Koniec z igłami? Nowe urządzenie do bezbolesnego pomiaru glukozy jest w fazie testów

Cukrzyca i codzienne uciążliwe pobieranie krwi z palca? Możliwe, że to przejdzie do historii. Naukowcy z Seulu wymyślili plastry, które mierzą poziom glukozy we krwi poprzez analizę potu.

Dotychczas podstawową metodą samobadania osób chorych na cukrzycę było pobieranie krwi z palca w domowych warunkach. O ile jednorazowe mierzenie stężenia glukozy w ten sposób nie jest kłopotliwe, o tyle codzienne, wielokrotne pomiary są uciążliwe i nieprzyjemne. Naukowcy z Narodowego Uniwersytetu Seulskiego w Korei Południowej wpadli na pomysł mniej inwazyjnego, komfortowego mierzenia cukru.

Dołącz do Zdrowia na Facebooku!

Inteligentny plaster

Nowa metoda polega na mierzeniu poziomu glukozy we krwi na podstawie analizy potu. Za badanie odpowiada elastyczny "plaster", który, mimo niepozornego wyglądu, jest skomplikowanym mechanizmem bioelektronicznym wyposażonym w liczne czujniki. Umieszcza się go na skórze chorego na cukrzycę. Do zbadania poziomu glukozy nie potrzeba wiader potu - wystarczy jedna milionowa litra, czyli mikroskopijna kropla! Plaster przekazuje informacje do przenośnego minikomputera, który wysyła zestaw danych na smartfona.

Budowa innowacyjnego plastra, który ma umożliwiać badanie poziomu cukru z potuBudowa innowacyjnego plastra, który ma umożliwiać badanie poziomu cukru z potu / źródło: Hyunjae Lee, Changyeong Song i in., Narodowy Uniwersytet Seulski, 'Wearable/disposable sweat-based glucose monitoring device with multistage transdermal drug delivery module' [w:] 'Science Advances' 8.03.2017, CC BY-ND 4.0

Nie tylko glukoza

Analiza poziomu glukozy w pocie nie jest taka prosta. Okazuje się, że wynik zafałszować mogą różne czynniki, na przykład zawarty w pocie kwas mlekowy czy moczowy. Aby zmniejszyć ryzyko nieprawidłowego wyniku, plaster zaopatrzono nie tylko w czujniki glukozy, lecz także sensory monitorujące temperaturę skóry, jej pH oraz wilgotność. Badania wykazały, że plaster sprawdza się przy różnej temperaturze skóry (od 30 do 37°C) - przed wysiłkiem fizycznym, w jego trakcie i po nim. Jest odporny na zgięcia, można go przykleić kilka razy.

> Sprawdź: Niby to normalne, że się pocimy, ale żeby aż tak? To o pocie wiedzieć warto

Zbadano grupę cukrzyków-ochotników przed posiłkiem i po nim. Poziom glukozy poddano analizie zarówno za pomocą plastra, jak i metod tradycyjnych. Naukowcy twierdzą, że wyniki pomiaru z plastra zgadzają się z tymi uzyskanymi przez tradycyjny glukometr.

Badania na myszach

Koreańscy naukowcy na samym mierzeniu glukozy nie poprzestają. Przeprowadzili doświadczenia na myszach, u których sztucznie wywołali cukrzycę. Do plastra został przyczepiony zestaw mikroskopijnych igieł, które - po odczytaniu poziomu glukozy - podawały zwierzętom odpowiednią ilość metforminy, środka stosowanego powszechnie w leczeniu cukrzycy typu 2. Badań z podawaniem metforminy nie wykonano jeszcze na ludziach.

> Przeczytaj: Krążą mity o cukrzycy. Jak jest naprawdę?

Jakie z tego korzyści?

Nieleczona cukrzyca może doprowadzić do chorób krążenia, udaru mózgu, zespołu stopy cukrzycowej, uszkodzeń nerek, wzroku czy włókien mięśniowych. Według naukowców z Seulu uciążliwość i bolesność codziennego sprawdzania cukru zniechęca wielu pacjentów do regularnego badania i, tym samym, uniemożliwia efektywne leczenie. Mają nadzieję, że nowa komfortowa metoda zmieni tę sytuację na lepsze. Co więcej, leki podawane przez skórę omijają układ pokarmowy, chronią zatem przed efektami ubocznymi wynikającymi z doustnego leczenia farmakologicznego.

Wynalazek jest na razie w fazie testów. Zanim (i jeśli w ogóle) wejdzie na rynek medyczny, musi przejść przez wiele eksperymentów. Możliwe jednak, że stosunkowo niedługo będzie konkurencją dla glukometru - nieinwazyjną metodą zarówno badania poziomu glukozy we krwi, jak i podawania leków przeciwcukrzycowych.

Cukrzyca to choroba metaboliczna, która wiąże się z zaburzeniami gospodarki węglowodanowej w organizmie. Osoby chore na cukrzycę mają podwyższony poziom glukozy we krwi - wynika on z nieprawidłowej produkcji insuliny bądź obniżonej wrażliwości na nią. Rozróżniamy dwa podstawowe rodzaje cukrzycy - cukrzycę typu 1 i 2. Typ 1 jest o wiele rzadszy, występuje u 10 procent chorych; polega na upośledzeniu wytwarzania insuliny przez wyspy trzustkowe (wysepki Langerhansa). Rozwój cukrzycy typu 2 bardzo często stymulowany jest otyłością, niezdrową dietą, brakiem aktywności fizycznej. Więcej o samej cukrzycy dowiesz się stąd.

To także może cię zainteresować:

Cukrzyca: problem narodowy, a wiemy o niej tak niewiele. Poznaj najważniejsze fakty (nie mity)

Cukrzyca: problem narodowy, a wiemy o niej tak niewiele. Poznaj najważniejsze fakty (nie mity)

Źródło: Science Advances, BBC

Więcej o:
Komentarze (13)
Koniec z igłami? Nowe urządzenie do bezbolesnego pomiaru glukozy jest w fazie testów
Zaloguj się
  • zdzisiek_2

    Oceniono 9 razy 7

    Wszystko rozbija się o cenę. Już teraz są inteligentne czujniki co się je przykleja na skórę na około 2 tygodnie i robią pomiar co 1min a odczytuje się wynik na smartfonie. Bardzo fajna sprawa tyle tylko, że czujnik trzeba wymieniać 2 razy w miesiącu co niestety całkiem sporo kosztuje - wychodzi 500zł miesięcznie. Dla mnie zbyt dużo. Myślę, że mógłbym dać do 200zł miesięcznie maksimum.

  • sekmet

    Oceniono 8 razy 2

    Halo! Ziemia. Mamy 2017 rok!
    Od dwóch lat chyba już jest na rynku glukometr abbota który mierzy bezkropelkowo :)

  • Joanna K

    Oceniono 1 raz 1

    Teraz są dostępne urządzenia do mierzenie poziomu cukru "bezkropelkowo", ALE ich działanie wymaga wprowadzenia pod skórę coś w rodzaju miękkiego "włókienka". Jest ono bardzo cienkie i elastyczne, więc żeby je wprowadzić potrzebna jest igła. Trudno jest nazwać taką metodę nieinwazyjną. Dla osób z cukrzycą typu 2, które bardzo boją się wszelkich ukłuć byłoby to super rozwiązanie. Osoby z typem 1 i tak muszą dostarczyć jakoś insulinę podskórnie.
    Na mnie super działają sensory od Medtronica - nie są tanie, ale pomogły mi uzyskać wreszcie wyrównanie, zajść w ciąże i urodzić zdrowe dziecko, ale prawda jest taka, że nie u każdego wskazania z sensora tak idealnie pokrywają się z glukometrem.
    Dobrze, że są takie rozwiązania. Jeszcze lepiej, że pracuje się nad nowymi.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX