Pies żołnierki wywąchał u niej raka. Trzy razy. Lekarz: To nic dziwnego

Weteranka piechoty morskiej, Stephanie Herfel, twierdzi, że zawdzięcza życie swojemu psu. Suczka o imieniu Sierra dosłownie wywąchała u swojej pani raka jajnika i to trzykrotnie.

Z opowieściami o tym, że pies, a czasem nawet kot, wyczuł u swojego właściciela chorobę, spotkał się chyba każdy. Stephanie Herfel z San Diego, była żołnierka piechoty morskiej, przekonuje, że jest jedną z osób, które doświadczyły tego na własnej skórze. I to trzykrotnie.

Po raz pierwszy jej suczka rasy siberian husky miała dosłownie wywąchać u swojej pani raka jajnika w 2013 roku. Kiedy u Stephanie pojawiły się silne bóle brzucha, wybrała się do lekarza. Ten powiedział jej, że ma na jajniku torbiel i przepisał leki przeciwbólowe.

Czy amigdalina leczy raka? [NaZdrowie]

Sierra zaczęła się jednak zachowywać dziwnie i ewidentnie swoim psim zachowaniem dawała znać, że nie zgadza się z diagnozą. - Przykładała nos do mojego brzucha w dolnej części i wąchała go tak intensywnie, że myślałam, że czymś się ubrudziłam - wspomina Stephanie. - Po trzeciej takiej sytuacji nagle odeszła i schowała się - dodaje.

To wystarczyło, by była żołnierka zaniepokoiła się na tyle, że umówiła się na wizytę u ginekologa. Ten wykonał jej m.in. USG, zlecił też badanie krwi. Okazało się, że Amerykanka ma raka jajnika, który zdążył się już rozwinąć do III stadium. Na szczęście leczenie pomogło i kobieta wróciła do zdrowia.

Przynajmniej na pewien czas, bo sytuacja z ostrzegawczym zachowaniem Sierry powtórzyła się w 2015 roku - okazało się wtedy, że nastąpiła remisja choroby - i, po raz trzeci, w 2016 roku. Od ostatniej terapii, której szczegółów Stephanie nie zdradza, kobieta jest już zdrowa.

Czy psy potrafią wywąchać raka?

Dr David Kushner, onkolog, który zajmował się Amerykanką, uważa, że zachowanie Sierry było świadome - to znaczy, że naprawdę wyczuła u swojej pani, że coś jest nie tak i że jest chora. Psie nosy mają aż 300 milionów receptorów węchowych, podczas gdy ludzie tylko pięć milionów.

Do tego u psów (a także wielu innych zwierząt) występuje też tzw. narząd Jacobsona, czyli narząd zmysłu powonienia, który wykrywa szereg substancji chemicznych (u gadów to główny organ zmysłu węchu). Naukowcy wierzą, że ów "podwójny system węchowy" sprawia, że niektóre psy są zdolne do wychwycenia unikalnego zapachu zmutowanych rakowych komórek.

Zobacz też:

Więcej o:
Komentarze (12)
Pies żołnierki wywąchał u niej raka. Trzy razy. Lekarz: To nic dziwnego
Zaloguj się
  • rikol

    Oceniono 12 razy 12

    Kochane psisko.

  • cordelia.mignon

    Oceniono 11 razy 7

    Do autora artykułu: Remisja (łac. remissio) – okres schorzenia, który charakteryzuje się brakiem objawów chorobowych.
    Więc chyba chodziło po prostu o nawrót choroby, a nie remisję.
    Poza tym to nic niezwykłego. Psy są nawet szkolone, aby wykrywać choroby.

  • jami88

    Oceniono 11 razy 1

    Po raz pierwszy jej suczka rasy siberian husky... a dlaczego nie husky syberyjski?
    Lenistwo mj czy coś jeszcze, np. olewanie czytelników?

  • hummer_my_vehicle

    Oceniono 6 razy -2

    Siberian Husky w San Diego tortura dls psa

  • byann

    Oceniono 6 razy -6

    Przez takie bajki, jak mnie mój piesek wącha, żona chce mnie zaraz wysyłać do onkologa.

  • gibbonzlodzi

    Oceniono 20 razy -12

    Kraj wielkich możliwości i głównie chorej manii wielkości.
    Czekam aż psy w USA zaczną fotografować UFO swoimi dogijnonami.

  • ratlerek.hitlerek

    Oceniono 23 razy -15

    Ręce opadają, a mojemu ratlerkowi Hitlerowi opadły uszka. Jak można propagować tego rodzaju brednie? Pudelek.pl ? Jeden wielki clickbait. Grupą docelową tych bredni są przede wszystkim rozhisteryzowane, rozszalałe i egzaltowane pańcie i ich "sunie", "sunieczki" i "psice". Zamiast czytać te brednie i brandzlować się tymi rzewnymi historyjkami z USA, to lepiej zróbcie jak ja: poszedłem do schroniska i adoptowałem mojego ratlera. On wyczuwa cieczkę , żarcie i skruwysyna sąsiada, który dawniej próbował mi nafajdać na wycieraczkę - teraz mój Hitler wybiega z domu i wyczuwszy zbliżanie się tego dzbana, zrywa się z legowiska, biegnie i szczeka na niego ile ma siły.

  • siwywaldi

    Oceniono 34 razy -16

    Pies wywąchał raka.
    I na tym polega WYŻSZOŚĆ psa nad kotem. Bo kot wywąchał by najwyżej rybę, jako że raków nie jada :-)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX