Kilka popularnych polskich mitów zdrowotnych. Aż dziw, że wciąż mają rację bytu

Mity zdrowotne mają się dobrze, mimo najnowszych badań, które udowadniają, że wiele "cudownych sposobów" nie działa silniej niż placebo, a choroby to nie skutek spisku firm farmaceutycznych. Zbieramy kilka tych, które wciąż święcą w Polsce szczególne tryumfy.

Zimno powoduje przeziębienie

Tu winna jest nazwa "przeziębienie", która mówi sama za siebie. Ale mówi nieprawdę. Na przeziębienie zapadamy przez wirusy, najczęściej rinowirusy, które są sprawcą ponad połowy przeziębień. Co więcej, nie ma jednego "przeziębienia" - jego rodzajów istnieje kilkaset. Wirusy przenoszą się drogą kropelkową, "siedzą" także na przedmiotach. To przez nie kichamy, kaszlemy, cierpimy na bóle gardła.

Dlaczego zatem znacznie częściej chorujemy zimą, gdy dokucza nam niska temperatura i bardziej grozi tak zwane "przewianie"? Zimą spędzamy więcej czasu w pomieszczeniach, często z wieloma osobami, a przez to łatwiej o zakażenie wirusem. Co więcej, zimno odgrywa jednak pośrednią rolę w przeziębieniu - wychłodzony organizm ma gorszą odporność, dlatego wirusy mogą atakować ze zdwojoną siłą.

Istnieje "autyzm poszczepienny"

Mit obalany głośno tyle razy, że aż dziw, iż jeszcze żyje. Za powodowanie autyzmu szczególnie intensywnie obwiniana jest szczepionka na odrę, świnkę i różyczkę. Na szczęście stwierdzenie, że szczepionki powodują autyzm, można spokojnie wsadzić między bajki.

Skąd zatem taka żywotność mitu? W latach 90. niejaki Andrew Wakefield, brytyjski lekarz, opublikował w renomowanym do dziś czasopiśmie "The Lancet" badania, które potwierdzały związek między autyzmem a szczepionkami. Kilka lat później okazało się, że wyniki zostały sfałszowane, a całość nie ma nic wspólnego z prawdą. Andrew Wakefield został pozbawiony prawa do wykonywania zawodu.

"The Lancet" opublikował sprostowanie, ale, jak wiemy, mit poszczepiennego autyzmu funkcjonuje do dziś. Równocześnie z nim rozwijał się strach przed tak zwanymi niepożądanymi odczynami poszczepiennymi. To prawda, że występują - jednak w znakomitej większości przypadków są one niegroźne i polegają na zaczerwienieniach w miejscu wkłucia, lekkiej wysypce czy nieznacznym podwyższeniu temperatury ciała. Korzyści wynikające ze stosowania szczepionek tak znacznie przewyższają ewentualne jego minusy, że wniosek jest oczywisty - szczepić trzeba.

Wapno leczy alergię

Z pewnością każdy z nas przynajmniej raz w życiu wypił wapno, by odpędzić alergię. Jednak stosunkowo nowe (bo z 2017 roku) polskie badania mówią, że wapno na alergię nie ma wpływu. Naukowcy wprowadzili badanym podskórnie alergeny, następnie podali im wapno. Wynik był niemalże taki sam - wapno nie pomogło, świąd, obrzęki i zaczerwienienie znikały w tym samym czasie.

Więcej:  Wapno nie pomaga alergikom. Zaskakujące polskie badania

Co więcej - naukowcy utrzymują, że podawanie wapna "na alergię" może zaszkodzić, ponieważ istnieje ryzyko, że wpłynie na działanie prawdziwych leków antyalergicznych. Ponadto nadmiar wapnia upośledza wchłanianie składników mineralnych, więc - jak każdy zresztą nadmiar - szkodzi.

Najlepiej łykać multiwitaminę

Zbiorowo nadużywamy suplementów. Sytuację pogarsza fakt, że można je dostać dosłownie wszędzie - nie tylko w aptekach, lecz także sklepach spożywczych czy kioskach. Moda na suplementy silna jest szczególnie zimą, gdy chcemy podnosić odporność w obawie przed przeziębieniami.

Szczególnie popularne są tak zwane multiwitaminy. Mają one dostarczać wielu potrzebnych składników w jednej małej tabletce. Oczywiście nie jest to takie proste. Głównym składnikiem preparatów multiwitaminowych jest witamina C. Tak naprawdę jednak niewiele osób cierpi na jej niedobory, a więc podstawowy element multiwitamin możemy uznać za mało skuteczny. "Potrzebne" substancje (najczęściej witamina D, żelazo, wapń, magnez) znajdują się w multiwitaminie w minimalnych ilościach, co więcej - przyjmowane razem niejednokrotnie się zwalczają.

Suplementy najlepiej spożywać pojedynczo i po wykonaniu badań, dzięki którym dowiemy się, czego w rzeczywistości nam brakuje. Polacy najczęściej cierpią na niedobór witaminy D - tę warto suplementować. Ale uwaga, nadmiar jest szkodliwy!

Warto pamiętać o tym, że w świetle polskiego prawa suplementy to nie leki. Nie przechodzą zatem wszelkich badań i kontroli obowiązujących "normalne" preparaty, które możemy znaleźć w aptekach.

Homeopatia działa

Homeopatia swą karierę rozpoczęła w XVIII wieku i nie skończyła do dziś, mimo że preparaty homeopatyczne nie mają szans na działanie silniejsze niż efekt placebo. Mają działać na zasadzie tak zwanego "prawa podobieństw", czyli podobne leczyć podobnym. Zgodnie z tą zasadą chorym podaje się preparaty z silnie rozcieńczonym tym, co ma powodować daną chorobę. Jednak dane substancje aktywne, nawet jeśli miałyby działać w dużych dawkach (co i tak jest wątpliwe), rozcieńczone do absurdu nie mają prawa działać. Homeopaci utrzymują, że istnieje coś takiego jak "pamięć wody", przez co preparat "pamięta", przeciwko czemu jest skierowany. To, rzecz jasna, nieprawda.

Przeczytaj:  Placebo - co to jest i jak działa?

Polacy bardzo "lubią" preparaty homeopatyczne - z badań wynika, że słyszało o nich 81 procent, a 30 procent je stosowało. To smutne, jeśli wziąć pod uwagę, że preparaty homeopatyczne to głównie cukier i woda.

Czy cytrusy to najlepsze źródło witaminy C? [NaZdrowie]

Więcej o:
Komentarze (87)
Kilka popularnych polskich mitów zdrowotnych. Aż dziw, że wciąż mają rację bytu
Zaloguj się
  • alberto_srapovoli

    Oceniono 33 razy 31

    Przychodzi kobieta w ciazy do lekarza:

    - Panie doktorze, po tej homeopatycznej antykoncepcji mam straszne wzdecie.

  • new.joiner

    Oceniono 38 razy 24

    "Pamięć wody".... Ja pie...olę. To są właśnie skutki dokładania w szkole religii zamiast fizyki czy chemii. Wszystkim wyznawcom tej teorii proponuję najpierw zapoznać się z podstawami termodynamiki i z definicją temperatury, a potem odpowiedzieć sobie jeszcze raz na pytanie czym niby ma być ta "pamięć wody"...

  • Renata Czaplinska

    Oceniono 30 razy 16

    Pamietam jak poszlam do apteki w UK proszac o wapno, bo mam wysypke - wysmial mnie ciut facet i chcial sie koniecznie dowiedziec co w Polsce sie dodaje do wapna - bo nie bylam pierwsza osoba z polskimi korzeniami pytajaca o wapno na alergie. Facet twierdzil, ze pewnie mamy jakies specjalne wapna z antyhistaminami czy cos. Nie mamy - wiekszosc z nas wyrosla w przekonaniu, ze jak alergia to trzeba duzo wapna, bo tylko to pomaga.

  • sqlap72

    Oceniono 19 razy 13

    >...Mity zdrowotne mają się dobrze, .....Zbieramy kilka tych, które wciąż święcą w Polsce szczególne tryumfy. <
    Jest jeszcze jeden szczególnie powszechny mit, z którym zmierzył się już Marcin Luter. Wyszło mu średnio. To mit szczególnie zakorzeniony w Polsce. Żeby się nie rozpisywać za dużo, dam przykład ostatnio hołubionego faceta.
    To Robert Kubica, który przed laty uległ podczas rajdu poważnemu wypadkowi, a jego życie długo było zagrożone. Otrzymał od kardynała Stanisława Dziwisza relikwiarz, z kawałkiem sutanny i kroplą krwi papieża Jana Pawła II, wówczas jeszcze nie świętego. I co, zadziałało, znowu jeździ. Wprawdzie niedowiarkowie mówią, że to zasługa lekarzy, ale pan Robert przy swoim obstaje i oczywiście ma do tego prawo. A jak się dobrze zakręci koło posiadanych cudowności, to może i jakimś cudem wygra F1. Jakby co, to jeszcze jeden cud mu się udał: znalazł sponsora, który wcześniej go nie lubił.

  • stenrw

    Oceniono 17 razy 11

    Preparaty homeopatyczne to nie GŁÓWNIE cukier i woda. To WYŁĄCZNIE cukier i woda!

  • zdzisiek66

    Oceniono 13 razy 11

    A na przeziębienie witamina C. Tylko garściami, i koniecznie lewoskrętną.
    A skąd się biorą te mity? Pacjenci sami je wymyślają? Otóż nie, te śmieszne przesądy są wymyślone i podtrzymywane przede wszystkim przez LEKARZY.
    I są tu dwa rodzaje lekarzy. Jedni to po prostu idioci. A inni są świadomi, że np. banalne przeziębienie przejdzie po 3 dniach samo i żadne leki nie przyspieszą zdrowienia. Ale wiedzą też, że rozhisteryzowana matka nie przyjmie takiej informacji do wiadomości. No to przepisują multiwitaminę lub homeopatię jako placebo. I matka się uspokaja, i dziecko czuje się leczone i zaopiekowane.

  • serbinek26

    Oceniono 16 razy 10

    Wpano nie pomaga? Nie raz miałem wysypke po jakims zepsutym bananie czy innym go..wnie i po 2 tabletkach wapna rozpuszczonych w wodzie po 5 minutach wysypka w oczach znikała- to samo z alergią na pyłki- wiele razy wapno dawało ulgę

  • qwertura

    Oceniono 19 razy 9

    Z moich badań, które od lat prowadzę na próbie badawczej w postaci mojej rodziny wynika, że jak się nie nosi czapki zimą (zwłaszcza gdy się jest dzieckiem), lub jak przemokną i przemarzną nogi, a nie daj boże reszta człowieka, to nazajutrz jest katar jak ta lala. I dobrze, jak się tylko katarem to kończy. 99% przypadków tak się kończy, więc ten 1% można zaliczyć do granicy błędu.

  • hejkumtejkum

    Oceniono 14 razy 8

    Przeziębienie - żaden mit, tak to sobie potocznie nazywamy, nazwa to nazwa - nie musi odpowiadać rzeczywistości. A wszyscy wiedzą że jak się wychłodzą to mogą zachorować, bo organizm będzie osłabiony.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX