Ból pleców: sprawcą nie musi być chory kręgosłup! Poznaj przyczyny dolegliwości

Eliza Dolecka
19.12.2014 10:08
A A A Drukuj

Shutterstock

Pełne objawy:

Trudno je wymienić, gdyż przebieg choroby i dolegliwości mogą być bardzo różne, a przyczyna wspólna i odwrotnie. Objawy towarzyszące często nie są przez pacjenta łączone z tą dolegliwością, gdyż są pozornie bardzo odległe (np. wzmożone pragnienie, częstsze oddawanie moczu).

Prawdopodobne przyczyny:

Ból barku to poważne wyzwanie diagnostyczne, gdyż dolegliwości bólowe struktury tak złożonej, jak bark, mogą być wywołane przez co najmniej kilkanaście różnych problemów. To pokazuje wyraźnie, że określenie "sztuka lekarska" ma praktyczne uzasadnienie. Ból barku bywa wywołany przez zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa, wymagające "jedynie" rehabilitacji, ale i nowotwory szczytu płuca, zagrażające życiu. Bólem barku czasem objawia się dna moczanowa (artretyzm), zapalenie stawów, a nawet zawał serca czy cukrzyca. Zatem to dolegliwość, której nie można lekceważyć. Oczywiście, z każdym bólem barku nie musisz zaraz pędzić do lekarza. Jeśli jednak atak bólu jest ostry, bez wyraźnej przyczyny (nie nadwyrężyłeś go w ogródku) lub ból jest powracający, przewlekły, czas na wizytę u internisty.

Wstępna diagnostyka:

Podstawą jest wywiad lekarski, który pozwoli ustalić kolejność prawdopodobnych przyczyn i listę badań niezbędnych do wykonania, począwszy od badania ogólnego moczu, poprzez usg, a na tomografii komputerowej skończywszy. Oczywiście, mówimy o sytuacji optymalnej, tzn. trafiamy do lekarza, który nie lekceważy objawu "ból barku" i nie zakłada z góry, że wie, co jest przyczyną. Niestety, bywa i tak, że pacjent czeka na prawidłową diagnozę wiele miesięcy, kluczowych w przypadku chorób zagrażających zdrowiu ogólnemu i życiu.

Leczenie:

Zależnie od przyczyny. W przypadku "prawdziwego" bólu odkręgosłupowego niemal zawsze pomagają masaże, regularny sport, z pływaniem na czele. Przy problemach odległych istotne jest usunięcie pierwotnej przyczyny, czyli leczenie u diabetologa, bądź neurologa czy kardiologa.

Zobacz także
Komentarze (25)
Zaloguj się
  • Gość: 59 latek

    Oceniono 28 razy 14

    czesto to zwiotczałe mięśni kręgosłupa, brak wysiłku. Lat przybywa, brzuch rośnie. Dwie godziny ciężkiej pracy obciążającej mięśni postawy są konieczne, może to być sport.

  • Oceniono 14 razy 6

    Miewam ataki rwy kulszowej od wielu lat. Zazwyczaj późną wiosną albo wczesnym latem. W tym roku doszła do tego jeszcze kontuzja pachwiny. Pierwszy raz poszedłem do lekarza sportowego, bardzo doświadczonego i wyszło, że mam platfusa! Tabletki przeciwbólowe tylko trochę pomagają bo ból promieniuje aż do dużego palca stopy. Zamiast tabletek przeciwbólowych lekarz zaproponował magnez i potas. Pomogło! Po dwóch tygodniach już prawię nie czuję dyskomfortu i powoli wracam do sportu. Pomaga umiarkowana aktywność fizyczna wzmacniającą zwiotczałe mięśnie oraz uzupełnianie magnezu przede wszystkim. Jeszcze wkładki na platfusa i życie zmienia barwy :D

  • maternalka

    Oceniono 1 raz 1

    Weszłam w artykuł o najbardziej stylowych parach, a czytam o bólu pleców. Czy wy tam juz macie sylwestra w tej gazecie?

  • moni-moni333

    Oceniono 2 razy 0

    To może i dla mnie jest ratunek, bo strasznie bolą mnie plecy w krzyżu i nic nie pomaga. Po przeczytaniu Twojego wpisu przejrzałam stronę Sulisława i wygląda to bardzo zachęcająco. Poczytałam też opinie i ludzie bardzo dobrze się o nich wypowiadają. Szkoda tylko, że mieszkam dosyć daleko, ale może namówię męża na wyjazd na weekend?

  • Oceniono 2 razy 0

    Przyczyn bólu kręgosłupa i ogólnie pleców może być cała masa. Najlepiej leczyć właśnie eliminując przyczynę, ale ta eliminacja często wymaga na przyklad operacji. Nie każdy chce ryzykować i zostaje leczenie objawowe. Ale to też może być skuteczne. Jest cała masa domowych sposobow i cwiczen na zwalczenie bolu kregoslupa. Tutaj są wypunktopwane: DOMOWE SPOSOBY NA BÓL PLECÓW

  • diabelskipomiot

    Oceniono 1 raz -1

    U mnie dużą różnicę zrobiła sama zmiana posłania i codzienny ruch, choćby w postaci spacerów. W krytycznych momentach, gdy długo siedzę nad robotą, to robię jeszcze ciepłe okłady albo smaruję od bólu dip hotem, ale to się na szczęście coraz częściej zdarza.

  • diabelskipomiot

    Oceniono 1 raz -1

    Podstawowym problemem jest brak ruchu połączony z niezmienną pozycją w trakcie pracy. Ja od kiedy zacząłem przy pracy częściej wstawać od komputera, robić parę skłonów i przysiadów co rano, więcej spacerować - to i bóle prawie ustały. Sporadycznie, jak pracuję dłużej, to wspomagam się jeszcze dip hotem czy jakimiś okładami rozgrzewającymi, ale na szczęście coraz rzadziej jest konieczność.

  • Oceniono 1 raz -1

    Dołęcka zapomniała ze na zwyrodnienie kręgosłupa cierpią głównie mężczyzni. Stanowią az 80% wszystkich chorych ALE wszystkie szpitale leczące te dolegliwosci mają jedynie 1/3 sal dla mezczyzn a reszta dla kobiet. No tak, ze wzgledu na plec... radźcie sobei sami. A potem te parszywe kłamstwa ze mezczyzna nie dba o siebie "to ma". Babsko zawsze ukradnie ....

  • diabelskipomiot

    Oceniono 3 razy -1

    U mnie przyczyna była prozaiczna i coraz popularniejsza ostatnio. Za dużo pracy w jednej pozycji. Teraz już staram się częściej wstawać, przejść kawałek, zrobić parę skłonów. Jak długo muszę pracować i zaczyna bardzo boleć to wtedy ciepłe okłady albo np. dip rilif na rozgrzanie i jest lepiej. Ale grunt to więcej ruchu!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX