Jesteś wodą, a co o niej wiesz?

eska
01.06.2014 10:00
A A A Drukuj

Fot. Shutterstock

Utrata 20% wody zabija. Zagrożenie dla życia pojawia się już przy ubytku ok. 15%. Często utratę powyżej 10% wody już trzeba leczyć w warunkach szpitalnych. Uzupełnienie płynów jest bowiem możliwe drogą dożylną. Problem dotyczy szczególnie dzieci i osób po 65 roku życia. Przy takim stopniu odwodnienia cierpimy już na niewydolność fizyczną i psychiczną. W pierwszej kolejności wysiada centrum zarządzania, czyli mózg (połowa sygnałów nie dociera do celu, więc zaburzone zostają niemal wszystkie funkcje).

Wystarczy niedobór wody na poziomie 3%, a ty już cierpisz na ból głowy, zaburzenia koncentracji, osłabienie, nieraz skrajne, jesteś rozdrażniony. Uwaga! Wcale nie musisz jeszcze odczuwać pragnienia. Przy kilku procentach utraty wody odczuwamy dodatkowo senność. To już ten moment alarmowy, kiedy trzeba się napić. Specjaliści zachęcają jednak, by wodę uzupełniać, zanim pojawi się pragnienie. Jest bowiem ono jednym z objawów odwodnienia, czyli stanu niekorzystnego dla zdrowia. Nie należy do niego dopuszczać.

Jeśli masz w zwyczaju generalnie pić mniej niż trzeba, grozi ci kamica nerkowa, zaparcia, zwyrodnienia stawów, migreny, chroniczne zmęczenie. Czasem objawem niedoboru płynów są... obrzęki. Doświadczają tego często osoby z nadwagą, otyłe. Ich organizm, paradoksalnie, "nauczony" doświadczeniem, że wciąż mu wody brakuje, zaczyna ją magazynować.

ABC nadwagi i otyłości

Zobacz także
  • 3
Komentarze (4)
Zaloguj się
  • Oceniono 1 raz -1

    Woda jako tak a nie ma smaku i nie jestem w stnie pić jej w dużych ilościach dlatego kupiłam kilka soków z Oleofarm i sobie je dodaje. Najbardziej smakuje mi żurawinowy więc jego polecam szczególnie

  • Oceniono 21 razy -1

    "na wypicie szklanki płynu nigdy nie przeznaczać mniej czasu niż minutę"
    Niektorzy ludzie chyba maja za duzo czasu w zyciu...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX