Komentarze (79)
Porażająca liczba chorych na odrę w Europie. Światowa Organizacja Zdrowia wskazuje przyczynę
Zaloguj się
  • basiacan

    Oceniono 63 razy -23

    Prawie WSZYSCY, ktorzy tu komentuja, sami w dziecinstwie "przeszli" odre! I NIC IM SIE NIE STALO!!! Odra byla zwyczajna choroba do czasu wprowadzenia na rynek szczepionki przeciw niej.

  • gal8

    Oceniono 32 razy -10

    nie trzeba szczepić! Wystarczą mikstury profesora Zięby z "Ukrytych terapii"

  • rabieg

    Oceniono 27 razy -7

    Wszystkie zwierzęta żyją bez szczepień, człowiek jest sztucznie utrzymywany przy życiu bo taki jest obowiązek?

  • hataran

    Oceniono 12 razy -6

    Właśnie coraz większa wiedza na temat szkodliwości szczepień wpływa na decyzję o nieszczepieniu dzieci. Szczepionki uszkadzają i zabijają dzieci. I to jest fakt a durne lewactwo i tak nic nie zrozumie.

  • poljack

    Oceniono 18 razy -4

    To i w Niemczech zabrakło pieniędzy na szczepienia? Pewnie poszły na mieszkania dla tak zwanych imigrantów.

  • whole_train

    Oceniono 73 razy -3

    Zarówno Rumunia jak i Włochy to miejsca pierwszego kontaktu Europy z uchodźcami.

  • Gatts 1978

    Oceniono 2 razy 0

    Wy czegoś nie rozumiecie.Oczywiście można to nazwać "selekcją naturalną" jaka była kiedyś gdy nie było szczepień ale wśród tych dzieci nie szczepionych będzie duży odsetek dzieci ,które mają układ odpornościowy wystarczająco mocny po genach ,że nawet jeżeli dziecka układ odpornościowy po raz pierwszy spotka się z chorobą to przeżyje.
    Zawsze najgorsze były powikłania i o to trzeba zadbać by nie były wyniszczające dla organizmu.
    Z chorobami tego typu jest tak ,że jak ktoś ma słaby organizm to nawet jak weźmie szczepionkę to powikłania po niej mogą być większe niż czekanie na chorobę ,które może wywołać te same powikłania.Dlatego najlepszym sposobem zapobiegania jest wzmacnianie układu odpornościowego.
    Tak czy inaczej nie same szczepionki i choroby same w sobie będą miały zgubny wpływ na populację ziemi ponieważ przez sam fakt używania tak dużej ilości antybiotyków nawet przeciwko wirusom nie a to prowadzi do co raz większej odporności tych organizmów więc prędzej czy później indywidualne predyspozycje naszych układów odpornościowych będą jedyną drogą ratunku.Niestety nie jesteśmy tak rozwinięci ,żeby bez problemu wykrywać w Nas bakterie/pasożyty/wirusy a jak już to takie badania sporo kosztują dlatego jak idziesz do lekarza i opisujesz mu to i to włącznie z tym jak się czujesz to prawdopodobieństwo ,że lekarz obierze właściwą diagnozę bez odpowiednich badań jest znikome więc kieruje się okresami aktywności danych patologii i może trafić lub nie.
    A ludzie dalej narzekają na NFZ ,że do lekarza trudno się dostać gdy mało kto ma to szczęście być dobrze zdiagnozowany nawet przez wyniki badań.99% przypadków w Polsce to leczenia objawowe czyli skutkowe a nie przyczynowe.Potem gdy masz śmiertelną chorobę możesz często wyjść z niej cało ale w Polsce korzystają pewnie z 1% wiedzy dostępnej na świecie i sposobów leczenia danych chorób.Jakby w Polsce mieli zrobić każdemu z Nas badania dokładne łącznie z genomem i jego niedoskonałościami ,które mają wpływ na występowanie chorób na tym podłożu to kraj by splajtował takie były by koszty.
    Kiedyś przeżywały silniejsze organizmy i nie chodzi wcale o "Strongmanów" ale właśnie o układ odpornościowy.Teraz medycyna pozwala na życie słabych układów i potem takie osoby zakładają rodziny i dziwić się ,że ich dzieci są słabsze lub mają wady.
    Jedynym sposobem gdy mamy to "nieszczęście" posiadać słaby genom tylko przez wzmacnianie układu odpornościowego przez nazwę to terapie szokowe w postaci na przykład najpierw Sauny Fińskiej a potem wejście do wody na 2-5minut o temperaturze najlepiej dużo poniżej 10stopni "C".Każdy ma prawo na życie ale pomyślcie sobie jakie to życie gdy ma się na przykład "DOWNA".Może niedługo nagle zostanie dokonany taki skok w medycynie za sprawą "Sztucznej Inteligencji" ,że i dzieci będą rodzić się zdrowe bo wady zostaną usunięte w momencie rozwijania się człowieka w łonie matki.

  • oland23111966

    Oceniono 3 razy 1

    Jesteś szczepiony... wiec odporny... podobno... wiec czego się boisz ....

  • tokugawa-live

    Oceniono 8 razy 4

    Się pytam kiedy wreszcie powstaną getta dla nieszczepiących? Tworzymy społeczeństwo i mamy prawo się bronić przed wrogami - dokładnie tak samo jak izolujemy przestępców.

  • realistas

    Oceniono 12 razy 4

    Niech nie szczepią. Jak będą groźne powikłania to niech nie płaczą i leczą u znachorów na swój koszt.

  • norbertrabarbar

    Oceniono 36 razy 6

    Uwaga! Fakty historyczne:

    Jeszcze na początku XX wieku umieralność wśród dzieci do lat 5 wynosiła... 50%. Oznacza to, że połowa dzieci umierała z powodu chorób. W różnych okresach historii ta śmiertelność potrafiła dochodzić do 80%!

    Przykrym następstwem takiego faktu było często złe traktowanie dzieci. Małe dziecko można było praktycznie bezkarnie zabić - wystarczyło powiedzieć, że urodziło się martwe, albo że zachorowało i umarło. Jeszcze w XIX wieku nikt nie wnikał w powód śmierci małego dziecka!

    Jeżeli był okres głodu i trzeba było ograniczyć posiłki to zgadnijcie kto w ogóle nie dostawał jedzenia? Zgadliście! Najmłodsze dziecko! Po najmłodszych dzieciach nikt nie płakał gdyż ich śmierć była czymś powszechnym!

    Wyobraźcie sobie, że macie kilkoro dzieci - 100 lat temu połowa z nich już by nie żyła! Na każdego żyjącego dorosłego człowieka przypadało przynajmniej jedno martwe rodzeństwo!

    Kiedy śmiertelność dzieci zaczęła gwałtownie spadać? Po wprowadzeniu obowiązkowych szczepień. Dzisiaj śmiertelność dzieci wynosi jakieś 0.02% czyli jest DWA I PÓŁ TYSIĄCA RAZY MNIEJSZA niż 100 lat temu. Po epidemii hiszpanki w latach 1918-1919 kiedy to zachorowała 1/3 całej ludzkości czyli jakieś 500 mln osób z czego około 100 mln zmarło, wymyślono obowiązkowe szczepienia mające uodpornić populację przed takimi chorobami. 30-40 lat później powszechne szczepienia stały się normą w cywilizowanych krajach, a śmiertelność dzieci gwałtownie spadła.

    I nie ma co podnosić argumentów - jak niektórzy próbują - że to popularność higieny i mycia rąk spowodowało poprawę sytuacji. Otóż nie! Higiena w różnych okresach historii bywała na wysokim poziomie - starożytni Grecy mieli w domu bieżącą wodę, a w gorące miesiące kąpano się każdego dnia, a mimo to umieralność wciąż była bardzo wysoka.

    Na koniec napiszę tylko, że śmiertelność dzieci w Afryce wciąż waha się w okolicach 10% i największa jest tam gdzie nie docierają programy szczepień dzieci.

  • rozowymazak

    Oceniono 40 razy 10

    wedlug danych NHS w UK ( gdzie nie ma szczepien obowiazkowych) liczba zaszczepionych dzieci znowu spadla w 2017 a z waszego wykresu wynika, ze w 2016 wykryto 571 przypadkow zarazenia odra natomiast w 2017 - 281, to o ponad polowe mniej. Blad czy dzien dziennikarska sciema?

  • napletekgandalfa

    Oceniono 44 razy 12

    Wincyj ukraińców!

  • rikol

    Oceniono 36 razy 18

    Rumunia, to tam, gdzie zakazano aborcji i setki tysięcy dzieci żyły na ulicy bez żadnej opieki. Najwyraźniej kościół chce, zeby tak też było i u nas.

  • Oceniono 47 razy 31

    Tę wiadomość należy zadedykować wszystkim, którzy nie chcą szczepić swoich dzieci. Teraz odra, niedługo heinego-medina a potem może ospa. Drodzy rodzice, dzieci których dotkną te nieszczęścia na pewno wam tego nie zapomną.

  • houq

    Oceniono 73 razy 41

    Dalej nie szczepcie swoich dzieci a później na swoich rękach zaniesiecie je i złożycie w ciemnej mogile. Oczywiście wtedy bedzie winny ksiądz, lekarz, system i oczywiscie Tusk a nigdy rodzice. smierć waszych ufającym wam dzieci to będzie tylko i wyłącznie wasza wina!!!

  • window_licker

    Oceniono 87 razy 53

    Spokojnie. Ewolucja dokona swego. Geny debilnych rodziców umrą wraz z ich dziećmi.

    Amen.

  • forumologin

    Oceniono 120 razy 86

    szkoda jedynie ze za poglady pro epidemicznych idiotow zwanych antyszczepionkowcami zaplaca inni.

  • qwerfvcxzasd

    Oceniono 195 razy 149

    jedna zasada - ZERO leczenia na koszt podatnika chorób zakaźnych u ludzi odmawiających szczepienia. powiedziało się A, trzeba powiedzieć B i brać odpowiedzialność za to co się robi.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX