Zakochanie i sympatia: poznaj zasady
Shutterstock
Wydaje ci się, że w miłości czy przyjaźni nie ma miejsca na logikę czy kalkulacje. Po prostu czujemy do kogoś sympatię bądź nie? Może cię to zdziwi, ale także w relacjach międzyludzkich nieświadomie dokonujemy bilansu zysków i strat. Istotne jest to, ile pozytywnych emocji związanych z daną osobą pozostaje w naszej pamięci i jak ta liczba ma się do wszystkich wspólnych wspomnień, także tych negatywnych. Jeśli ktoś jest sprawcą wielu dobrych rzeczy w twoim życiu, ale jednocześnie w nie mniejszej ilości tych złych, raczej nie będziesz czuł do niego wielkiej sympatii.
W relacjach z innymi nieustannie dostarczamy sobie różnorodnych "kar" i "nagród". W większości nie są to rzeczy materialne, choć mogą być. Kwiaty czy krawat to miłe upominki, ale dobre słowo, komplement, zwykły uśmiech czy zrobienie kolacji to równie istotne gratyfikacje, które wynosimy ze związków. W dodatku wcale nie gorzej punktowane w ogólnym rozrachunku. Niekoniecznie oczywiste są także "kary". W dorosłym życiu nikt nikogo nie stawia po kątach, ale "ciche dni", nieprzychylne spojrzenia czy obwinianie to równie bolesne praktyki.
Każdy z nas przykłada różne wagi do różnych gestów i zachowań. To, co dla ciebie jest ważne może być mniej istotne dla drugiej osoby. Pary, które trafiają do gabinetów psychoterapeutycznych z powodu kryzysu w związku zazwyczaj jednogłośnie mówią "mamy problem". Co to oznacza w praktyce? Dla kobiety najczęściej, że w ogóle nie rozmawiają, dla niego natomiast, że przestali uprawiać seks. Specjaliści podkreślają, że to, co jest interpretowane przez nas jako zysk, a co jako strata, jest kwestią indywidualną. Jedno jest pewne: lubimy ludzi, którzy nas nagradzają - cokolwiek by to oznaczało w danym przypadku.
-
W kim się zakochujemy, kogo lubimy?
stary.gniewny
21.04.12, 09:07
Zakochują się w Simonie M. a lubią tego lekarza który im leczy hiva»