Licz do 12 i chudnij, czyli dieta Omega

eska
01.04.2015 11:03
A A A Drukuj

Shutterstock

Pozornie wszystko wygląda znakomicie, a jednak ta dieta ma swoje wady. Zwłaszcza dla tych, którzy żyją w ciągłym pośpiechu.

Zalety:

1. Każdego dnia masz całkiem sporo do zjedzenia, więc jesteś syty. Niech głodują zwolennicy innych diet!

2. Posługując się tabelą z jednostkami, nie powinieneś mieć problemu z przestrzeganiem zasad diety.

3. Nie liczysz kalorii, bo nie musisz.

4. Dieta jest na tyle urozmaicona, że w ramach niemal każdej jednostki wybierasz to, co lubisz.

5. Poza jednostkami są produkty, które można jeść bez ograniczeń i poprawiać nimi smak wybranych potraw. Dozwolone przyprawy i zioła (świeże oraz suszone): chili, czosnek, imbir, natka pietruszki, bazylia, kolendra, szczypiorek, czarny pieprz, naturalny przecier pomidorowy, octy winne, świeży sok z cytryny.

6. Jeśli czujesz głód lub po prostu chcesz coś przekąsić, zawsze, niezależnie od jednostek, możesz zjeść sałatkę z zielonych lub czerwonolistnych sałat, ogórka, cebuli, selera, kalafiora, grzybów, rzeżuchy. Dozwolone też są owoce cytrusowe.

7. Poza wymienionym wcześniej znakomitym wpływem na zdrowie podobno ta dieta ma też znaczenie profilaktyczne w nowotworach jelit, osteoporozie, nadciśnieniu, udarze i cukrzycy.

8. Chudniesz naprawdę i nie boisz się jo-jo.

Wady:

1. Dwanaście grup produktów! To wszystko trzeba kupić, przygotować i w końcu pamiętać, by zjeść w kilku posiłkach. Kto ma na to czas? Niewielu, niestety.

2. Jak to bywa z dietami serio, nie cud. Utrata wagi nie jest szybka. Jeśli masz sporą nadwagę, można stracić cierpliwość przed osiągnięciem upragnionego celu.

3. Niby są odstępstwa na drugim etapie, ale niestety dzień, gdy można jeść wszystko bez ograniczeń nie nadchodzi. To ten rodzaj prawdy, który często nie odpowiada osobom z nadwagą.

Komentarze (2)
Zaloguj się
  • ika_84

    Oceniono 15 razy 13

    Zastanawiam się, skąd bierze się ta ciągła popularność 'diet odchudzających' i czy ludzie faktycznie chcą o tym czytać i je stosować. O ile główne założenia diety Omega są rozsądne (zdrowe tłuszcze, duża różnorodność), to już podział na 12 jednostek i pozostałe "wyliczanki" wydają mi się po prostu sztuczne.
    Oczywiście, wiele osób z nadwagą i otyłe potrzebuje pewnie dobrych wzorców i czegoś, co zmotywuje ich do zmian, ale czy naprawdę trzeba to tak komplikować? Wg mnie u podstaw diety odchudzającej powinna być po prostu trwała zmiana nawyków i wdrożenie zasad zdrowego odżywiania, bez tych wszystkich "efektów specjalnych" typu "licz do 12 i chudnij", jak sugeruje tytuł artykułu. Czy w taki sposób nie udałoby się pomóc większej liczbie ludzi? Pomijam tu trudniejsze przypadki medyczne, ale często wystarczy przecież wyeliminować przetworzoną żywność, ograniczyć cukier i wybierać jak najbardziej naturalne, urozmaicone jedzenie, a także stosować jakąś umiarkowaną aktywność fizyczną, a efekty wcześniej czy później przyjdą i na pewno będą trwalsze.
    Ale takie podejście nie zadowoli oczywiście osób, które liczą na błyskawiczne rezultaty. A pomysł "szybkiego odchudzania" niestety cały czas promowany jest w masowych mediach. Nawet w powyższym artykule, w którym teoretycznie mowa o zdrowym odchudzaniu autor pisze: "Nie przynosi wprawdzie rewelacyjnych efektów (pozwala stracić 3,5 kg w 14 dni) (...)". Czy 3,5 kg w 14 dni to źle?? I czy w ogóle jest sens to rozpatrywać, skoro wiadomo, że każdy organizm jest inny?
    Osobom zainteresowanym nie odchudzaniem, ale trwałymi, pozytywnymi zmianami w stylu życia polecam bloga Health and the City healthandthecity.pl/

  • lekarzzewsi

    Oceniono 11 razy 5

    Żeby temu sprostać, trzeba mieć gosposię albo niepracującą żonę....

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX