"Człowiek ze złotym ramieniem" oddawał krew co tydzień przez 60 lat. Uratował życie 2,4 mln dzieci

James Harrison - bohater narodowy Australii, który przez 60 lat oddawał swoją rzadką krew i uratował tym samym ponad 2,4 mln dzieci

James Harrison - bohater narodowy Australii, który przez 60 lat oddawał swoją rzadką krew i uratował tym samym ponad 2,4 mln dzieci (Fot. Screen/youtube.com/watch?v=OFMhvO2yOvQ)

81-letni Australijczyk, James Harrison, jest w swoim kraju bohaterem. "Człowiek ze złotym ramieniem", bo tak go tam nazywają, dzięki regularnym donacjom swojej rzadkiej krwi (a dokładniej osocza) przyczynił się do uratowania 2,4 mln dzieci.

Kiedy 81-letni dziś James Harrison z Australii miał 14 lat, trafił do szpitala, gdzie przeszedł poważną operację, która wymagała m.in. transfuzji krwi. Wtedy obiecał sobie, że sam zostanie dawcą. Jak pomyślał, tak zrobił. Kiedy kilka lat później zaczął oddawać krew, po jej zbadaniu wyszło na jaw, że zawiera przeciwciało, które może posłużyć do stworzenia zastrzyków anty-D. 

To lek, który podaje się ciężarnej kobiecie, jeśli istnieje ryzyko wystąpienia konfliktu serologicznego. To dość szerokie pojęcie, które obejmuje m.in. chorobę hemolityczną noworodka. Pojawia się ona wtedy, kiedy matka ma ujemny układ antygenów krwi, czyli Rh(-) i rodzi dziecko o grupie krwi Rh(+).

Czy badanie żywej kropli krwi ma sens? [NaZdrowie]

Jeśli do krwiobiegu matki dostanie się chociaż odrobina jego krwi, jej układ odpornościowy traktuje ją jak coś obcego, co trzeba zwalczyć. Zaczyna więc produkować przeciwciała, które przenikają przez łożysko i atakują czerwone krwinki dziecka. To może się skończyć dla niego uszkodzeniem mózgu, a nawet śmiercią. Zastrzyk anty-D powstrzymuje układ odpornościowy matki przed tą reakcją.

Australijski oddział Czerwonego Krzyża szacuje, że donacje Harrisa pozwoliły uratować ponad 2,4 mln dzieci. Zastrzyk anty-D dostała nawet jego własna córka. Mężczyzna oddawał osocze ("przerzucił się" na nie po tym, jak wyszły na jaw jego szczególne właściwości) z godną podziwu regularnością - niemal co tydzień (trzy razy w miesiącu) przez 60 lat. Oddawał, bo właśnie, po sześciu dekadach, przeszedł na emeryturę. W Australii oddawanie krwi po 81 roku życia jest niedozwolone.

50 osób w całej Australii

Co ciekawe, lekarze do dziś nie wiedzą, skąd u Harrisona tak unikatowa i cenna krew. Podejrzewają, że obecność przeciwciała to efekt transfuzji, którą przeszedł jako 14-latek. Harris jest jedną z zaledwie 50 osób w całej Australii, których krew je zawiera. 

- Każda torebka krwi jest cenna, ale krew Jamesa jest szczególnie wyjątkowa. Każda partia leku anty-D, która kiedykolwiek została wyprodukowana w Australii, została zrobiona z użyciem jego krwi. A w Australii więcej niż 17 proc. kobiet jest w grupie ryzyka (wystąpienia konfliktu serologicznego - przyp.red.), więc James pomógł uratować wiele żyć - komentuje dla CNN Jemma Falkenmire z Czerwonego Krzyża.

James Harrison, znany jako "człowiek ze złotym ramieniem" i bohater narodowy uhonorowany m.in. najwyższym odznaczeniem w swoim kraju - Orderem Australii, jest bardzo skromny. Jak sam twierdzi, uwielbia swoją córkę i wnuki, kolekcjonuje znaczki i lubi spacerować w okolicy swojego domu. 

"Bohater? To po prostu mój talent"

Co sądzi o swoim trwającym 60 lat poświęceniu dla innych? - Nazywają mnie bohaterem, ale ja uważam, że oddawanie krwi to po prostu jeden z moich talentów. Może nawet jedyny - wyjaśnia.

Czy komuś uda się zająć miejsce Jamesa? Australijski Czerwony Krzyż na na to wielką nadzieję, choć nie uznaje tego za pewnik. - James jest dla nas niezastąpiony. Nie sądzę, że ktokolwiek będzie w stanie dokonać tego, co zrobił, ale zdecydowanie bardzo potrzebujemy osób, które pójdą w jego ślady - mówi przedstawicielka organizacji. - Jedyne, co pozostaje nam zrobić, to mieć nadzieję, że znajdą się ludzie, którzy będą wystarczająco hojni, by się tego podjąć i tak bezinteresowni, jak był James - podsumowuje.

Niezrównany

W sumie, w swoim życiu James Harrison oddał krew około 1200 razy i trudno porównywać z nim kogokolwiek, zwłaszcza w kontekście rzadkich właściwości jego krwi. Mężczyzna mógł się poświęcać z taką regularnością, bo przez większość życia oddawał osocze, a nie samą krew, co robi się rzadziej. W Polsce jednym z rekordzistów w kwestii oddawania tzw. pełnej krwi jest Janusz Majonek. Mieszkaniec Warszawy do końca 2017 roku oddał już ponad 170 l.

CZYTAJ WIĘCEJ >> 170 litrów oddanej krwi. Rekord za rekordem

Źródło: CNN.

Zobacz też:

Jeśli wiesz, co to OB i CRP, to masz już dwa punkty. Zdobędziesz więcej?
1/16Lekarz zlecił ci wykonanie OB. W związku z tym:
Zobacz także
  • Dlaczego żyły wydają się niebieskie? Dlaczego żyły są niebieskie, skoro krew jest czerwona? [WYJAŚNIAMY]
  • Hematologia to dziedzina medycyny zajmująca się schorzeniami układu krwiotwórczego i samej krwi. Czym się zajmuje hematologia?
  • Materiał do 'analizy' żywej kropli krwi pobiera się z palca Badanie żywej kropli krwi - kolejny przekręt medycyny alternatywnej
Komentarze (30)
"Człowiek ze złotym ramieniem" oddawał krew co tydzień przez 60 lat. Uratował życie 2,4 mln dzieci
Zaloguj się
  • ismalia

    Oceniono 8 razy 8

    "W Polsce jednym z rekordzistów w kwestii oddawania tzw. pełnej krwi jest Janusz Majonek. Mieszkaniec Warszawy do końca 2017 roku oddał już ponad 170 l." Krew pełną mężczyzna może oddać 6 razy w roku, za każdym razem po 450 ml, czyli 2,6 l rocznie. Wynika z tego, że Pan Majonek oddawał nieprzerwanie przez 65 lat. Zważywszy, że w Polsce można oddawać krew w wieku 18-65, redaktorom z gazeta.pl zalecam baranka w najbliższą ścianę. Prawda bowiem jest taka, że ten dawca (wielki szacunek dla niego!) oddawał składniki krwi, które po przeliczeniu na krew pełną dają ten piękny wynik.

  • stereotyp76

    Oceniono 7 razy 5

    Gość jest wielki, ale może tak coś o polskich Honorowych Dawcach Krwi?

  • dublet

    Oceniono 22 razy 2

    Dziecko ma się urodzić, czy chore, czy zdrowe. Potem niech się martwią rodzice. Amen!

  • koenzymq10

    Oceniono 31 razy 1

    A co przez 60 lat zrobiły katabasy w sukienkach dla życia dzieci? Tak, prawidłowa odpowiedź: modlili się.

  • aagaj

    Oceniono 2 razy -2

    Krew żywa i osocze, liczą fachowcy jak chcą !
    Facet, 0,45 l, 6- 7 razy rocznie to ok.5 litrów , razy 40 lat to 200 litrów, przy osoczu to z 1000 l.!
    Sensacja !

  • kresedebarg

    Oceniono 19 razy -5

    taaa dzieci uratował, prędzej koncerny farmaceutyczne skupujące osocze

  • 2fat

    Oceniono 21 razy -5

    Byłem raz czy drugi w Warszawie na Saskiej. Jak ktoś chce doświadczyć na czym polegała socjalistyczna życzliwość dla ludzi powinien tam pójśc bo jeszcze czuć tam Bieruta.Ide do sku...synów żeby oddać krew a ci mi jeszcze łaskę robią, opryskliwe bydło. To przechodzi z generacji na generację. Najlepsza była kartka przy recepcji żądająca od migających się oddawania większej ilości krwi z grupy 0, z trzema wykrzyknikami!!! Czytali ten opierdziel tylko ci którzy już i tak zdecydowali się tę krew oddać.To było kilka lat temu ale takie rzeczy sa nieśmiertelne...

  • zueoko

    Oceniono 12 razy -8

    Super. Będzie więcej żołnierzy na kolejne wojny, więcej śmieci, dewastacji środowiska, produkcji zwierząt na zeżarcie. Podjarka ludzkości nad sobą samą jest jak wirus.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Więcej o chorobach: