście i dopasowanie terapii odpowiednio do każdego pacjenta.

1. sfera zachowań:

Chory zaczyna uświadamiać sobie, jak ważne w procesie leczenia są: odpowiednia dieta, zdrowe codzienne nawyki, odpoczynek, relaks, ale także zabawa i rozrywka.

2. sfera fizyczna chorego:

Poprawa jakoś życia i ogólnego samopoczucia poprzez zdrową, zbilansowaną dietę, aktywne spędzanie czasu (ruch) oraz odpoczynek i relaks.

3. sfera poznawcza:

W tej sferze pacjent uczy się prozdrowotnego podejścia do życia, zmiany niezdrowych przekonań, wyznaczania nowych celów i rozwiązywania bieżących problemów.

4. sfera duchowa:

Dzięki psychoterapii chory zaczyna dostrzegać w swoim życiu sens, poczucie spełnienia, znajduje także radość w życiu. Zmienia również swój stosunek do śmierci.

5. sfera emocjonalna:

W wyniku terapii pacjent eliminuje negatywne emocje ze swojego życia, takie jak: lęk, poczucie beznadziei, stres, poczucie winy itp. Zamiast nich pojawiają się u niego pozytywne emocje, nadzieja i wiara w sukces leczenia. Pomocna przy tym jest również wizualizacja siebie i swojego życia już po wyzdrowieniu. Chory pacjent odrzuca w sobie nawyk zamartwiania się i uczy się, jak na co dzień radzić sobie ze stresującymi sytuacjami, w tym ze stanami kryzysowymi.

6. sfera komunikacji z bliskimi i otoczeniem (stosunki rodzinne i społeczne):

Metoda Simontona bardzo duży nacisk kładzie na poprawę komunikacji chorego z jego rodziną i bliskim otoczeniem. Pacjent uczy się budować i naprawiać z nimi relacje. Zaś jego bliscy, jak być dla niego wsparciem.

Metoda Simontona - efekty

Terapia metodą simontonowską działa na dwóch płaszczyznach: fizycznym oraz psychicznym. Jej podstawowe cele to:

  • ogólnej kondycji psychicznej pacjenta
  • poprawa jakości życia
  • zaangażowanie chorego w proces leczenia
  • lepsza komunikacja między lekarzem a pacjentem, większe zrozumienie i zaufanie do siebie
  • zwiększenie wiary w skuteczność procesu leczenia
  • ułatwienie komunikacji chorego z rodziną, bliskimi i otoczeniem
  • zmniejszenie negatywnych emocji, poczucia lęku i stresu, związanego z chorobą, co w konsekwencji przekłada się na zwiększenie odporności i większe szanse na powodzenie leczenia
  • nauczenie chorego czerpania radość z życia pomimo choroby
  • pomoc w radzeniu sobie z bólem, wynikającym z choroby i samego procesu leczenia
Więcej o:
Komentarze (1)
Metoda Simontona - terapia dla chorych na nowotwór. Na czym polega?
Zaloguj się
  • klm747

    Oceniono 1 raz 1

    brednie...
    inne badania wykazały, że pacjenci z negatywnym nastawieniem mają taki sam procent wyleczeń, jak pacjenci z pozytywnym nastawieniem

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX