Wielkanoc bez wędlin i białej kiełbasy? Nie przejdzie! Jak wybrać najlepsze produkty?

Wędliny, czyli samo zło? Niekoniecznie! Istotne, by z szerokiej oferty rynkowej wyłowić to, co najlepsze. Znakomicie sprawdza się zasada: im mniej, tym lepiej i nie chodzi jedynie o wielkość porcji. Wiesz, że różnice zawartości tłuszczu w poszczególnych produktach przekraczają kilkaset procent? Na końcu szczegółowa tabela

Nie ma bezpiecznych dawek, jeśli chodzi o spożycie wędlin. Dieta obfitująca w mięso i wysoką zawartość tłuszczu często wiąże się z wysokim ryzykiem zdrowotnym, a stałe zwiększanie spożycia mięsa czerwonego, nawet dobrej jakości, może prowadzić do wystąpienia niektórych nowotworów. Pozostaje zachować rozsądek, a ich spożycie dostosować do ogólnej kaloryczności diety i zawartości białka w diecie.

Dołącz do Zdrowia na Facebooku!

Jeśli na odstępstwa pozwalasz sobie tylko w święta, świat się nie zawali. Gdy jednak masz problemy z dbaniem o zdrowie i zachowanie oczekiwanej sylwetki, warto skorzystać z pomocy dietetyka, który powinien wskazać, jakie dokładnie wędliny i w jakiś ilościach można spożywać bezpiecznie. Na postawie tabel składu i wartości odżywczej wyjaśni również, jaka jest wartość odżywcza danego produktu.

Najlepszym i najzdrowszym sposobem, zamiast kupowania gotowych wędlin, wydaje się być kupno dobrej jakości mięsa ze sprawdzonego źródła, jego odpowiednie przyprawienie i upieczenie w piekarniku. Jeśli nie masz na to czasu i ochoty, warto poznać parę zasad.

Czy tam w ogóle jest mięso?

Wędliny to przetwory z mięsa rozdrobnionego, występujące w naturalnej lub sztucznej osłonce. Mogą być również wykonane z jednego kawałka mięsa, tak jak jest to w przypadku polędwicy, szynki czy boczku.

W zależności od producenta produkty te mogą dodatkowo zawierać różnego rodzaju składniki i substancje poprawiające ich smak. Do składników takich możemy zaliczyć naturalne zioła i przyprawy, sztuczne lub identyczne z naturalnymi substancje dodatkowe oznaczone symbolem E do których będą należały wzmacniacze smaku i zapachu, substancje zagęszczające, stabilizatory, regulatory kwasowości, barwniki i substancje konserwujące.

Oczywiście, nie jest prawdą, że każde "E" to trucizna. To substancje dopuszczone w Unii Europejskiej do stosowania w produktach spożywczych, jednak niewiele spośród nich to sojusznicy zdrowia.

Więcej na ten temat

Żeby było więcej...

Czasami również celem producenta (niekoniecznie zgodnym z celami konsumentów) jest otrzymanie jak największej ilości produktu z możliwie małej ilości mięsa. W związku z tym można spotkać się (nader często) z dodawaniem składników, które zdecydowanie zwiększają objętość produktu: wody i substancji efektywnie wiążących wodę, produktów wypełniających pochodzenia roślinnego - kaszy manny, błonnika pochodzącego z różnych zbóż i roślin.

Często dodawanymi substancjami są białka mleka krowiego i soi oraz gluten. Składniki te stanowią częste alergeny, dlatego osoby chorujące na alergię powinny szczególnie zwracać uwagę na czytanie etykiet konkretnych produktów i wybór możliwie najlepszych jakościowo wędlin.

Spożycie wędliny zawierającej gluten przez osobę chorującą na celiakię lub mającą alergię na ten składnik może wiązać się z pewnym ryzykiem zdrowotnym, a regularne i nieświadome spożywanie tego "ukrytego" alergenu może przyczynić się do pojawienia się różnego rodzaju objawów lub zaostrzenia objawów już występujących.

Trzeba jednak przy tym pamiętać, że dla osób zdrowych gluten to dobre, pożywne białko. Problem w tym, że wiele osób nie zdaje sobie sprawy, iż źle je toleruje.

Więcej na ten temat

Jak to sprawdzić?

Należy pamiętać, że nie każda wędlina jest zła. W przypadku wyboru tego typu produktu bardzo dobrze sprawdza się zasada: "im mniej tym lepiej".

Wędliny cechujące się krótką listą składników i dużą zawartością mięsa w jednostce objętości będą zdecydowanie korzystniejsze dla naszego zdrowia niż wędliny, których lista składników jest bardzo rozbudowana.

Zawsze należy zatem sprawdzić dokładnie skład takiego produktu, a w przypadku braku informacji na ten temat można zapytać sprzedawcę. Powinien dysponować odpowiednią dokumentacją. Nawet pięknie wystawione szynki i polędwice niejednokrotnie wcześniej są opakowane, a jeśli nie, razem z nimi przyjechały dokumenty. Jeśli sprzedawca robi trudności i nie chce pokazać nam składu produktu, rozsądne jest ograniczone zaufanie do oferowanego towaru.

Zwracajmy uwagę na obecność substancji dodatkowych oraz zawartość mięsa. Niestety, przy wyborze mięsa nie należy się sugerować jego wyglądem, który często może być bardzo mylący ze względu na obecność barwników czy też ładnym opakowaniem. Oczywiście, jeśli mięso wygląda nieświeżo lub brzydko pachnie, sprawa jest jasna. Bardzo intensywna czerwień nie musi jednak świadczyć o dobrej jakości. Wędlina mocno obsypana przyprawami czasem okazuje się "odświeżaną".

Zawartość tłuszczu

Warto również zwrócić uwagę na wartość odżywczą wędlin "wartość energetyczną", zawartość białka czy tłuszczu. Bardziej korzystny wydaje się być wybór wędlin o niskiej zawartości tłuszczu, czyli takich, których zawartość tłuszczu waha się między 1,5 grama, a 8 gramów, np. jak szynki drobiowe (T = 1,2 g) czy chude polędwice (T = 6-8 g)

Unikamy wędlin i kiełbas tłustych, których średnia zawartość tłuszczu wynosi 20-40 g w zależności od rodzaju.

Zawartość tłuszczu w przykładowych produktach (w 100 g):

  • Kabanosy - 25 g
  • Kiełbasa myśliwska - 20 g
  • Kiełbasa śląska - 15,3 g
  • Kiełbasa zwyczajna - 15,6 g
  • Kiełbasa żywiecka - 26,3 g
  • Mortadela -17,7 g
  • Mielonka - 11,7 g
  • Parówki popularne - 34,3 g
  • Polędwica sopocka - 8,0 g
  • Salami luksusowa - 49,6 g
  • Szynka wiejska - 20,3 g
  • Szynka wieprzowa - 18,3 g
  • Szynka wołowa - 2,0 g
  • Szynka z indyka - 1,6 g
  • Szynka z kurczaka - 1,2g

Wędzone wędliny - bezpieczne?

Wędzenie wędlin wiąże się z powstawaniem niebezpiecznych i szkodliwych dla zdrowia związków, jakimi są nitrozaminy i wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne.
Wykazano ich działanie rakotwórcze na organizm człowieka, dlatego też w codziennej diecie należy dążyć do ograniczenia produktów wędzonych.

Spożycie tych substancji raczej nie prowadzi do objawów natychmiastowych, które możemy obserwować po bezpośredniej konsumpcji, ale dochodzi do kumulacji tych toksycznych związków w organizmie człowieka, a to w konsekwencji może przyczyniać się do zwiększenia ryzyka zachorowania na nowotwory.

Jeszcze o białej kiełbasie

Biała kiełbasa to kiełbasa produkowana najczęściej z mięsa wieprzowego z dodatkiem mięsa wołowego. Klasycznie występuje w naturalnej osłonce z jelita wieprzowego.

Do mięsa w celu wzbogacenia smaku można dodać naturalne przyprawy.

Rozróżniamy dwa rodzaje kiełbasy białej: parzona i surowa. Należą one do produktów nietrwałych i w związku z tym powinny być spożywane w jak najkrótszym czasie od zakupu i przetrzymywane w odpowiednich warunkach.

Kiełbasa surowa powinna mieć luźną konsystencję, a poddana procesowi parzenia staje się zwarta i soczysta.

Bezpieczniej jest spożywać kiełbasę poddaną obróbce termicznej, czyli kiełbasę parzoną ze względu na bezpieczeństwo mikrobiologiczne.

Kiełbasa biała zawiera około 300 kcal w 100g produktu i średnio 13g białka oraz 20g tłuszczu.

Autorka: Klaudia Wiśniewska dietetyk,  Klinika Miracki BeautymeD

Zobacz także: Co w jajku siedzi?

Więcej o:
Komentarze (17)
Wielkanoc bez wędlin i białej kiełbasy? Nie przejdzie! Jak wybrać najlepsze produkty?
Zaloguj się
  • jack_flash

    Oceniono 4 razy 4

    Chwileczkę, kilka dni temu pisaliście o „mięsie z laboratorium”. Tradycyjne wędliny miały być rakotwórcze na równi z papierosami. To jak to w końcu ma być?

  • fafarafafafa

    Oceniono 2 razy 2

    Exxx to po prostu ustandaryzowana metoda oznaczeń, tak żeby nie było problemu z interpretacją składu. Nie ma to nic wspólnego z 'chemicznością', ani szkodliwocią składników.

  • wookiee.chewbacca

    Oceniono 2 razy 2

    Jedzenie mięsa jest obrzydliwe.

  • dandora7800

    Oceniono 6 razy 0

    Biała kiełbasa i chrzan jest u nas nie tylko na Wielkanoc, ale bardzo często. Chrzan zwyczaj kupuje krakus, smak najbardziej mi odpowiada, dodaję go do różnych potraw, sosów, zupy . Jest pysznym dodatkiem.

  • Gosia Kana

    Oceniono 10 razy 0

    Tak, bez wedliny i Wielkanoc, i Boże Narodzenie i inne święta... I to całkem smaczne i zdrowsze, tylko trzeba umieć (i chcieć) gotować.

  • klm747

    Oceniono 29 razy -17

    "Salami luksusowa" - ??
    piszcie lepiej w jidisz, parchate michnikowe gimbusy...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX