Komentarze (85)
Końska mucha, bąk, giez: co to za owad, gdzie można go spotkać i czym grozi jego ugryzienie?
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • awersja

    Oceniono 2 razy 2

    Kocimiętka.

  • bobislaw.borboje

    Oceniono 4 razy 2

    Na szczęście końskie muchy są dość łatwą ofiarą zwiniętej gazety.
    Kilka lat temu w Augustowie zabijało się po ponad 30 szt. dziennie.

  • wiktor.janowycz

    Oceniono 3 razy 1

    Toż to ślepak.

  • palo_ma1

    Oceniono 1 raz 1

    Używanie zastępczo nazwy giez jest chyba nietrafione, bo raczej potocznie mało kto tak nazywa te owady, a prawdziwy giez jest dobrze rozpoznawany i kojarzony z własną nazwą.
    Już lepiej jednak bąk.
    U nas mówi się na nie także ślepaki - ze względu na charakterystyczny kolor dużych oczu.

  • gnago

    Oceniono 1 raz 1

    Mi po użarciu ma plecach opuchlizna weszła na całą łopatkę zeszła a po paru latach wymacano mi tam tłuszczaka

  • janbar22

    Oceniono 11 razy 1

    No, to jazda!

    Po kleszczach czas na panikę przed końskimi muchami, bo "roznoszą choroby".
    Zaraz pokażą się i leki, nowoczesne środki odstraszające... i tak to się kręci.

    Ale fakt- ukąszenie (właściwie ugryzienie, ona przecina skórę) bo jak cholera.

  • 5zet

    0

    ale tu jest pomieszane... jusznicę deszczową nie można nazywać ani bąkiem ani gzem, bo są inne owady mające takie właśnie nazwy. Z nich tylko bąk "gryzie". Latajace gzy nie mają żadnych narządów gębowych, nie odżywiają się. Ich zadanie to złożyć jaka na skórze zwierząt. Te "złe" są samice bąków, a nie gzów. A w artykule co chwila: gzy, gzy....

  • qqben

    0

    Morduję je namiętnie.

  • piotrt707

    Oceniono 2 razy 0

    Kiedyś ugryzła mnie z konia.Ale żona była zadowolona

  • vald

    0

    Napiszcie jeszcze koniecznie że jak jest upał to trzeba się lekko ubrać , pić wodę i chronić się do cienia.
    Co za pokolenie

  • libero1963

    0

    Tyle czytania i ....zero wskazówek, co można by mniemać z tematu.
    Rzetelne pisarstwo.

  • tomasz.rze

    Oceniono 2 razy 0

    Gmyz czy jednak giez?

  • sprostowany

    Oceniono 2 razy 0

    Skoro GIEZ to wadliwe określenie, to czemu redaktorro pisze dalej z uporem- GZY. Znowu nauka poszla w las? i to u samego nauczyciela? Zdumiewające...

  • wiarus25

    Oceniono 6 razy 0

    Końskie muchy były od zawsze i nie przeszkadzały, po prostu się je odganiało, no ale teraz pokoleniu świniopasów przeszkadza wszystko, rolnik pracujący przy żniwach, lasy, zwierzęta leśne , koty,psy jeże to wszystko wróg. Jedyne o co dbamy to byle obozy zagłady proponuję je otworzyć a kiedy będzie już po wszystkim, zaorać kraj i rozpocząć od nowa.

  • Janusz Kuszpit

    0

    olejki smakowe do ciast,waniliowy,rumowy,gożdzikowy-smarowanie karku i rąk odstrasza

  • holdyourhorses

    Oceniono 2 razy 0

    Ląduję w szpitalu za każdym razem, gdy taka mucha mnie użre - mam silną reakcję alergiczną :(

  • joanna_can

    0

    Cieszcie sie, że nie ma w Polsce czarnych muszek (Simulidae). Gzy, komary, osy to nic w porównaniu z nimi.

  • kamila3345

    Oceniono 3 razy -1

    Jeset taka fajna pułapka na to g... zrobiona z gumowej piłki i lejka na górze, ponieważ gzy są pionowzlotami to łatwo je tak zwalczyć

  • cichwoda

    Oceniono 5 razy -3

    ..takie muchy wybrane, dej sak ałer blad. 100 mll. na cmentarz...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX