Aktywność fizyczna: co ty z tego masz?

Małgorzata Skorupa
23.07.2014 17:15
A A A Drukuj
Jakie korzyści płyną z praktykowania poszczególnych aktywności? Na co uważać? Sprawdź i wybierz coś dla siebie. Ogłaszamy początek sezonu na aktywny tryb życia. Dołączysz? Tylko bez wymówek.

Shutterstock

Chcesz poczuć się naprawdę lekko, niezależnie od ilości kilogramów jakie na co dzień nosisz? Wskocz do wody. Podczas pływania nacisk na kości i stawy jest minimalny.

Odczuwalny ciężar ciała w wodzie wynosi jedynie 10 proc. faktycznej wagi. Oznacza to, że przy wadze 60 kg, czujesz się jakbyś ważył zaledwie 6. Dzięki temu nawet osoba o większych gabarytach, może poczuć się w wodzie niczym piórko. Ma to swoje liczne zalety. Kręgosłup jest odciążony, a krążki międzykręgowe, które zbijają się, gdy stoisz lub siedzisz, oddalają się od siebie. Kręgosłup rozciąga się.

Jaki styl pływacki, taki efekt

Jakich efektów spodziewać się, gdy podjąłeś się pływania? To w dużej mierze zależy od stylu pływackiego, jaki wybierzesz. Wyjątkowo korzystne dla kręgosłupa jest pływanie na plecach. Nie tylko odciąża kręgosłup, ale też wzmacnia mięśni nóg - ładnie modelując łydki. Rozluźnia napięte w wyniku siedzącego trybu życia grupy mięśniowe.

Bądź ostrożny w przypadku popularnej "żabki". Szczególnie jeśli pływasz z głową nieustannie podniesioną ponad poziom wody. W ten sposób fundujesz sobie nienaturalne wygięcie szyi. Efekt? Wyginanie tułowia do tyłu powoduje pogłębienie krzywizny kręgosłupa w odcinku lędźwiowym. Cierpi kręgosłup w odcinku szyjnym - co może odbić się chociażby bólem karku.

Żabka to jednak nie "samo zło", ma swoje zalety: modeluje ramiona, pośladki i uda, poprawia wygląd biustu. Jeśli lubisz ten styl, wybierz raczej żabkę krytą, czyli tę z głową zanurzoną przez większość czasu pod powierzchnią wody. Od czasu do czasu dla równowagi, przerzuć się na plecy - po prostu przeplataj żabkę stylem grzbietowym.

O zaletach pływania

Ogólnie rzecz biorąc pływanie na zdrowie zdecydowanie wpływa. I to pozytywnie. Przyczynia się do zwiększenia pojemności płuc. Taka nagroda czeka na ciebie już po paru tygodniach systematycznych ćwiczeń.

Gdy twoje ciało znajduje się w wodzie, oddychanie jest zdecydowanie cięższe niż gdy pozostajesz na lądzie. Dotyczy to zresztą nie tylko oddychania, ale w ogóle poruszania się. Musisz przeciwstawić się ciśnieniu wody, wiec będzie cię to kosztować więcej wysiłku. To nie powód do zmartwień, twój trening jest w ten sposób intensywniejszy, mimo że niekoniecznie to odczuwasz.

Pływanie to wielki przyjaciel serca i układu krążenia. Zestawienie wody i ruchu fizycznego to po prostu naturalne lekarstwo usprawniające krążenie. Pływając, równolegle poddajesz się masażowi. Dzięki temu poprawia się m. in. ukrwienie tkanek, skóra staje się jędrniejsza, sprężysta.

Woda jak balsam wyszczuplający

Aktywność ta to dobry sposób na zmniejszenie nielubianej "pomarańczowej skórki" i wyszczuplenie. Pływanie aplikowane regularnie niejednokrotnie działa znacznie lepiej niż wymyślne kosmetyki i kosztowne zabiegi. Nawet jeśli waga pozostanie niezmienna (cóż, to jest już zależne od ogólnego bilansu kalorycznego, czyli od obfitości menu), sylwetka będzie kształtniejsza, wyszczuplona.

Przeliczasz aktywność na spalone kalorie? Pół godziny pływania rekreacyjnego to ok. 200 kcal mniej, czyli tyle co batonik czekoladowy lub 4 niewielkie jabłka.

Jak często?

Jeśli twoim celem jest poprawa działania organizmu, pływaj co najmniej przez pół godziny 2, 3 razy w tygodniu. Chyba, że zależy ci na zrelaksowaniu się - wtedy podziała i jedna wizyta na basenie czy wypad nad jezioro w cieplejsze pory raz na jakiś czas. Nie wybieraj się tam jednak na czczo albo z pełnym żołądkiem.

Nie musisz bać się kontuzji, nawet jeśli dawno nie miałeś styczności z ćwiczeniami, woda amortyzuje ruchy i jest łaskawa dla sportowych debiutantów.

Wybierz coś innego

Od pływania czasem powinniśmy się wstrzymać. Ograniczenia może stawiać nam zdrowie. Unikaj wody, gdy cierpisz choćby na zapalenie zatok czy dróg moczowych.

 

Dołącz do Zdrowia na Facebooku!

Zobacz także
Komentarze (3)
Zaloguj się
  • Oceniono 2 razy 2

    Dla mnie nie ma rosnicy - kazda z tych aktywnosci jednakowo ogladam w telewizji.

  • 0

    "Bądź ostrożny w przypadku popularnej "żabki". Szczególnie jeśli pływasz z głową nieustannie podniesioną ponad poziom wody."

    To nie żabka. To jakiś rozpaczliwy styl, który nigdy nie powinien zostać nazwany "żabka". Nie rozumiem, jak tak można w ogóle pływać - jest to strasznie niewygodne.

    "Jeśli lubisz ten styl, wybierz raczej żabkę krytą, czyli tę z głową zanurzoną przez większość czasu pod powierzchnią wody."

    Tylko tak daje się normalnie pływać żabką. Jak ktoś ma z tym problem, to znaczy, że nie potrafi zsynchronizować oddechu z ruchami. Niech idzie na naukę pływania.

    Rower z kolei dobrze nadaje się na dojazd do pracy, jeśli do pracy nie jest zbyt daleko, a wzdłuż trasy dojazdu jest ddr lub mało ruchliwe jezdnie.

    A jak ktoś ma 2-3km do pracy, to chodzenie pieszo jest świetnym rozwiązaniem.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX