Dieta trzech minerałów - trzymaj wagę w ryzach

01.03.2017 12:36
To nie jest zwykła dieta. Tu się je, by tracić kilogramy. Przyczyną problemów z metabolizmem, a w efekcie i trzymaniem wagi w normie, bywają niedobory składników odżywczych, choćby magnezu, chromu i cynku. Paradoksalnie: często trzeba więcej jeść, by schudnąć. Nie poddawaj się: znajdź przyczynę, a twój układ trawienny będzie pracował jak trzeba.
1 Można się wystraszyć... ale od tego nie schudniesz. Czas wdrożyć sensowny plan Można się wystraszyć... ale od tego nie schudniesz. Czas wdrożyć sensowny plan Magnus D, https://www.flickr.com/photos/magnus_d/, (CC BY 2.0)

To nie jest zwykła dieta...

Ilość spożywanych kalorii, obfitość posiłków, a nawet uprawianie sportów, nie przekładają się bezpośrednio na to, ile ważymy. Wszystkich różnic, które sprawiają, że jedni są bardzo szczupli, a inni okrągli, nie wyjaśnia też genetyka. Bywa, że na konkretnej diecie jedni zdecydowanie tracą na wadze, inni zupełnie nie. Od czasu do czasu powstają więc kolejne teorie, które mają takie zjawiska wyjaśniać i pomagać schudnąć tym, którym los nie sprzyja.

Dołącz do Zdrowia na Facebooku

Niedożywiony, a z nadwagą...

Od kilku lat dietetycy na Zachodzie lansują teorię, że sporo osób ma problem z nadwagą z powodu niedożywienia. Niedożywienie bowiem nie polega na tym, że za mało ważysz, ale przede wszystkim, że brakuje ci konkretnych, potrzebnych substancji odżywczych, np. witamin, minerałów, dobrego białka, etc., a to jest groźne dla zdrowia. Problemy ze sprawną przemianą materii łączone są z niedoborem minerałów, głównie dlatego, że osoby z nadwagą niejednokrotnie (niesłusznie!) się głodzą i stosują diety niedoborowe, a te nasilają problemy.

Pigułka? Nie tędy droga!

Nieregularny tryb życia, jedzenie "na mieście", przypadkowe menu - to już wystarczy, by mieć niedobór minerałów. Problem może zatem dotyczyć... niemal wszystkich. Wykorzystują to producenci preparatów odchudzających, które bywają oparte o minerały, choćby chrom. Nie oszukujmy się jednak - tabletka, bez zmiany sposobu odżywiania nie pomoże. Co ważne - to mało prawdopodobne, by problem wynikał wyłącznie z braku jakiegoś pierwiastka. Zwykle jest złożony, wieloelementowy. Zatem: zaproś minerały do menu, ale nie wierz w cuda.

Masz niedobory? Schudniesz i poprawisz stan zdrowia

Jeśli dotychczas diety na ciebie nie działały, z tą może być inaczej. Pod warunkiem jednak, że zdecydujesz się na wariant odchudzający. Zasadniczo kuracje mineralne nie są programem prowadzącym do utraty wagi. Służą poprawie koncentracji i generalnie pracy układu nerwowego, mają znakomity wpływ na urodę (zwłaszcza na włosy i paznokcie), regulują gospodarkę hormonalną. Jeśli jednak chcesz schudnąć, nie wystarczy wprowadzić minerałów do jadłospisu, ale spośród ich bogatych źródeł wybrać te niskokaloryczne. Jak to zrobić? Odpowiednie tabele, a nawet podpowiedzi z konkretnym, pewnym menu, znajdziesz choćby na stronie Instytutu Żywności i Żywienia w Warszawie, propagującego dietę 1000 kalorii. Korzystając z nich, schudniesz bezpiecznie i trwale.

Zobacz także:

Galanina winna otyłości?

Zaburzenia hormonalne i bakterie sprawcami nadwagi?

2 Kasze dostarczają sporo magnezu, więc mają dobry wpływ na mięśnie i układ nerwowy Kasze dostarczają sporo magnezu, więc mają dobry wpływ na mięśnie i układ nerwowy U.S. Department of Agriculture, https://www.flickr.com/photos/usdagov/, (CC BY 2.0)

Magnez - spalamy tłuszczyk

Ten makroelement jest kojarzony przede wszystkim z naszymi nerwami i ogólnym samopoczuciem, ewentualnie z mięśniami i zapobieganiem mrowieniu kończyn. Tymczasem wiadomo, że odpowiednia dawka magnezu w diecie chroni przed zespołem metabolicznym, charakteryzującym się m.in. otyłością brzuszną, nadciśnieniem tętniczym i wysokim poziomem cholesterolu.

Magnez ma wpływ na intensywność spalania tłuszczów i węglowodanów. Nie musisz jednak jeść czekolady, by organizmowi go nie zabrakło. W magnez obfitują otręby i owoce morza, pestki dyni, kasza gryczana i jaglana, migdały i orzechy, soja, ryż brązowy, zielona warzywa, rośliny strączkowe. Kakao? Owszem, ale bez cukru.

Mężczyźni potrzebują dziennie ok. 400 mg magnezu, kobiety ok. 50 mg mniej. Trzeba przy tym pamiętać, że spożyć to nie to samo, co przyswoić. Magnez jest prawidłowo wchłaniany w obecności witaminy D i białka zwierzęcego.

Więcej na ten temat:

Makroelementy, bez których nie da się żyć

ABC witamin

Leniwy brzuch i zimny piec, czyli dlaczego tyjemy

3 Kukurydza to nie tylko źródło węglowodanów. Zawiera sporo chromu Kukurydza to nie tylko źródło węglowodanów. Zawiera sporo chromu Gordon, https://www.flickr.com/photos/monkeymashbutton/, (CC BY-SA 2.0)

Chrom - w walce z apetytem na słodycze

Kojarzymy go, słusznie zresztą, z nienaturalnym zamiłowaniem do słodyczy. Rzeczywiście niedobór chromu może tak się objawiać, a doprowadzić do wzrostu poziomu cholesterolu i kwasów tłuszczowych we krwi oraz niedostatecznego metabolizmu glukozy, a wreszcie cukrzycy. Często jednak osoby cierpiące na niedobór chromu przede wszystkim są przygnębione, drażliwe, cierpią na ból głowy, mają ochotę na alkohol. I w ich przypadku konsekwencją są problemy z przemianą materii, w tym przyswojeniem białka.

Sporo chromu zawierają ryby, wątroba, zielone warzywa (zwłaszcza groszek), drób, kukurydza, jaja, pieczywo razowe, drób, świeże owoce. Zasadniczo nie potrzebujemy go zbyt dużo (średnio 20-30 mikrogramów na dobę), jednak trzeba pamiętać, że słabo wykorzystujemy go z produktów spożywczych. Szczególnie to trudne, jeśli w diecie jest za dużo cukru. A niedobór chromu zwiększa apetyt na słodkie. Więc: koło się zamyka...

Wyprzedź je, przełam się. Przekonaj się do źródeł chromu, może zapomnisz o słodkościach.

Więcej na ten temat:

Wszystko o kukurydzy

Choroby, które prowadzą do otyłości

Co w jajach siedzi?

4 Jajka to dobre źródło cynku Jajka to dobre źródło cynku UnknownNet Photography, https://www.flickr.com/photos/threar/, (CC BY-SA 2.0)

Cynk - hormonalna odsiecz

Ten mikroelement to przede wszystkim przyjaciel urody: wspiera zdrowy wygląd skóry i jej przydatków, czyli włosów i paznokci. Dba także układ odporności. Jaki ma związek z wagą ciała i metabolizmem? Tyroksyna, czyli hormon tarczycy, decydujący o tempie przemiany materii, nie powstanie bez cynku. Podobnie zresztą, jak wiele innych hormonów. Cynk ma znaczenie przy przyswajaniu podstawowych składników odżywczych. Sam jest jednak dobrze wchłaniany przede wszystkim ze źródeł zwierzęcych, zatem na niedobory szczególnie powinni uważać wegetarianie.

Jeśli lubią kasze, to zadanie mają ułatwione, bo w nich cynku moc. Sporo ich też w warzywach strączkowych, orzechach. Pewne źródło to jednak jaja, wołowina, drób.

Więcej na ten temat:

Najważniejsze mikroelementy

Białka tłuszcze, węglowodany: po co je jeść?

Komentarze (7)
Dieta trzech minerałów - trzymaj wagę w ryzach
Zaloguj się
  • dooj_ci_w_hoope

    Oceniono 2 razy 2

    A ja robiłem tak:
    - jem bez ograniczeń: jajka (bardzo lubię), owies zalewany wrzątkiem (trochę na szybko rano) i kuskus (zalewa się wrzątkiem i to puchnie). jabłko rano do 11. Te wszystkie produkty mam zawsze hurtowo przygotowane. Jaj nawet codziennie rekordowo jadłem po 5szt zbite, rozmieszane w miseczce i do micro na 1,5min (wole nie ścięte). Aha jeszcze robiłem tak, że brązowy ryż - gotowałem w duzy pojemnik i do lodowki i zawsze wszedzie to zabierałem (w pracy oczywiście gdzies tam w miseczke i podgrzewalem).
    Wieczorem żeby wyeliminowac słodycze (a fajki rzuciłem, więc zazwyczaj sie tyje) - jabłka (wiem, ze cukier taki powinno się do południa, ale wuj!), marchew zawsze mialem obraną na stoliczku przykrytą. jak wychodziłem w torbie zawsze miałem orzechy (to jakby mnie zlapał glód albo migdały ze dwie garści).

    - generalnie wazyłem się tylko naczczo po wstaniu, no i po biegu (żeby sobie dodac otuchy). Bieg to troche na wyrost, ale wystarczy że człowiek się ubierze i cos zrobi przez 1h, ja marszobiegi stosowałem, na odcinku powiedzmy 8km, przez pierwsze 3miesiące nigdy nie udało mi się przebiec tego dystansu (ale tym się nie przejmowalem, teraz pagórkowaty, więc jak pierwsze 3km przebiegłem schodziłem do spaceru i tak po kolei, nazywalem to interwałami, bo faktycznie jakies są) Biegałem wlasciwie prócz pierwszego miesiąca tylko 1-2 w tyg(!) to ważne, w pierwszym żeby rozchuśtać metabolizm, staralem się codziennie wychodzic, jak biegałem+marsz to nastepny dzień poprostu przechodziłem tym samym szlakiem, i to samo, ciuchy do prania w bęben, a ja prysznic i spać (jak nie możesz wczesniej zasnąc polecam słuchowiska audiobuki, bo chodziło o to zeby nie schodzić do kuchni i nie podżerać, jak cos wrzatkiem zalewałem owies i to mogłem bez ograniczeń. )Pierwszy miesiąc schudłem -2,2kg, potem -3,9kg (wlasciwie za kazdym miesiącem sobie robilem podsumowania, i fotę za kazdym ważeniem, taką dokumentacje na przyszłość). W 60dni już wiedziałem że to jest to, aha potem doszła siłownia, ale tak w domu z kettlebellem (ma uchwyt to sobie rózne cwiczenia robiłem, bo nie chciałem miec sztangi i tych wszystkich akcesoriów) - i tak aż do zmeczenia ćwiczeniami, to ma uchwyt wiec da radę jako hantel, zreszta sobie każdy może wziąć co chce, wazne, że cwiczenia większośc na szybko tzn bez odpoczynku do 45min z muza i potem prysznic spac, albo chociaz przejście sie trasa biegacza i spać. Olej kokosowy vergin czy strączkowe bardzo mi tez przypadły, ale wtedy juz jak wprzęglem ćwiczenia, bo jednak dla mężczyzny wygląd ważniejszy jest niz waga, więc ćwiczyc trzeba. Aha rano yerba mate, albo zielona herbata i czerwoną tez lubiłem. Zakładałem, ze jakies 6miesięcy mi zajmie powrot do wagi jakiejs przy moim wzroście (191cm) ale na szczęście juz jakies 88kg pojawilo sie szybko ok.75dnia odchudzania (w sumie ciekaw jestem, czy restrykcyjne jedzenie bez grama sportu by dało taki rezultat, choc wiadomo, że lepiej przyspieszyć niż opóźnić). Także jak cos to da radę. Ach jeszcze jak cos to piłem sobie białko koncentrat ale jak zacząłem ćwiczyć, ale z odchudzaniem nie miało to nic wspólnego w sumie. I nigdy człowiek nie moze być głodny, bo wtedy zwalnia metabolizm, a wybiegac mozna sie raz w tyg i waga spada, schodkowo, więc nie jest tak, że caly czas tak samo, ale za to sa momenty, ze sie czlowiek sam dziwi, że to takie proste.

  • lech2011

    Oceniono 7 razy 1

    to już 101-sza dieta. Nawet nie chce mi się czytać.
    Ja jestem w 12-tym dniu diety warzywnej. Stracłem już 4 kg. Nic innego nie pomagało.

  • Jakub Trzaskowski

    0

    Moim dietetykiem jest igortreneronline, ale warto inspirować się wieloma dietami :) Chociażby, żeby poznać ten rynek, z czystej ciekawości :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX