Nietolerancja i nadwrażliwość na gluten? Naukowcy podejrzewają innego "winnego"

13.11.2017 13:41
Są osoby, które twierdzą, że bez glutenu żyje się lepiej i zdrowiej. Odstawienie tego składnika nie zawsze jest jednak korzystne.

Są osoby, które twierdzą, że bez glutenu żyje się lepiej i zdrowiej. Odstawienie tego składnika nie zawsze jest jednak korzystne. (fot. Shutterstock)

Nie jesz pieczywa ani makaronu, bo nie tolerujesz glutenu? Możliwe, że to nie on jest tu winny - naukowcy podejrzewają fruktany obecne w produktach zbożowych i nie tylko.

Tylko 1,3 proc. światowej populacji faktycznie nie toleruje glutenu ze względu na chorobę o genetycznym podłożu, czyli celiakię. W przypadku takich osób spożywanie produktów z glutenem powoduje zanik kosmków jelitowych, co upośledza wchłanianie i trawienie substancji odżywczych, a w konsekwencji prowadzi do rozmaitych schorzeń.

Pozostałe 12 proc. osób, które deklarują "nadwrażliwość" na gluten lub nietolerancję tej substancji, wcale nie powinno się go obawiać. Tak przynajmniej wynika z eksperymentu przeprowadzonego przez norweskich naukowców z Oslo University Hospital. 

Moda na dietę bezglutenową to ściema. Poznaj 6 popularnych mitów o glutenie, na które nie ma dowodów

Gry I. Skodje razem z ośmioma kolegami po fachu przez półtora roku (między grudniem 2014 r. a majem 2016 r.) prowadził badania na ochotnikach deklarujących nadwrażliwość na gluten i przebywających na bezglutenowej diecie, u których jednocześnie wykluczono celiakię.

Uczestników badań podzielono na trzy grupy, z których każda przez siedem dni jadła batoniki z glutenem, fruktanami albo wersję pozbawioną obu z nich, czyli placebo. Każdy z ochotników wypróbował w sumie trzy diety w minimum tygodniowym odstępie. Badani nie wiedzieli, który rodzaj batoników jedzą, ponieważ produkty wyglądały i smakowały tak samo.

Dołącz do Zdrowia na Facebooku! >>

Po każdej zmianie naukowcy badali ich oraz oceniali stan zdrowia i samopoczucie bazując na skali stosowanej przy leczeniu zespołu jelita drażliwego.

Główny winowajca

Okazało się, że ochotnicy nie odczuwali żadnych negatywnych skutków "natury gastrycznej" po jedzeniu batoników z glutenem i wersji placebo. Występowały one natomiast o 13 proc. częściej niż przeciętnie, kiedy jedli produkty z fruktanami. 

To doprowadziło badaczy do wniosku, że to właśnie fruktany, czyli związki pochodzenia roślinnego zawierające fruktozę i często również glukozę, są odpowiedzialne za wzdęcia, nudności i inne "efekty uboczne", których występowanie dotychczas przypisywano glutenowi.

Fruktany są bowiem obecne w wielu produktach, które cechuje wysoka zawartość glutenu, przede wszystkim w pszenicy, jęczmieniu, życie, ale także w czosnku, cebuli, ciecierzycy, kapuście czy karczochach. 

Według "New Scientist" odkrycie norweskich naukowców tłumaczy, dlaczego ludzie cierpiący na zespół jelita drażliwego czują się lepiej na diecie bezglutenowej. Eliminując z niej produkty zawierające te mieszaninę białek roślinnych, nieświadomie unikają też jedzenia fruktanów, które źle wpływają na ich zdrowie.

Zobacz też:

Menu na zdrowie: czy potrafisz dobrze wybrać?
1/8Aby dostarczyć sobie wzmacniającego kości wapnia, warto włączyć do diety:
Zobacz także
Komentarze (79)
Nietolerancja i nadwrażliwość na gluten? Naukowcy podejrzewają innego "winnego"
Zaloguj się
  • 162tony

    Oceniono 83 razy 55

    JAK ŻYĆ
    Dieta bezglutenowa, bezfruktanowa, bezlaktozowa, bezcukrowa, beztłuszczowa...

    Czyli jednak - króliki mają rację. Mlecz i kapusta...

  • shtalman

    Oceniono 54 razy 46

    Ja bym też wyeliminował z diety pierdzany zawarte w kapuście, które powodują wzdęcia

  • Mr.G mrg

    Oceniono 43 razy 25

    ... na prawde szkoda, szkoda ze probuja za wszelką cenę udowodnic ze gluten nie jest szkodliwy. Cala ta "nagonka" na gluten uczynila wiele dobrego dla tego 1% populacji osob z celiakia. Wczesniej, znalezc zywnosc bezglutenowa to byla masakra. Ten 1% ludzi był skazany na wpierniczanie krążków ryżowych i popijania ich wodą bo producentów nie obowiązywały żadne zasady i producentom po prostu wisiało (zrozumiałe z biznesowego punktu). Czipsy? Słodycze? Pieczywo? Piwo? Pizza???? Obiad w knajpie?? Jeszcze pare lat temu ten 1% nie mógł sobie na nic pozwolić.

    Po nagonce, ludzie rzucili się na żywność bezglutenową więc i producenci zgodnie z zapotrzebowaniem zaczęli się starać. Właściciele restaruracji dostosowali menu albo przynajmniej doinformowali pracownikow co to ten gluten i których potrawach się znajduje i świat dla mojej żony i mnie stał się lepszy (moja żona właśnie należy do tego 1%).

    Wreszcie możemy jeść tak by było smacznie, w miare łatwo i było dla żony zdrowo. W lodówce mamy pyszny chleb bezglutenowy, pizzze bezglutenową i piwko bezglutenowe. To wszystko ze zwykłego marketu. Nie wspominając o ciastkach i innych uprzyjemniaczach

    Kilka lat temu w Łodzi na przykład był JEDEN sklep z taką żwynością. W srodku wyglądał jak sklep z PRL-u. Można było tam kupić paskudny chleb, jakiś szary makaron, mąke ziemniaczną i ... krówki bezglutenowe ;) I niewile więcej. Raj, prawda?

    Błagam, nie odbierajcie nam tego co jest teraz.

  • adasiawielbiciel

    Oceniono 37 razy 19

    hehe, coś nowego znaleźli...będzie jedzonko "fruktan free", trzeba tylko pomyśleć jak te wszystkie chwyty marketingowe zawrzeć na jednym opakowaniu

  • kataryniarski

    Oceniono 17 razy 13

    Ja tam toleruje gluten, jestem za to mięsofobiczny ostatnio...

  • oldthor

    Oceniono 22 razy 12

    Niesiołowski miał rację, tylko szczaw i mirabelki

  • andy999kkk

    Oceniono 18 razy 8

    A ja w sobote funduje sobie ostre wpier...lanko , burgery steki , frytki grube jak palce , zimne browary , zimna wodka .....
    O Panie pozwol dozyc do soboty.

  • klamtusek

    Oceniono 18 razy 6

    Sekciarze zawsze znajdą sobie wroga, może to być i gluten.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Więcej o chorobach: