10 przeszkód na drodze do kobiecego orgazmu

Małgorzata Skorupa
25.10.2013 11:32
A A A Drukuj

Shutterstock

"Leki przeciwdepresyjne i niektóre leki na migrenę mogą negatywnie wpływać na życie seksualne, opóźniają orgazm lub sprawiają, że jego osiągnięcie staje się niemożliwe i dotyczy to obu płci" - mówi  dr David Edwards. Jeśli wydaje ci się, że stosowana farmakoterapia negatywnie oddziałuje na twój popęd lub możliwość współżycia, najlepiej skonsultuj się z lekarzem. Możliwe, że uda się dobrać lek, który nie daje takich skutków ubocznych. Nigdy samodzielnie nie przerywaj kuracji, bo konsekwencje mogą się okazać jeszcze bardziej dotkliwe.

W niektórych przypadkach problemy seksualne mogą oznaczać, że nie przyjmujesz leków, a powinieneś. "Zmniejszenie lubrykacji pochwy czasem może być objawem rozwijającej się,  a jeszcze nierozpoznanej cukrzycy"

ZOBACZ TAKŻE
  • 1

Komentarze (13)

Zaloguj się
  • antykonformista

    Oceniono 46 razy 40

    7. przeszkód na drodze do kobiecego orgazmu (moja wersja - od najważniejszych):

    1. fatalne wychowanie w rodzinie. brak wychowania, lub wychowanie sekciarskie, pełne poniżeń lub wymagające całkowitego oddania mamusi. przemoc w rodzinie. molestowanie w rodzinie.
    2. beznadziejni partnerzy w przeszłości: zdrajcy, kłamcy, damscy bokserzy, wylansowani egoiści, lub jakieś ćpuny/kibole/nieudacznicy którymi się trzeba "zaopiekować". to wszystko ryje psychikę.
    3. idiotyczna rywalizacja z "przyjaciółkami" a tak naprawdę najgorszymi wrogami. już sam fakt istnienia "przyjaciółek-wrogów" jest chory, ale rywalizacja z nimi na liczbę partnerów, albo stopień udanego seksu (rzecz jasna kłamstwa, a nie fakty, w tych rozmowach górują) to już jest naprawdę poniżej krytyki.
    4. wpływ mediów, lansujących zdrady, zmienianie partnerów, seks bez uczucia itd itp
    5. pracoholizm
    6. wszelkiego rodzaju zmiany związane z ciążą i wychowaniem dzieci. od hormonalnych, przez "bo dzieci usłyszą", aż po zmęczenie opieką.
    7. wszystkie "normalne" powody, czyli te wyolbrzymiane, a tak naprawdę marginalne: choroby, leki itp.

    Kobieta mająca fajnego faceta, dobrego a zarazem umiejętnego, nie-egoistę, gdy w związku panuje szczerość i zaufanie, a nie ciąży problem związany z dzieciństwem, przeszłością, albo rodziną kobiety - taka kobieta NIE MA problemów z orgazmem. nie ma i koniec. jedna na 1000, przez stres, albo jakąś chorobę, ale generalnie NIE MA problemu najmniejszego.

    problem jest w partnerze, w rodzinie, w przeszłości. a że to cholernie częste, to i przekłada się na częstość problemów z życiem seksualnym w ogóle.

    PS. kobieta która "udaje orgazm".... to jest dopiero żałosne. ona jest żałosna, jej partner jest żałosny, oboje są żałośni.

  • Gość: Betii

    Oceniono 14 razy 0

    Panowie!! Bardzo łatwo jest poznać czy kobieta udaje orgazm. Tuż po nim przez jakieś 30 sekund przyluzcie rękę do jej krocza. Tylko delikatnie bez ucisku. Powinniście poczuć lekkie pulsowanie. Jeśli go nie ma to znaczy ze udawała .

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX