Nowa metoda walki z rakiem: zamiast inwazyjnej chemii leki, które dosłownie "usypiają" raka. Już istnieją

Pacjenci na oddziale chemioterapii. Dzięki odkryciu australijskich naukowców w przyszłości ta inwazyjna metoda leczenia nie będzie już potrzebna (zdjęcie ilustracyjne)

Pacjenci na oddziale chemioterapii. Dzięki odkryciu australijskich naukowców w przyszłości ta inwazyjna metoda leczenia nie będzie już potrzebna (zdjęcie ilustracyjne) (Fot. Marcin Stępień / Agencja Gazeta)

Australijczycy znaleźli nowy sposób na walkę z rakiem. Stworzyli leki, które dosłownie i permanentnie usypiają zmiany nowotworowe zamiast je zwalczać. To o wiele mniej inwazyjna dla organizmu chorego metoda niż chemioterapia czy radioterapia.

- Zamiast doprowadzać do potencjalnie niebezpiecznego uszkodzenia DNA, jak to się dzieje w przypadku chemioterapii i radioterapii, nowa klasa antynowotworowych leków po prostu usypia komórki rakowe. I to na stałe - mówi prof. dr Anne Voss z Walter and Eliza Hall Institute of Medical Research in Melbourne (Australia), współautorka badań, które doprowadziły do ich opracowania.

Senescencja kluczem do "rozbrojenia" raka

Ekspertka wyjaśnia, na jakiej zasadzie działają. - Składniki tych leków zatrzymują podział komórek rakowych poprzez wyłączenie ich zdolności do "wywoływania" cyklu rozwoju komórkowego - tłumaczy. Innymi słowy chodzi o proces starzenia się komórek, który fachowo nazywa się "senescencją" (z ang. senescence). - Komórki nie są martwe, ale nie są też już w stanie się dzielić czy rozmnażać. Bez tych zdolności, zostają skutecznie "zastopowane", przez co stają się niegroźne - dopowiada specjalistka.

Czy amigdalina leczy raka? [NaZdrowie]

Sama idea nowej klasy leków antynowotworowych bazuje na odkryciu na polu genetyki. Konkretniej, chodzi o dwa geny (białka), KAT6A i KAT6B, które, jak się okazało, pełnią istotną rolę w rozwoju nowotworów.

- Najpierw odkryliśmy, że doprowadzenie metodami znanymi genetyce do zużycia (zniszczenia - przyp.red.) białka KAT6A czterokrotnie zwiększa długość życia u zwierząt doświadczalnych z chłoniakami (to jeden z nowotworów układu limfatycznego - przyp.red.) - wspomina prof. dr Tim Thomas, współautor badań nad nową klasą antynowotworowych leków.

10 lat badań

- Mając tę wiedzę, zaczęliśmy szukać sposobów na to, jak ją wykorzystać i zahamować wspomniane białko, by nie przyczyniało się do rozwoju raka - dodaje. Z publikacji w jednym z najbardziej prestiżowych czasopism medycznych, "Nature", wynika, że im się udało. Jak sami twierdzą, kosztowało ich to 10 lat i wymagało współpracy zespołu naukowców, a także ekspertów z dziedziny chemii i farmaceutyki.

Szczególna skuteczność w zapobieganiu nawrotom

Na razie leki zostały przetestowane wyłącznie na zwierzętach, ale jak dotąd ich twórcy są bardzo zadowoleni z ich skuteczności. Z analizy rezultatów, jakie udało im się otrzymać, naukowcy są już w stanie przewidzieć, w jakiej roli środki sprawdzą się najlepiej.

- Zanim leki zostaną podane pierwszym pacjentom, czeka nas jeszcze sporo pracy. Dotychczasowe wyniki naszych badań sugerują, że mogą być one szczególnie skuteczne jako rodzaj terapii uzupełniającej, która opóźni lub zapobiegnie nawrotom raka po wstępnym leczeniu innymi metodami - podsumowuje specjalistka.

Teraz w tym celu stosuje się m.in. radioterapię i chemioterapię, które niestety nie są obojętne dla organizmu, zwłaszcza osłabionego chorobą. Powodują nieodwracalne zniszczenia w obrębie DNA - tego "rakowego" (dlatego właśnie rak w końcu "umiera"), ale też kosztem zdrowych komórek. Do tego obie metody powodują szereg skutków ubocznych - od nudności i chronicznego zmęczenia po bezpłodność i ryzyko nawrotów.

Dlatego każdy mniej inwazyjny sposób zapobiegania nawrotom choroby i jej rozwijania się jest na wagę złota. Zwłaszcza, kiedy mamy do czynienia z potencjalnie śmiertelnym schorzeniem, jakim niewątpliwie są nowotwory.

Zobacz też:

Co wiesz o ludzkim organizmie? Pytamy o podstawowe rzeczy
1/13Z ilu jam składa się serce człowieka?
Zobacz także
Komentarze (31)
Nowa metoda walki z rakiem: zamiast inwazyjnej chemii leki, które dosłownie "usypiają" raka. Już istnieją
Zaloguj się
  • lodomeria

    Oceniono 27 razy 27

    Napiszcie też o tym, że w Melbourne zbudowano ostatnio wielkie dzieło architektoniczne: ogromne, piekne, wizjonerskie. I nie jest to ani kościół ani nawet pomnik, ale ogromne centrum badań nad nowotworami, gdzie wspólnie pracuje i korzysta z najnowszych technologii około 1200 naukowców. Do tej pory pracowali w osobnych instytutach, laboratoriach, szpitalach, ale poprzez połączenie sił, mogą łatwiej współpracować i mieć dostęp do takiego wyposażenia, na które wcześniej nie było stać poszczególnych instytucji.
    Zgoda buduje, niezgoda rujnuje.

  • ucan2

    Oceniono 37 razy 27

    A u nas dopiero co skończyli wieloletni eksperyment pt. "miesięcznice" a i tak towarzysz Jarosław nie jest w zbyt dobrym stanie.

  • spinaker99

    Oceniono 33 razy 23

    W Polsce w szpitalu to kromka zagrzybionego zeschniętego chleba jest najskuteczniejsza na raka

  • art141

    Oceniono 25 razy 11

    W polsze i tak nie będzie refundacji bo tu tylko chemie ładują. Chcesz nowoczesne leki to do Niemiec, USA, austrii. Tu się ludzi którzy mają szansę zabija chemią. Ale najważniejsze że jest kasa na 500 plus i dla Rydzyka. Jak chory umrze to będzie taniej.

  • pediatra

    Oceniono 12 razy 10

    Stworzenie leku od podstaw do podania pacjentowi to czasochłonna i ogromnie kosztowna procedura. Koszt może wynosić nawet miliard dolarów! Czas to zwykle kilkanaście lat.

  • runfree

    Oceniono 7 razy 7

    Brawo! Niech się uda :)

  • libero1963

    Oceniono 8 razy 6

    To sprzedajemy co można , aby pomócludziom żyjącym i chorującym na to draństwo e PL.

  • ponury_swiniarz

    Oceniono 9 razy 5

    >>> leki, które dosłownie "usypiają" raka. Już istnieją

    JUZ ISTNIEJA!!! WoW! Zadalem sobie pytanie ze skoro istnieja to czemu na przyklad nie podano ich Korze. Zwykli smiertelnicy musza polegac na refundowanych lekach ale ludzie bogaci moga sobie pozwolic na zakup alternatywnych lekow.

    >>> Na razie leki zostały przetestowane wyłącznie na zwierzętach

    Acha! Clickbait. Biorac pod uwage ilu ludzi chorych na raka (oraz ich rodzin), szukajacych roznych rozwiazan na walke z choroba (choc wiem wiem, uzycie sformulowania 'walka z choroba' nie jest obecnie trendy) kliknie w nadziei na ratunek, poczytnosc zagwarantowana.

    A nie lepiej byloby walnac naglowek typu "Lek na raka - obiecujace wyniki testow na zwierzetach". Tyle razy czytalismy juz o tym ze naukowcy znalezli super lek, by sie dowiedziec w artykule ze lek jest testowany na myszach i moze nigdy nie przejsc tej fazy testów.

  • czternascie87plus1

    Oceniono 9 razy 5

    Kiedys ktos tu napisal ze lekarz wrzasnal na niego ze "wyksztalcona osoba powinna to wiedziec". Na zawsze bede mial to w pamieci. Leki moze i sa ale w Polsce sie na raka umiera nie leczy. Brak partnerskich relacji partnerstwa nas zabija.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Więcej o chorobach: