Szczepienia - co to jest? Jakie są rodzaje szczepień i dlaczego warto szczepić?

Szczepienia to z pewnością jeden z największych sukcesów medycyny. Dzięki nim udało się znacznie ograniczyć występowanie wielu chorób zakaźnych, a część z nich zupełnie wyplenić. To prawda, że szczepienia mogą mieć efekty uboczne (tzw. niepożądane odczyny poszczepienne), lecz w przeważającej liczbie przypadków są to lekkie dolegliwości - nieporównywalne z tymi, które wiążą się z chorobą zakaźną. Istnieją różne rodzaje szczepionek; wszystkie szczepionki podawane dziś są poparte wieloletnimi badaniami i eksperymentami. Dlaczego warto szczepić, co to są szczepionki i jak działają?

Co to jest szczepionka?

Szczepionka jest preparatem biologicznym, który ma "udawać" naturalną infekcję i w efekcie prowadzić do wytworzenia odporności na kontakt z danym drobnoustrojem. Po zaszczepieniu organizm "pamięta" szczepionkę i od razu "zabiera się" do wytwarzania przeciwciał przeciwko określonej chorobie zakaźnej.

Co zawierają szczepionki?

Szczepionka zawiera albo jeden, albo kilka antygenów. Uzyskuje się je z żywych lub zabitych drobnoustrojów. Może też zawierać środki konserwujące, substancje stabilizujące, wzmacniające i przyspieszające wywołanie odporności. Zawiera również śladowe - naprawdę niewielkie - substancje, które pozostały w wyniku jej produkcji.

Dołącz do Zdrowia na Facebooku!

Jakie są rozdaje szczepionek?

Ogólnie rzecz biorąc, szczepionki dzielimy na żywe i zabite oraz monowalentne (jednoskładnikowe) i skojarzone (wieloskładnikowe). Obawę może wywoływać słowo "żywe" - wydaje się, że taka szczepionka jest dla organizmu niebezpieczna. Jednak te drobnoustroje, które znajdują się w żywych szczepionkach, nie mają właściwości chorobotwórczych, więc nie wywołają choroby. Szczepionki żywe to na przykład szczepionka przeciw odrze oraz szczepionka przeciw gruźlicy.

Szczepionki zabite zaś posiadają drobnoustroje, których moc jest "zdezaktywowana" poprzez rozmaite zabiegi - poddawanie odpowiedniej temperaturze czy działaniu specjalnym związkom chemicznym.

Szczepionki monowalentne, czyli jednoskładnikowe, zabezpieczają przed jedną chorobą. Zawierają jeden rodzaj drobnoustroju lub kilka przeciwciał, które pochodzą od jednego drobnoustroju. Szczepionki poliwalentne, czyli wieloskładnikowe, mają kilka typów tego samego drobnoustroju albo przeciwciała, które pochodzą z kilku typów drobnoustroju. Do takich szczepionek należą DTP (szczepionka skojarzona przeciwko błonicy, tężcowi i krztuścowi) czy MMR (trójskładnikowa szczepionka przeciw odrze, śwince i różyczce).

Istnieją już szczepionki, które zabezpieczają naraz przed wieloma chorobami za jednym wstrzyknięciem. Niestety, są drogie i państwo ich nie refunduje.

Jak działają szczepionki?

Szczepionki "zabite" trzeba podawać w kilku dawkach. Szczepionki "żywe" wywołują odporność szybko po podaniu. Antygen, który w momencie szczepienia jest wprowadzany do organizmu, stymuluje układ immunologiczny (odpornościowy) do wytwarzania przeciwciał. Wtedy powstają tzw. komórki pamięci immunologicznej - jak można łatwo się domyślić, dzięki nim organizm "pamięta" odporność na dane drobnoustroje. Gdy - i jeśli - dochodzi do zetknięcia się z chorobotwórczym drobnoustrojem, wytwarzają się odpowiednie przeciwciała, które chronią przed chorobą.

Zobacz:  Szczepienia działają. Ekspert WHO: Łatwiej zostać rażonym piorunem, niż mieć poważne powikłania po szczepionce

Szczepienia a odporność zbiorowa

Odporność zbiorowa (inne nazwy to odporność zbiorowiskowa, odporność stadna, odporność grupowa) to zjawisko, które chroni te osoby, które z różnych względów nie mogły być zaszczepione przed chorobami zakaźnymi przenoszonymi z człowieka na człowieka. Takie osoby to na przykład wcześniaki (za małe, by je szczepić), osoby chore przewlekle czy osoby ze znacznie obniżoną odpornością. Im więcej z nas zostanie zaszczepionych, tym szerszy będzie kordon ochronny przeciwko chorobom zakaźnym. Rodzice, którzy odmawiają szczepienia dzieci, stwarzają zatem niebezpieczeństwo nie tylko dla swojego potomstwa, lecz także dla innych, słabszych i chorych osób.

Procent populacji, który musi być zaszczepiony, żeby stworzyć skuteczną odporność grupową, różni się w zależności od choroby. W przypadku odry jest to 95 procent, świnki - 75-85 procent, krztuśca - około 92 procent. Nawet niskie zejście poza ten poziom stwarza niebezpieczeństwo dla tych, którzy nie mogli być zaszczepieni.

Przeczytaj:  Pięć procent mniej szczepień to już kilkukrotny wzrost liczby chorych. Widać to na przykładzie odry

Które szczepienia są obowiązkowe w Polsce?

Lista szczepień obowiązkowych, a więc bezpłatnych, jest dość długa. Dzieci są szczepione przeciwko następującym chorobom:

Przeciwnicy szczepionek - dlaczego nie szczepią swoich dzieci?

Motywacje są, rzecz jasna, różne. Główną przyczyną jest, jak się wydaje, dezinformacja, teorie spiskowe oraz wierzenie w medyczne mity. W internecie znajduje się mnóstwo informacji, które - w przeważającej większości - nie są poparte wiarygodnymi badaniami lub w ogóle nie mają podanego źródła. W efekcie dostajemy mnóstwo danych, które po prostu nie są zgodne z prawdą, a w które łatwo uwierzyć ze względu na ich atrakcyjność (teorie spiskowe brzmią sensacyjnie, są ciekawe, o wiele ciekawsze niż nudne, ale prawdziwe statystyki czy badania). Co więcej, w naszych czasach - na szczęście - większość chorób zakaźnych jest właśnie dzięki szczepieniom zduszanych w zarodku. Nie widzimy przez to katastrofalnych efektów tych groźnych chorób. Przez to nasza czujność jest uśpiona - antyszczepionkowcy bardziej boją się zwykle niegroźnych efektów ubocznych szczepień niż samej bardzo groźnej choroby. Bywa też, że rodzice nie szczepią swoich dzieci, bo tak jest im po prostu wygodniej - nie mają czasu lub nie jest to dla nich dostatecznie ważne.

Czym są niepożądane odczyny poszczepienne (NOP)?

Niepożądany odczyn poszczepienny to każda dolegliwość, która występuje w wyniku szczepienia. Przyczyny wystąpienia NOP-u mogą być różnie. Najczęściej niepożądane odczyny poszczepienne wynikają z indywidualnej odpowiedzi organizmu szczepionego. Zdarza się jednak, że szczepionka podana jest w niewłaściwy sposób czy jest złej jakości. Polscy lekarze mają obowiązek zgłaszania każdego przypadku NOP-u.

Warto mieć na uwadze, że nie każda dolegliwość poszczepienna oznacza związek przyczynowo-skutkowy ze szczepieniem. Przykład - nieco przejaskrawiony, ale przemawiający do wyobraźni: jeśli złamiemy nogę po szczepieniu, nie oznacza to, iż wystąpił u nas NOP. Mimo wszystko nie należy lekceważyć żadnego zaburzenia i każdą wątpliwość warto konsultować z lekarzem.

Według teorii spiskowych szczepienia powodują autyzm. Jest to, oczywiście, nieprawda. Zdegradowany już naukowiec Andrew Wakefield w 1998 roku opublikował w "The Lancet" sfałszowane badanie, które miało dowodzić właśnie związku między szczepieniami a autyzmem. Na szczęście oszustwo odkryto, magazyn "The Lancet" oficjalnie wycofał się z publikacji, a powiązania szczepienia-autyzm jak nie było, tak nie ma.

Najczęściej występujące niepożądane odczyny poszczepienne to:

  • zmniejszenie apetytu,
  • podwyższona temperatura ciała,
  • drażliwość, podenerwowanie,
  • senność, niespokojny sen,
  • rumień w miejscu wstrzyknięcia.

Często występujące niepożądane odczyny poszczepienne to:

  • wysoka gorączka (ponad 39 stopni),
  • drażliwość, podenerwowanie,
  • ból w miejscu wstrzyknięcia,
  • rumień w miejscu wstrzyknięcia,
  • stwardnienie/obrzęk w miejscu wstrzyknięcia.

Rzadko występujące niepożądane odczyny poszczepienne to:

  • wymioty,
  • biegunka,
  • wysypka,
  • pokrzywka,
  • duże stwardnienie lub obrzęk w miejscu wstrzyknięcia,
  • płacz,
  • obrzęk twarzy,
  • duszności,
  • drgawki.

Ciężki przypadek NOP, czyli wstrząs anafilaktyczny, występuje u maksymalnie trzech osób na milion dawek szczepionki MMR.

Dlaczego warto szczepić?

Odpowiedź wydaje się prosta - by chronić się przed bardzo groźnymi chorobami zakaźnymi, które przechodzi się ciężko, powodują powikłania, a nawet mogą skończyć się śmiercią. Nie dla wszystkich jednak jest to oczywiste, warto zatem podsumować plusy szczepień.

Przeczytaj: Od pierwszych objawów do śmierci minęła niecała doba. Rodzice zmarłego chłopca ostrzegają

Niektórzy przeciwnicy szczepień twierdzą, że znaczny spadek zachorowalności na choroby zakaźne wynika z rozwoju naszej higieny, czystej wody i kontrolowanej żywności. To nieprawda. Oczywiście, wszystkie te czynniki są ważne, lecz nie zapobiegają zakażeniom. Dane są zdecydowanie po stronie szczepień - według badaczy rocznie pozwalają na uniknięcie nawet sześciu milionom zgonów!

Fakt, że nie zapadniemy na daną chorobę, to nie koniec plusów szczepień. Unikamy również powikłań, które niejednokrotnie są niezwykle groźne i mogą skończyć się ciężkim kalectwem albo śmiercią. Co więcej, szczepienia są dla organizmu o wiele bezpieczniejsze niż leki, które trzeba zastosować, by pokonać daną chorobę zakaźną. I wreszcie - szczepienia to ogromna oszczędność dla państwa. Są o wiele tańsze niż ewentualne leczenie.

Dzięki szczepieniom z powierzchni Ziemi całkowicie zniknęła ospa prawdziwa. Jesteśmy na dobrej drodze do tego, by nigdy więcej nie pojawiło się także polio.

Czy szczepionki wywołują autyzm? [NaZdrowie]

Skorzystałam - między innymi - z wielu informacji zamieszczonych na stronie szczepienia.pzh.gov.pl.

Więcej o:
Komentarze (34)
Szczepienia - co to jest? Jakie są rodzaje szczepień i dlaczego warto szczepić?
Zaloguj się
  • sailor2016

    Oceniono 2 razy 0

    Nie ma co tłumaczyć jełopom rzeczy oczywistych i tak do do nich nie dociera. Co z tego, że lekarze wyrażają swoje opinie oparte na wiedzy pochodzące z wieloletnich bardzo trudnych studiów? Przecież Grażynka i Januszek z internetu, a szczególnie z jutuba wiedzą lepiej od naukowców. Koniec będzie taki, że faktycznie wybuchnie epidemia i pierwsze umrą dzieci antyszczepionkówców i ciekawe kto będzie wówczas winny? Rodzice będą mieli szansę zobaczyć śmierć swych dzieci. Ale i ci co są zaszczepieni mogą zachorować bo wirusy gdy są aktywne to szybko mutuję i w przypadku epidemii może powstać wirus, który obejdzie szczepienia i wówczas mamy wszyscy przeyebane.

  • agzum

    0

    Skoro "niedouczonych" rodziców jest około 5-10% i ich główna obawa jest związana z autyzmem, to może tej grupie umożliwić szczepienie w późniejszym terminie np. do 30 miesiąca życia (a najlepiej odpłatnie umożliwić im szczepienie oddzielnie na odrę, zamiast skumulowanej MMR). Przesunięcie o te kilka(-naście) miesięcy epidemii nie wywoła.

    Dlaczego szczepienie na grypę nie jest co roku obowiązkowe (w kontekście odporności zbiorowej)? Rocznie na świecie z powodu grypy (powikłań) umiera kilka milionów ludzi.

    Czy kraje, które zrezygnowały ze szczepień na gruźlicę (chorobę, która jeszcze nie tak dawno spowodowała śmieć milionów ludzi) świadomie ryzykują zdrowiem swoich obywateli?

    Czy są jakieś dane mówiące ich jest osób, które chciałyby a nie są zaszczepione ze względu na choroby przewlekle lub ze względu na znacznie obniżoną odporność (w kontekście odporności zbiorowej)?

  • dziala_nawalony

    0

    mowcie co chcecie, sam się szczepie przeciwko Flu, już piaty raz z rzedu i od tego czasu zadnych infekcji grypowych, no ale ja i tak specjalnie nie mam wyboru, gram o zycie albo smierc, bo przy mojej chorobie serca kazda komplikacja pogrypowa to duże ryzyko.

  • mypetroniusz-ak-25

    0

    Troll pisowski, ania maja wypróżniła się.

  • mypetroniusz-ak-25

    Oceniono 2 razy 0

    ...bylejaki to cygan,a cygani dzieci nie szczepią,jak by bylejaki był zaszczepiony to miał by innego syna.

  • wiseacres

    Oceniono 6 razy 0

    Walcie się. A skąd tam jest aluminium, rtęć ? Kźwy.

  • fi_n

    Oceniono 8 razy 0

    Kolejna propaganda. Niestety większość jej ulega. Po co samemu sprawdzać, kiedy podano informacje na tacy bez wysiłku. Żeby je zweryfikować trzeba poświęcić czas, siły i środki. Jest takie stare powiedzenie. Jeżeli nie wiadomo o co chodzi, chodzi o pieniądze. Podążanie śladem pieniędzy dużo daje. Kto zatem zyskuje na promowaniu nowoczesnej medycyny opartej na związkach chemicznych(farmakologii)? Na pewno nie pacjenci, którzy tłumnie odwiedzają lekarzy i nie wracają do raz utraconego zdrowia, mimo łykania coraz większych dawek leków.
    Myślenie nie boli? Widać większość boli, ponieważ zawsze jak powraca temat szczepień, to wraz z nią podnosi się wrzawa. Zamiast podawania rzeczowych argumentów są ataki personalne, opluwanie, grożenie. Granie na emocjach. A tymczasem chorych dzieci lawinowo przybywa. To jest tragedia, zmiatana pod dywan. Tragedia dzieci, oraz ich rodzin.
    Debata sejmowa pokazuje, kto dysponuje siłą przetargową. Jej końcowy wynik jest łatwy do przewidzenia. Ślad zysku, pieniądza i władzy. Tam pójdzie większość sejmowa, a dzieci dalej będą okaleczane. Smutna rzeczywistość chciwego świata.

  • ewapeszke23

    Oceniono 2 razy 0

    Pamiętajcie przede wszystkim o szczepieniach na pneumokoki. Nie dajcie sie tylko zachęcić na ta szczepionke 10 ciowalentną Synflorix, nie chroni przed trzema waznymi szczepami pneumokoków. Zdecydowanie lepiej wybrać szczepionkę 13 walentną Prevenar.

  • OLA O

    Oceniono 2 razy 0

    Pamiętam szczepienie na gruźlicę, dzieciaki których organizm nie zareagował na szczepionkę musiały być doszczepiane.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX