7 grzechów głównych pacjenta

Przeprowadziliśmy anonimową ankietę, co najbardziej bawi, a czasem i złości, lekarzy w pacjentach. Pomijamy takie oczywistości jak brak higieny czy kultury osobistej. Na ostrym dyżurze też może być śmiesznie. I strasznie... Lubicie krytykować lekarzy? Nabijać się z ich niekompetencji? Oni też, w swoim gronie i nieoficjalnie, żartują z pacjentów. Nie ma się czemu dziwić...
Dr house Dr house Dr House

1. Choroba z serialu

Dołącz do Zdrowia na Facebooku!

Wystarczy, że w czwartek doktor House odkryje u pacjenta rzadki zespół genetyczny, by w piątek u lekarza zjawiło się kilka osób podejrzewających u siebie to samo. Kiedy doktor Zosia z "Na dobre i na złe" domyśli się, że pacjentka zapadła na chorobę tropikalną, wielu Polaków rozpozna problem u siebie. Argument, że wirusa można złapać jedynie w Afryce, więc zarażenie się w Pułtusku nie wchodzi w grę, nie przekonuje wszystkowiedzących. W końcu jeden sąsiad był za granicą. Wprawdzie w Europie i nie jest chory, ale kto wie? Mógł jakieś cholerstwo przywlec z lotniska...

Gdy media donoszą o epidemii wirusowego zapalenia płuc, przychodnie zapełniają się kaszlącymi. "Od kiedy pan kaszle?" - pyta lekarz. "Jakoś tak od trzech miesięcy?" - odpowiada pacjent, przekonany, że ma to, o czym w telewizji mówili... Mądry lekarz, cierpliwy i wyrozumiały, cieszy się z tego nalotu pacjentów. Przypadkowo przecież nieraz ma szansę pomóc choremu, chociaż ten nie ma wirusowego zapalenia płuc. Długotrwały kaszel może być objawem astmy, albo nawet nowotworu. Bez mediów pacjent zapewne długo nie trafiłby do gabinetu.

Dla tych, co wolą oglądać, aktualna wersja wideo:

Zdjęcie Beurer JIH 50 Inhalator Zdjęcie Spirometr elektroniczny Pulmolife Zdjęcie PHILIPS 48PFS8109
Beurer JIH 50 Inhalator Spirometr elektroniczny Pul... PHILIPS 48PFS8109
Sprawdź ceny ? Sprawdź ceny ? Sprawdź ceny ?
źródło: Okazje.info
Żucie gumy balonowej Żucie gumy balonowej 123rf.com

2. Wiara w mity

"Ratujcie moje dziecko: czerwona pręga idzie mu do serca" - wrzeszczy kobieta na ostrym dyżurze. Serio, serio. Jest pielęgniarką, więc teoretycznie powinna wiedzieć, że zakażenie rany leczy się antybiotykiem i nie ma powodu ani do paniki, ani do pośpiechu. Teoretycznie, bo wiedza swoje, a mity swoje... Od urazu w miejsce, w które podana została szczepionka można dostać raka... Połknięta guma do żucia może nawet do śmierci doprowadzić... Owoce popite wodą są przyczyną zatrucia... I tak dalej, i tym podobne... Lekarz nie wykazał się zrozumieniem? Wyśmiał? Zbagatelizował? Niedopuszczalne, przecież do jego zadań należy edukowanie. Czy jednak naprawdę tak trudno zrozumieć irytację, rozkładanie rąk...

Zdjęcie MAOAM Bloxx guma rozpuszczalna 50x22g Zdjęcie Rosendahl Grand Cru Zestaw Karafka na wodę + szklanki 2szt 25143 Zdjęcie VISCOPLAST SAMOLOTY plastry 10szt
MAOAM Bloxx guma rozpuszcza... Rosendahl Grand Cru Zestaw ... VISCOPLAST SAMOLOTY plastry...
Sprawdź ceny ? Porównaj ceny ? Sprawdź ceny ?
źródło: Okazje.info
Leczenie przez internet Leczenie przez internet 123rf.com

3. Leczenie przez internet

Uwielbiamy samoleczenie. Na medycynie, jako naród, znamy się znakomicie. Internet daje nam pełne pole do popisu. Sami możemy diagnozować, sami możemy się leczyć... Wielu internautów nie zadowolą internetowe poradnie lekarskie, w których na pytania odpowiada specjalista. Po nim można spodziewać się banału typu:"na odległość trudno wyrokować. Konieczna jest dokładna analiza. Radzę jak najszybciej skontaktować się z lekarzem..." Niby po co? Żeby w kolejce się wynudzić? Przecież każdy głupi domyśli się, że to sarkoidoza, celiakia, zespół jelita drażliwego...

Ci, którzy do lekarza już trafią, niejednokrotnie nie mogą się pogodzić z diagnozą, szczególnie ze stwierdzeniem: "nic pani nie jest". Zwłaszcza, że jednej pani z Grudziądza też tak powiedzieli, a umarła... Lepiej poszukać w internecie i coś się dopasuje. Któż z nas czytając długą listę objawów czegoś fajnego, typu CFS, nie doznał olśnienia, że właśnie na to cierpi?

"Ta lekarka się myli! Znam przypadek, że pacjentka miała prawidłowe TSH, a tarczycę zrujnowaną. I jeszcze zespół policystycznych jajników, a na usg nic nie wyszło..." Albo: "Hejka! Ktoś wie coś więcej na temat tego nowego leku na Hashimoto? Gdzie można kupić bez recepty?" Czy: "Moja córeczka ma wysoką gorączkę i takie dziwne plamy na plecach. Pomóżcie! Szybko!". Takie wpisy to nie fantazja, a rzeczywistość, niestety. Czasem nawet groźna dla życia. Zwłaszcza w tym ostatnim przypadku. Bardzo wysoka gorączka i wybroczyny na skórze mogą być objawem sepsy. Internet nie pomoże...

Zdjęcie MANTA TEL4091 Zdjęcie PLAY Online na kartę Internet 500 MB 9 zł Zdjęcie Dell Inspiron 5558-4259
MANTA TEL4091 PLAY Online na kartę Intern... Dell Inspiron 5558-4259
Sprawdź ceny ? Sprawdź ceny ? Porównaj ceny ?
źródło: Okazje.info
Ostry dyżur Ostry dyżur 123rf.com

4. Ostry dyżur na odciski

Trzecia nad ranem. Ostry dyżur w śląskim szpitalu. Cisza, spokój, lekarka, człowiek w końcu, drzemie. Pojawia się jednak pacjent: "Może mi pani coś poradzić na odciski? O, ten tu, mnie strasznie wpienia". "Mogę" - odpowiada uprzejmie pani doktor, ale z ciekawości, dopytuje: "A dlaczego przychodzi pan na ostry dyżur, w dodatku o zdumiewającej porze?". Pacjent z uśmiechem: "Dyskoteka naprzeciwko jest do trzeciej. Byłem w pobliżu, to wpadłem. A co, nie podoba się? I tak się pani nudziła!".

Z tej wspomnianej dyskoteki byli już nieraz pacjenci ze wzdęciami, przewlekłym katarem, bólem zęba. I jeszcze jedna pani z "krwotokiem". Nie, nikt nie przeciął jej tętnicy w trakcie zabawy. Chodziło o przedłużającą się miesiączkę. Sprawa poważna, wymaga leczenia, ale jednak nie nagła... "Od kiedy pani krwawi obficie?" - pyta lekarka. "Od trzech tygodni, jakoś" - odpowiada pacjentka. "To znaczy, że nie ma pani krwotoku, nie wygląda też pani na wyczerpaną, więc nie jest źle. Dlaczego zatem trafiła pani na ostry dyżur?". Odpowiedź rozbrajająca: "Kolejek nie lubię, poza tym w rejonie jest tylko facet, a ja się wstydzę". Można tłumaczyć, że na dyżurze jest tylko ortopeda, a przydałby się ginekolog, że przychodnię można zawsze zmienić... W nieskończoność...

Jest i druga strona medalu: pacjenci, którzy wstydzą się wzywać pomoc, mimo, że ich stan tego wymaga. Zawałowcy, którzy wierzą, że to "tylko niestrawność", osoby z udarem, które czekają, że "samo przejdzie". Pacjenci nie powinni się bać "zawracać głowy niepotrzebnie". Nie są za to karani, nie są lekarzami, więc mogą się pomylić. Są jednak granice, prawda?

Zdjęcie Compeed plastry na odciski między palcami 6szt Zdjęcie Gehwol Fluid płyn zmiękczający na odciski do stóp 15ml Zdjęcie Maść na odciski Gemi 10g
Compeed plastry na odciski ... Gehwol Fluid płyn zmiękczaj... Maść na odciski Gemi 10g
Sprawdź ceny ? Sprawdź ceny ? Sprawdź ceny ?
źródło: Okazje.info
Porada lekarska Porada lekarska 123rf.com

5. Lekarz spowiednikiem

Przychodzi pacjent z bólem kręgosłupa. Lekarz zleca mnóstwo badań, które nie pozwalają odkryć żadnych fizycznych nieprawidłowości. Podobnie, jak u pani, którą ciągle boli brzuch. Po kilku wizytach nagle "chory" otwiera się (w końcu zdążył się zaprzyjaźnić) i przyznaje, że wyrzucili go z pracy, żona go nie rozumie, wcale ze sobą nie śpią... Pani od układu pokarmowego natomiast nie potrafi zaakceptować wyprowadzki córki do innego miasta, psioczy na rząd, bo emerytur nie podnosi i sąsiada, którego pies robi jej ciągle na wycieraczkę... Tłum za drzwiami gęstnieje... Czas ucieka... Kolejki rosną, a o lekarzu krążą legendy. "To ten, co ludzi w gabinecie, nie wiadomo po co, godzinami przetrzymuje".

Lekarz nie wie, jak przerwać te dramatyczne zwierzenia. Sytuacja komplikuje się zwłaszcza wtedy, gdy doktor obawia się, że "chory na wątrobę" tak naprawdę ma depresję. To ciężkie, wymagające leczenia, schorzenie. Na sugestię, by pacjent udał się do psychologa, bądź psychiatry, odpowiedzią bywa agresja. "Nie jestem przecież wariatem" - mówi chory. Tłumaczenie, że depresja to nie klasyczna choroba psychiczna, ale groźna choroba duszy, nie pomaga. "Tylko pani tak mówi" - odpowiada chory i znika, szukając kolejnego słuchacza pod pretekstem: "boli mnie kręgosłup". Co gorsza - czasem zatraca się w prawdziwej chorobie.

Pomijając nawet kolejki i skutki ekonomiczne (zbędną diagnostykę, czas pracy lekarzy), to myślenie jest niebezpieczne. Polak wciąż rozumie, że trzeba leczyć serce albo żylaki, ale fatalna kondycja psychiczna jest tematem tabu.

Chorowanie na samotność można obserwować nie tylko w gabinetach. Na korytarzach w przychodniach ludzie zwierzają się obcym z osobistych problemów. W pewnej warszawskiej poradni, do której zapisało się wiele starszych osób, wprowadzono zapisy na godzinę. To miało wyeliminować kolejki i zaduch w poczekalni... Nie zmieniło się nic. Sporo "chorych" przychodzi nawet na kilka godzin przed wyznaczoną wizytą. Nie chcą być sami. I narzekają, że ciasnota, że duszno...

Zdjęcie Hepatil 40tabl Zdjęcie POLFA Acard 60tabl Zdjęcie Venal Spray na zmęczone nogi i żylaki 115ml
Hepatil 40tabl POLFA Acard 60tabl Venal Spray na zmęczone nog...
Porównaj ceny ? Porównaj ceny ? Sprawdź ceny ?
źródło: Okazje.info
Nie pamiętam - to popularne stwierdzenie w gabinecie lekarskim Nie pamiętam - to popularne stwierdzenie w gabinecie lekarskim 123rf.com

6. Problemy z pamięcią

"Kiedy miała pani ostatnią miesiączkę?", "Kiedy ostatnio robiła pani badanie moczu?", "Kiedy skończył pan kurację antybiotykiem?", "Kto przepisał panu te zastrzyki?", "Ma pan aktualne szczepienie przeciw WZWB?"... Prawidłowo przeprowadzony wywiad lekarski to podstawa. Jak go jednak przeprowadzić, gdy na 90% pytań pada odpowiedź: "nie wiem"? Pacjenci niewiele wiedzą o swoim stanie zdrowia, nie przynoszą dokumentacji, lekceważą zdziwienie lekarza. "Jak się nazywa ten lek, który przyjmuje pan od pół roku?" - pyta upierdliwy konował. "Nie pamiętam, ale wie pan doktor: to są takie małe, białe tabletki". Tak, to wiele wyjaśnia...

Samoleczenie to plaga. Pacjenci ukrywają, że samodzielnie przyjmują jakieś leki ziołowe czy witaminowe. Nie ze złej woli: dla nich te bez recepty to nie leki. Gdy dochodzi do groźnej interakcji, chorzy mają pretensje do lekarza . Gdy ten przypomina, że pytał, często słyszy: "pytał pan o leki, nie o witaminy"... (O interakcjach leków czytaj tutaj)

Nadużywanie leków Nadużywanie leków 123rf.com

7. Leczenie Pentagonem

Kiedy już pacjent wydaje się solidnie przygotowany do wizyty lekarskiej, bywa, że diabeł tkwi w szczegółach... Bo chory niby wie, jakie leki przyjmuje, ale tylko "niby". Lekarze starają się zapamiętać popularne przeróbki nazw leków i wielu już wie, że Akwariuum czy Aqualiton to tak naprawdę Agapurin, Celafon to w rzeczywistości Cefalgin, a Pentagon to po prostu Pentilin... Kłopot w tym, że czasami brakuje wyobraźni, a zgadywanki bywają niebezpieczne. Jest przecież różnica czy pacjent stosuje Ventolin (lek pozwalający rozszerzyć drogi oddechowe) czy Venescin (środek przeciwobrzękowy). Dla niektórych chorych obie nazwy brzmią prawdopodobnie, zatem pozostaje zgadywanka na podstawie objawów, które środek miał leczyć. Tym trudniejsza, im więcej problemów zdrowotnych ma chory... Rzeczywiście jest się z czego śmiać?

Więcej o:
Komentarze (49)
7 grzechów głównych pacjenta
Zaloguj się
  • nasza_droga_sic_gw

    Oceniono 1 raz 1

    "7. Leczenie Pentagonem"
    Są tacy, co się "leczą" Pierścieniem Atlantów. Na dodatek ze złota.

  • margot452

    Oceniono 2 razy 2

    No cóż. Mnie ostatnio lekarz wyprosił z gabinetu, bo śmiałam zapytać, co mi przepisał. "Dowie się pani, jak pani wykupi". A, i on za takie teksty bierze 140zł za wizytę. "Profesjonalista", psia jego mać.

  • magwol2

    Oceniono 5 razy 5

    A ja zostałam zrugana przez dwóch lekarzy chirurgów za brak samodiagnozowania.
    "Czemu pani sobie nie zrobiła sobie USG jamy brzusznej? Jak można było do takiego stanu dopuścić!".

    Zrobiła. Sobie. Kiedy dwoje lekarzy, w tym gastrolog, o USG nawet się nie zająknęło.

    Następnym razem zapytam doktora Googla.

  • umargos

    Oceniono 4 razy 2

    Nie popełniam tych grzechów. Inna sprawa skrajnie rzadko chodzę do lekarza, nie choruję często, a z przeziębieniem, go nie odwiedzam. Wiem, co mi dolega, ale kilkanaście lat temu dowiedziałam się, że jestem za młoda na operację, nie dostanę skierowania...poczekamy aż coś jeszcze się popsuje.
    Więc chyba sobie poczekam, a potem umrę na nowotwór przełyku, bo jakoś nie ma potrzeby zoperować przepukliny rozworu przełykowo-żołądkowego, lepiej poczekać na stan przednowotworowy, albo raka przełyku. A że wymiotuję kilka-kilkanaście razy na tydzień, że nie połknę tabletki, bo na sam widok mam odruch wymiotny, który lekarz w to uwierzy. Nadal chcą mnie leczyć pigułkami. A refluks ma się równie dobrze jak kilkanaście lat temu i okresowo sprowadza stany zapalne i zwiększone dolegliwości. O, jeszcze mi zaszkodzą sole glinu (czymś trzeba zobojętnić ten kwas w żołądku) - choroba wątroby albo przedwczesna osteoporoza....sam szał.
    Antybiotyki zażywam tylko w razie koniecznej potrzeby - ostatnio chyba 7 lat temu (angina), nie pozwalałam przepisywać go dziecku, albo nie wykupywałam i konsultowałam prywatnie - ostatni antybiotyk 5 lat temu (jeden z 6 w jej życiu, ale fakt, zanim infekcje w okresie przedszkolnym nauczyłam się zwalczać, musiałam się czegoś nauczyć - w innym przypadku byłby 3 antybiotyki, bo tylko te z perspektywy czasu - przebiegu choroby, leczenia, podobnych infekcji itp. uważam za rzeczywiście uzasadnione). I to nie ja chciałam antybiotyków na chorobę wirusową, to lekarz mi je przepisywał, a ja nie zawsze stosowałam się do zaleceń, dlatego, jest tylko 6 lub aż 6.

  • kpinkara

    Oceniono 5 razy -1

    Oj, to prawda. Bywa bolesna! Kiedyś mając ustaloną godzinę wizyty, jako ostatnia pacjentka, weszłam do pustej poczekalni. Po chwili z gabinetu dobiegło stukanie lekarskiej pieczątki. A potem monotonny starczy (męski) głos. 5 min.,10.15, 40!!!!!

  • drzejms-buond

    Oceniono 25 razy 19

    Nie wiem w jakim celu powstał ten artykuł-filmik?
    Większość tych grzechów to grzechy nie tyle pacjentów ,co domu rozpusty w którym żyjemy.
    Czy leczę się u doktora gógla? - Oczywiscie! Nie dlatego że chcę. Dlatego że muszę.
    Czy korzystam z mądrości mojego lekarza? Rzadko. Głownie jest mi on potrzebny do skierowań na badania lub wypisywania zwolnienia- nie ufam człowiekowi który WYPISUJE ANTYBIOTYK na wirusa lub alergię wiosenną. Własciwie, jak teraz sobie przypominam, to on wypisuje mi antybiotyki NA WSZYSTKO !
    Od tygodnia jestem chory i mam wysoką gorączkę (38,8). Jednak przychodzę do pracy bo nie mogę dostać się do lekarza pierwszego kontaktu. Kolejka przed drzwiami przychodni ustawia się w Piasecznie o 5 rano ( otwierają o 7) a i tak nie ma się gwarancji ze dostanie się do lekarza. Gdy pytam jak mogę skorzystać z pomocy lekarskiej przychodnia SAMA ODSYŁA do Nocnej Pomocy Lekarskiej. Tu , już po 2 godzinach lekarz stwierdza że jestem chory i zapisuje wapno na katarek...nie bada. tylko słucha moich opowieści, nie wypisuje recept ani zwolnienia bo on nie wypisuje recept ani zwolnien (umowa z NFZ) Wracam wiec z gorączką do pracy i zasiadam przed doktorem Góglem.
    Zaczynam grzeszyć, Jak przy każdej chorobie w Polsce.
    A już za miesiąc potrąci mi się z pensji pieniążki na utrzymanie tej fikcji.
    "Pakiet onkologiczny" -śmiech na białej sali. A co z pakietem podstawowym?

  • fafarafafafa

    Oceniono 11 razy 5

    Ad.6 - a z drugiej strony - lekarze nagminnie nie raczą dopytać czy np. nie będzie mi przeszkadzało, że lek, który właśnie mi przepisuje powoduje niezdolność do prowadzenia pojazdów i obsługi urządzeń. Bo często jest tak że człowiek idzie do apteki, wykupuje za "ciężkie pieniądze" receptę, przychodzi do domu i się okazuje nagle, że z ulotki wynika, że leku nie powinien brać, bo np. jest kierowcą zawodowym, tokarzem itd. a lek otępia.

  • luposlipafobia

    Oceniono 32 razy 24

    Jest grupa lekarzy, których wkurza jedno - wiedza pacjenta na temat medycyny i chorób, i wynikające z tej wiedzy dodatkowe pytania. Kiedyś poszłam do chirurga naczyniowego (mam od zawsze problemy z krążeniem, ale zaczęły mnie niepokoić pewne objawy) z listą pytań spisaną na kartce (i to nie jakichś z d.u.py, a konkretnych bardzo). Po drugim pytaniu lekarz zajrzał lekko w kartkę i "dużo jeszcze tego pani ma?" Noż do kutwy nędzy! Zapłaciłam 100 złotych za wizytę i i tak nie dowiedziałam się nic poza tym, co sama wiem. No, może że "ludzie mają gorsze problemy". Ale to też w sumie wiem. I nie był to odosobniony przypadek.

  • sorprendida

    Oceniono 25 razy 23

    na pewno wśród pacjentów zdarzają się głąby, w końcu to cała populacja, w tym niedorozwoje, dzieci, starcy ze starczymi zmianami w mózgu, świry, a reszta (chyba większość) niby normalna, ale już niekoniecznie wyedukowana w dziedzinie medycyny, i to że w tej bardzo mieszanej grupie popełniane są nawet podstawowe błędy zdrowotne chyba nie dziwi, w każdym razie nie powinno, spójrzmy natomiast na lekarzy, są to w 100% ludzie po studiach medycznych! ludzie dorośli, psychicznie zdrowi i fizycznie sprawni, i to że w tej grupie zdarzają się głąby, to już dziwi i zastanawia, nie chodzi zresztą tylko o brak profesjonalizmu, ale głównie o nastawienie do pacjenta, coś między pogardą a obrzydzeniem, więc drodzy lekarze nie oczekujcie od innych tego czego nawet od siebie nie oczekujecie

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX