Licz do 12 i chudnij, czyli dieta Omega

eska
30.10.2014 11:03
A A A Drukuj
Przypominamy dietę Omega, bo jest zdrowa i bezpieczna. Gwarantuje utratę wagi bez głodzenia się i liczenia kalorii. Dlaczego więc w Polsce nie stała się tak modna jak wiele innych, zdecydowanie mniej rozsądnych?

Shutterstock

Dołącz do Zdrowia na Facebooku!

Dieta Omega to żadna nowość, chociaż znowu sporo się o niej mówi. Po raz pierwszy głośno o tej diecie zrobiło się nad Wisłą już kilkanaście lat temu, gdy do księgarń trafił bestseller Judith Wills, brytyjskiej specjalistki żywienia i twórczyni tej diety, pt. "Dieta Omega, czyli schudnij, jedząc zdrowe tłuszcze" (oryginalny tytuł nie zawiera dopisku o tłuszczach).

W związku ze wznowieniem książki, znowu jest większe zainteresowanie. Już po pierwszej fali została nam moda na kwasy omega (bardzo dobrze zresztą!), może teraz przyjdzie i na dietę. Wbrew pozorom ten program odchudzania nie opiera się bowiem wyłącznie na dobrych kwasach tłuszczowych.

Główne zasady kuracji są proste. Wszelkie produkty żywnościowe, wyłącznie zdrowe i sprzyjające szczupłej sylwetce, podzielono na 12 grup, zwanych też jednostkami. Każdego dnia trzeba zjeść określoną ilość pożywienia z każdej grupy. Należy zmieścić je w 5 posiłkach: 3 większych i 2 mniejszych. W ten sposób dostarczasz organizmowi wszelkie niezbędne składniki we właściwych proporcjach. Codziennie musisz też wypić 6 szklanek wody.

Dietetycy są zgodni: ta dieta działa. Nie przynosi wprawdzie rewelacyjnych efektów (pozwala stracić 3,5 kg w 14 dni), ale to zdrowy pewniak. Właściwie skomponowany jadłospis wpływa znakomicie na gospodarkę hormonalną, pracę nerek, wątroby i mózgu, pozwala też wzmocnić odporność. Niewielkie wątpliwości zdrowotne budzi zalecenie, by wodą, małymi łykami, popijać posiłki. Wiadomo bowiem, że w ten sposób rozrzedzamy kwasy żołądkowe (czytaj więcej na ten temat - Kranówa czy oligocenka).

Kiedy już osiągniesz upragnioną wagę, przechodzisz do drugiego etapu diety Omega Plus. Ten nie powinien nigdy się skończyć, bo nie tylko zapobiega efektowi jo-jo, ale przede wszystkim zapewnia dobre zdrowie.

Zobacz także
  • 4
Komentarze (2)
Zaloguj się
  • Oceniono 23 razy 11

    Chude twarożki jako źródło wapnia. Jak zwykle. Dlatego wyrzucam te idiotyczne pomysły do kosza (nawet gdyby nie było innych ku temu powodów, jak całkowity brak węglowodanów i żelaza, wpychanie ton cytrusów (a jeżeli nie można ich jeść, na przykład z uwagi na alergię?) czy - znów: jak zwykle - pompowanie w siebie hektolitrów wody. Nie wspominając o tym, że jakoś nie mam ochoty spędzać połowy każdej doby w kuchni, żeby się żywić kalafiorem z soczewicą w imię utraty 1/5 liczby kilogramów, które chciałabym zrzucić.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX