Etapy miłości: od zakochania do rozpadu

Namiętność, intymność i zobowiązanie - to według psychologów trzy elementy miłości. Ich natężenie i proporcje decydują o tym, na którym etapie jest związek i w jakim kierunku zmierza. Czego się spodziewać w danej fazie relacji?
Ty decydujesz? Ty wybierasz? Rządzi tym jakaś magia? Cóż... Według psychologów jest 13 powodów, dla których ktoś wpada nam w oko, a potem chcemy zatrzymać go na dłużej. Kasa i uroda to nie wszystko, ale... Ty decydujesz? Ty wybierasz? Rządzi tym jakaś magia? Cóż... Według psychologów jest 13 powodów, dla których ktoś wpada nam w oko, a potem chcemy zatrzymać go na dłużej. Kasa i uroda to nie wszystko, ale... Kristina Servant, https://www.flickr.com/photos/xkristinax/, (CC BY 2.0)

Zakochanie: jeszcze cię nie znam, ale już cię pragnę

Zakochanie to nie "sielanka". Porywy serca, nieprzejednane pragnienie złączenia się z obiektem westchnień i jednoczesny niepokój, powątpiewanie, czy wybranek bądź wybranka czuje podobnie - to właśnie stany typowe dla pierwszej fazy miłości.  Z boku wygląda to dosyć dramatycznie.

Nie ma się co oszukiwać: jeszcze mało wiesz o osobie, w której się zauroczyłeś. Nie ma między wami bliskości, zaufania czy przyjaźni. To się jednak nie liczy, i tak jesteś w stanie myśleć tylko o niej lub o nim. Zakochaniu towarzyszą silne emocje, i to zarówno pozytywne (radość ze spotkania, oczekiwanie kontaktu fizycznego), jak i negatywne (strach przed odtrąceniem) - zauważają psycholodzy. Taki koktajl emocjonalny mocno uderza do głowy. W dodatku towarzyszy mu pobudzenie na poziomie ciała. Mowa tu przede wszystkim o pobudzeniu seksualnym. Jakkolwiek nie fascynujące są wasze rozmowy, romantyczne kolacje i nieme spojrzenia prosto w oczy, tak jednej i drugiej stronie chodzi po głowie przede wszystkim to, żeby doprowadzić sprawy znacznie dalej. Bynajmniej nie w platonicznym kierunku.

LTN



Bez wątpliwości zakochaniem rządzi namiętność. Głównie ona, bo bliskość nie zdążyła się jeszcze wykształcić, a na deklaracje i zobowiązania jeszcze za wcześnie. Namiętność, choć jest składnikiem miłości, który najszybciej ulatnia się z relacji i najtrudniej przychodzi nam jego świadome przywrócenie, najbardziej daje nam w kość. Dzieje się tak głównie za sprawą uderzeniowej dawki sprzecznych i mocnych emocji. Choć jak pokazują badania na dłuższą metę namiętność satysfakcji ze związku nie zapewnia?  Co jest więc gwarancją sukcesu?

Zobacz także:

8 pytań, które mogą ocalić związek

Dołącz do Zdrowia na Facebooku!

Chcę ci się podobać, spełnić twoje oczekiwania: początki takie romantyczne Chcę ci się podobać, spełnić twoje oczekiwania: początki takie romantyczne jenn, https://www.flickr.com/photos/happyskrappy/, (CC BY 2.0)

Romantyczne początki: sprawdzam, jak reagujesz i kim jesteś

Kocha, nie kocha? Kwestie wzajemności najczęściej spędzają nam sen z powiek na początku znajomości. Gdy uzyskamy potwierdzenie, że druga strona także jest nami zainteresowana,  w końcu mamy okazję poznać wybranka lepiej.

Prof. Bogdan Wojciszke w "Psychologii miłości" tłumaczy, że właśnie wtedy relacja przenosi się na kolejny etap, który nazywa "romantycznymi początkami". Właśnie w trakcie zgłębiania osobowości jej czy jego wykształcają się zaczątki poczucia bliskości. Oswajamy partnera. Namiętność wciąż rośnie, a druga osoba przestaje być zupełnie obca i nieprzewidywalna. Uczymy się w jaki sposób reaguje,  jakie cechy możemy jej przypisać.

LTN

Stosunek seksualny krok po kroku

Wiedza, czego możemy się spodziewać po drugiej stronie zmniejsza lęk. Czujemy się w relacji bardziej swojsko, bezpieczniej. Gdy nabieramy pewności co do dobrych intencji danej osoby, a z obserwacji wynika, że jej cechy są raczej pozytywne i będzie starać się budować wspólne, a nie tylko swoje dobro, czeka nas awans do kolejnej fazy miłości : "miłości kompletnej".

Dołącz do Zdrowia na Facebooku!

Zdjęcie Legler Świece w kształcie serc Zdjęcie Lampki LED FROSTFIRE Mooncandles (2 świece) - 2 świece Zdjęcie Villa Verde Osłonka na świece kwiat lili (fiolet - połysk) Zdjęcie IKEA ŚWIECE ŚWIECZKI BRYŁOWE ZAPACHOWE TINDRA 3szt RED
Legler Świece w kształcie s... Lampki LED FROSTFIRE Moonca... Villa Verde Osłonka na świe... IKEA ŚWIECE ŚWIECZKI BRYŁOW...
zobacz inne Świeczki w
materiały partnera

Szczęśliwi, spełnieni, przekonani, że już na zawsze... Szczęśliwi, spełnieni, przekonani, że już na zawsze... Robert Kintner, https://www.flickr.com/photos/rakcic/, (CC BY 2.0)

Miłość kompletna: przyjaciele, kochankowie i zdeklarowana para

Wtem następuje miłosna idylla. Dobrze się rozumiecie. Partner zna twój sposób myślenia, wie, jaki jesteś, potrafi zobaczyć świat twoimi oczyma. Będzie źródłem wsparcia, jeśli wpadniesz w tarapaty. Ufasz mu, a on tobie. Z jednej strony jesteście sobie bliscy, z drugiej wciąż jest między wami gorąco. Choć pożądanie osiągnęło już swoje szczyty jakiś czas temu, to chemia cały czas intensywnie działa. Jesteście kochankami, jesteście również przyjaciółmi. W międzyczasie pojawiło się coś jeszcze. To "coś", czyli zobowiązanie.

Oboje podjęliście już decyzję, która, chciał nie chciał, pociąga za sobą różne konsekwencje: zobowiązaliście się do bycia razem. Tak przed sobą, jak przed otoczeniem. A to tylko początek zobowiązań, które mamy w zwyczaju podejmować. Wiele z nich ma bardziej praktyczną, a nawet urzędową naturę. Wspólne zamieszkanie, kredyt, małżeństwo,  dzieci: wszystko to powstrzymuje ludzi przed rozstaniem. Społecznie cementuje związek, zmieniając jego status z luźnej, miłej znajomości na poważny trwały układ partnerski. Jest też deklaracją: "tak chcę, żeby to trwało i nie zamierzam się z tego wycofywać".

LTN

Fascynacja seksualna, bliskość emocjonalna i przypieczętowanie relacji : czy to może trwać wiecznie? Według psychologii - niezupełnie. Charakterystyczna dla pierwszych etapów miłości namiętność jest ograniczona w czasie: szybko osiąga kulminację i stosunkowo szybko opada. Jej utrzymanie z czasem może się okazać coraz trudniejsze. Sposobem może być przełamywanie rutyny, która pojawia się w związkach z dłuższym stażem. Spontaniczne zachowania i element zaskoczenia -  to broń w walce z mało namiętnym schematem. Moment spadku namiętności lub nawet zaniku świadczy o rozpoczęciu się kolejnego etapu: "miłości przyjacielskiej".

Naszym wyborem nie kieruje przypadek. W kim się zakochujemy?

Namiętność może już nie ta, ale przecież tyle was łączy... Czyż bezpieczna dobra miłość nie jest lepsza od huśtawki emocjonalnej? Namiętność może już nie ta, ale przecież tyle was łączy... Czyż bezpieczna dobra miłość nie jest lepsza od huśtawki emocjonalnej? Shutterstock

Miłość przyjacielska: żar opadł, pozostała bliskość dusz

Zakłada się,  że namiętność w relacji ustępuje po 4 do 10 lat. Co dalej? Czar pryska i następuje nieubłagany koniec? Przed tobą potencjalnie najdłuższa z pozytywnych faza miłości. O ile podołasz, możesz przedłużać ją w nieskończoność, właśnie na tym etapie się zatrzymać i zestarzeć u boku tego samego partnera. Nudne i smutne? Niekoniecznie. Naukowcy dowodzą, że o satysfakcji ze związku wcale nie decyduje odczuwana namiętność, a bliskość i intymność, i to wcale nie o charakterze seksualnym.

LTN



Zaufanie, poczucie więzi, po prostu lubienie się i zobowiązanie gdzieś w tle: to okazuje się przepisem na miłość po grób. Nie jest to jednak fundament niezniszczalny. Czyha na niego wiele zagrożeń, a jego utrzymanie wymaga od obojga partnerów pracy i mierzenia się z kolejnymi problemami, które, chciał nie chciał, pojawiać się będą.  Im bardziej atrakcyjne wydają się nam alternatywy (osoby wokół czy życie singla), tym większe prawdopodobieństwo dążenia do zniszczenia obecnej relacji.

Zobacz także:

Pozycje seksualne dla par dojrzałych

Co decyduje, że on ci się podoba?

Razem, a jednak już osobno. Związków nie tworzą przecież papierki i wspólny adres zameldowania Razem, a jednak już osobno. Związków nie tworzą przecież papierki i wspólny adres zameldowania Shutterstock

Związek pusty: z obcym pod jednym dachem

Jeśli nie udało ci się pozostać na etapie miłości przyjacielskiej, a wciąż jesteś w związku, oznacza to najprawdopodobniej, że twój związek stał się tzw. "związkiem pustym". On czy ona wcale już cię nie pociąga. Po namiętności nie zostało już nawet cienia. Co więcej nie żywisz już do partnera dobrych uczuć. Nie czerpiecie radości ze wspólnie spędzonego czasu, nie jesteście dla siebie wsparciem. Wyczerpały się wam tematy do dyskusji, a jedyne o czym rozmawiacie to niezapłacone rachunki? Owszem, od lat mieszkacie pod jednym dachem, nosicie to samo nazwisko, ale jesteście sobie niemal obcy. Tak się dzieje, gdy z miłości został już tylko jeden z trzech składających się na nią elementów, ten najbardziej praktyczny i formalny: zobowiązanie.

LTN



Na tym etapie satysfakcja partnerów ze związku jest zazwyczaj bardzo niska. Jednak niekoniecznie zwiastuje to prędki koniec relacji. Istnieje wiele par, które mimo praktycznego rozpadu więzi na wszelkich płaszczyznach poza formalną, są ze sobą długie lata. Powody mogą być różne: od troski o tzw. "dobro dzieci" po odczuwanie obowiązku natury moralnej czy religijnej.


Wielokrotnie przy partnerze trzyma nas to, co w psychologii określane jest mianem "utopionych kosztów". Myślimy, że skoro tak dużo zainwestowaliśmy w daną relację, nie opłaca się już z niej rezygnować. Nawet ponosząc kolejne straty?

Miłość toksyczna? Umiesz to rozpoznać?

Główne źródła stresu

Dołącz do Zdrowia na Facebooku!

Rozwód to jedna z najbardziej stresujących sytuacji w życiu człowieka. Bywa jednak nie do uniknięcia Rozwód to jedna z najbardziej stresujących sytuacji w życiu człowieka. Bywa jednak nie do uniknięcia Shutterstock

Rozpad: wiem, że to koniec i formalnie mówię

Namiętność umarła pierwsza, bliskość rozpłynęła się w strugach łez. Związek, który wisi na włosku zobowiązania, niechybnie  rozpadnie się, gdy ten włos przerwiemy. Rozwód, zamieszkanie osobno, uregulowanie i rozdzielenie kwestii finansowych (alimenty, wspólne kredyty) to niejako kroki mające na celu wycofanie się z niegdyś podjętych decyzji, które są ostatnią opoką dla zniszczonego od środka związku.

LTN

Dlaczego rozstajemy się na początku roku?

Równouprawnienie przyczyną rozwodów

Kobiety tyją po ślubie, mężczyźni po rozwodzie

Każda miłosna historia ma początek i koniec. To, co pomiędzy, naprawdę przede wszystkim zależy od was Każda miłosna historia ma początek i koniec. To, co pomiędzy, naprawdę przede wszystkim zależy od was Shutterstock

Każdy związek ma swoją własną historię

Prawdopodobnie ile par, tyle różnych scenariuszy. Choć nauka lubi wszelkie porządkujące rzeczywistość podziały, to my ludzie często wymykamy się kategoryzacjom. Czasem zakochujemy się w kimś, kogo doskonale znamy i z kim przyjaźnimy się od lat, a namiętność pojawia się wtórnie. Schematy wyznaczają tendencję, nie sztywne, niepodlegające negocjacjom ścieżki.

W potocznym myśleniu miłość znaczy tyle co zakochanie, a przecież zakochanie to tylko pewien etap miłości.
Warto wiedzieć, że nie wszędzie na naszym globie namiętność ma takie znaczenie jak dla nas wychowanych na bajkach o złotowłosych królewnach i królewiczach na białych koniach.
Miłość to proces, proporcje elementów składających się na nią naturalnie ulegają zmianie z upływem czasu. O ile żar namiętności stopniowo się wypala, co jest po części niekontrolowalne, tak na intymność i bliskość mamy wpływ. Możemy je świadomie podtrzymywać, zwiększając zadowolenie z relacji.

LTN

Autorka artykułu: Małgorzata Skorupa - psycholog, psychoterapeutka, konsultantka Telefonu Zaufania dla Osób Dorosłych w Kryzysie Emocjonalnym przy Instytucie Psychologii Zdrowia Polskiego Towarzystwa Psychologicznego w Warszawie. Autorka wielu publikacji z zakresu psychologii oraz rozwoju osobistego.

Czytaj także:

Pokolenie Piotrusiów Panów szuka miłości

Zabójcy libido: to nam zabiera apetyt na seks

Pozycje seksualne, które lubią kobiety

Więcej o:
Skomentuj:
Etapy miłości: od zakochania do rozpadu
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX