Oddzielająca martwica kostno- chrzęstna

Schorzenie, nazywane także choroba Königa, zaliczane jest do tzw. jałowych martwic kości. Zmiany najczęściej dotykają kość udową i mogą być spowodowane mikrourazami lub przeciążeniem. Najczęściej jednak winowajcą jest nieprawidłowe ukrwienie.

Zator, uraz bądź zakrzep to najczęstsze przyczyny nieprawidłowego krążenia. Zatrzymanie prawidłowego krążenia prowadzi do tzw. nerkowy, czyli martwicy, charakterystycznej dla wszystkich, zaliczanych do tej grupy, chorób. Mimo że uszkodzony fragment kości potrafi się zregenerować to działające na kość obciążenie sprawia, że ulega on częstym deformacjom. Schorzenie najczęściej rozwija się u osób młodych (czasem diagnozowana jest u dorosłych), w zależności od miejsca, w którym pojawiły się zmiany medycyna wyróżnia blisko 40 martwic.

Oddzielająca martwica kostno-chrzęstna - objawy i diagnoza

Oddzielająca martwica kostno - chrzęstna atakuje zazwyczaj głowę kości udowej. Stopnie „odrywanie się” fragmentu kości nie daje żadnych dolegliwości. Dopiero jego przemieszczenie w kierunku stawu prowadzi do zablokowania, a w konsekwencji znacznie ogranicza jego ruchomość. Postępujący ból oraz obrzęk mogą sprzyjać rozwojowi choroby zwyrodnieniowej.

Obok wywiadu i analizy objawów należy przede wszystkim wykonać badania obrazowe. Bardzo wczesne zmiany potrafi wykryć rezonans magnetyczny lub tomografia, zdjęcie RTG nie jest tak czułe i może uwidocznić tylko rozległe uszkodzenia gdy choroba jest już bardzo rozwinięta.

Leczenie oddzielającej martwicy kostno-chrzęstnej

Walka z chorobą wymaga całkowitego unieruchomienia zajętego obszaru. Dodatkowo pacjenci przyjmują leki przeciwbólowe oraz niesteroidowe leki przeciwzapalne. Rekonwalescencja i pełny powrót do zdrowia mogą potrwać nawet osiemnaście miesięcy.

Więcej o:
Komentarze (1)
Oddzielająca martwica kostno- chrzęstna
Zaloguj się
  • malamikaa

    0

    Mój syn też miał martwicę jałową, ale osgood-schlattera i miał zwolnienie z wf przez pół roku, zakaz ćwiczeń poza szkołą również no i jeszcze chodził na Słomczyńskiego 12 na zabiegi lasery, krioterapię i jeszcze jakiś z lekiem. Teraz bez problemu biega, skacze i nic nie boli, nic się nie dzieje, więc warto się trochę przemęczyć i nie ćwiczyć przez jakiś czas i też te zabiegi są ważne, my chodziliśmy tam i byliśmy zadowoleni, syn też mógł się sam zapisać przez stronę rehabilitacje.org, więc bardzo wygodnie. Najważniejsze, że udało się w 100% wyleczyć tę chorobę, dziecko może normalnie funkcjonować.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX