Dieta dr. Ornisha - kolejna dieta cud?

07.10.2015 15:41

shutterstock

Sposób odżywiania przygotowany i opracowany przez amerykańskiego kardiologa dr. Deana Ornisha z dietą, w tradycyjnym rozumieniu ma niewiele wspólnego. Nie wymaga liczenia kalorii, katorżniczych ćwiczeń, ani drakońskich ograniczeń. Zaleca skupienie się na sobie i na tym, czego nam potrzeba, a reszta przyjdzie sama. Czy takie podejście do walki z nadwagą może przynieść efekty?

Dołącz do nas na Facebooku!

Założenia diety dr. Ornisha

Przygotowany przez specjalistę system odżywiania to rodzaj diety wegetariańskiej, od nas samych zależy czy w menu znajdzie się w mięso i z jaką częstotliwością będzie spożywane. Dieta ma na celu nie tylko zredukować wagę, ale przede wszystkim zmniejszyć ryzyko lub całkowicie oddalać prawdopodobieństwo rozwoju chorób serca, z miażdżycą na czele. Generalne założenie to jeść rozsądnie, smacznie, nie rezygnując przy tym z niektórych przyjemności.

Co wolno, a czego nie w diecie dr. Ornisha?

Dieta dr. Ornisha, nazywana także spektrum żywieniowym wyróżnia 5 typów produktów. Artykuły wchodzące w skład pierwszych dwóch grup powinny stanowić fundament menu. Produkty z trzeciej grupy, mogą być spożywane sporadycznie,
z czwartej bardzo rzadko, a z piątej najlepiej wcale.

  • Grupa nr 1 to przede wszystkim warzywa, owoce, rośliny strączkowe, odtłuszczone produkty mleczne, białka jajek w naturalnej postaci.
  • Grupa nr 2 to artykuły pochodzenia roślinnego bogate w jedno - i wielonasycone tłuszcze m. in. są to awokado, nasiona, orzechy. Do grupy tej należą także oleje, - z powodu dużej kaloryczności nie można ich nadużywać -konserwy, żywność w puszkach, niskotłuszczowe (czyli takie w których zawartość tłuszczu nie przekracza 1 proc.) produkty mleczne, napoje bezkofeinowe oraz produkty o niskiej zawartości sodu.
  • Grupa nr 3 to przede wszystkim ryby, owoce morza, artykuły spożywcze zawierające węglowodany oczyszczone oraz koncentraty słodzące, oleje bogate w nasycone kwasy tłuczone lub zawierają więcej kwasów omega 6 niż 3,produkty mleczne, w których zawartość tłuszczu nie przekracza 2 proc., margaryny wolne od tłuszczów trans, słodziki zawierające syrop glukozowo-fruktozowy, produkty zawierające sód.
  • Grupa nr 4 to produkty pochodzenia zwierzęcego z dużą ilością tłuszczu, wysoktłuszczowych białek, mniejszą liczbą substancji odżywczych i ochronnych. Są w tej grupie m.in. mięso drobiowe, ryby z większą ilością rtęci, mleko pełnotłuste oraz pełnotłuste przetwory mleczne, margaryna, majonez, pączki, smażony ryż, wyroby cukiernicze i inne słodkie wypieki.
  • Grupa nr 5 to najmniej zdrowe produkty, czyli te zawierające tłuszcze nasycone oraz trans, należą do nich przede wszystkim rodzaje czerwonego mięsa, żółtka jaj, smażony drób, ryby, hot-dogi, podroby, masło, śmietana, oleje tropikalne.

To więcej niż dieta!

Ochrona serca przed chorobami to nie jedyna zaleta diety. Zdaniem autora takie menu w znaczący sposób zmniejsza prawdopodobieństwo rozwoju raka prostaty oraz piersi. Jak? Dzięki wyłączeniu z diety czerwonego mięsa. Podczas jego smażenia czy grillowania uwalniają się aromatyczne węglowodory, które działają rakotwórczo.
Zdaniem dr. Ornisha równie niebezpieczne są pełnotłuste produkty mleczne oraz wszystkie tłuszcze pochodzenia zwierzęcego. W przypadku pań już zmniejszenie ilości spożywanego tłuszczu o 20 proc., w ciągu pięciu lat zmniejsza o ponad 40 proc. ryzyko rozwoju raka piersi.
Niewłaściwa dieta, a co za tym idzie nadprodukcja insuliny obniża stężenie białka, które wiążą testosteron i estrogeny. Nadmiar tych ostatnich w znaczący sposób przyczynia się do rozwoju zarówno raka piersi, jak i prostaty.

Może trochę ruchu?

Aby dieta była skuteczna, konieczne jest jej połączenie z aktywnością fizyczną. W opinii dr. Ornisha nie muszą to jednak być wycieńczające zajęcia na siłowni. W zupełności wystarczą spokojne spacery czy joga. Najważniejsze by zajęcia były regularne.
Tyko takie połączenie realnie pozwoli pozbyć się nadmiaru kilogramów, wyregulować cholesterol, ciśnienie czy cofnąć choroby przewlekłe. Tym, co wyróżnia ją od innych, dieta przyzwolenie na drobne przyjemności. Jeśli dopada nas np. ochota na coś słodkiego można sobie pozwolić na małe odstępstwo, trzeba jednak pamiętać, że w takich przypadkach należy jeść mniejsze porcje, pamiętając o czymś zdrowym i pełnowartościowym.

Dieta dr. Ornisha: czy to bezpieczne?

Najskuteczniejszy wariant diety zakłada całkowitą eliminację mięsa i produktów pochodzenia zwierzęcego, co dla niektórych może okazać się barierą nie do przejścia. Ryzyko płynące ze stosowania diety dr Ornisha, tak samo jak przy klasycznej diecie wegetariańskiej, to niedobory żelaza czy witaminy B12. Czasem, aby je wyrównać sięga się po produkty dodatkowo wzbogacone o te związki.
Mimo że dieta jest bardzo skuteczna to jej wprowadzenie zaleca się przede wszystkim osobom z chorobami serca, nadciśnieniem tętniczym czy cukrzycą. Jako dieta odchudzająca nie każdemu się przysłuży i przed jej wprowadzeniem najlepiej skonsultować się z lekarzem.

Zobacz także
Komentarze (3)
Dieta dr. Ornisha - kolejna dieta cud?
Zaloguj się
  • st.kuba

    0

    Jesteśmy nową grupą, ale nie świeżakami w temacie układania diet. Już teraz polub nasz fanpage na fb, wypełnij ankietę (link na FB) a otrzymasz darmowy 3 dniowy plan żywieniowy ułożony specjalnie dla ciebie
    ekipa bookmasterchef

  • Ana Kryk

    0

    Od dawien dawna wiadomo, że mięso jest rakotwórcze. Najzdrowsze są warzywa w każdej postaci + nasiona. Problem pojawia się zazwyczaj w pracy kiedy brakuje nam czasami pomysłu na zdrowy warzywny posiłek, aby nie był przygotowywany na starych tłuszczach. Ja osobiście w pracy popijam koktajle warzywne. Zamawiam je w necie i z dostawą bezpośrednio do pracy. Suszone są bogate w błonnik, świetnie zapychają mój żołądek, dostarczają witamin i zazwyczaj taki koktajl nie przekracza 100 kalorii. Kupuje je na koktajlewarzywne.pl

  • ttwo

    Oceniono 5 razy -1

    Szanowni Państwo, proszę o zwrócenie uwagi na praktykę firmy Groupon. Na początku września zapłaciłem za materac który miał mi być dostarczony w ciągu 10 dni roboczych. Nie otrzymałem go, a na wszelkie moje interwencje w firmie Groupon otrzymuję odpowiedzi że to nie ich sprawa i nie mają sobie nic do zarzucenia ani tego ze otrzymali pieniądze ani tego że nie przekazali mi pełnych danych rzekomego sprzedawcy a tylko lakoniczny adres e-mail.
    Tychy odpowiedzi udziela Bernadetta Skwierczyńska
    Specjalista ds. Obsługi Klienta
    Groupon.pl
    Nie będę zanudzał swoimi problemami ale gdy będziesz chcieć skorzystać z zakupów w filmie Groupon ZASTANÓW

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Więcej o zdrowym jedzeniu: