Dynia: nie tylko halloweenowy gadżet!

eska
28.10.2011 , aktualizacja: 02.11.2011 16:11
A A A Drukuj
Po halloweenowych ozdobach został ci miąższ i pestki? Świetnie, to prawdziwe skarby dla zdrowia. Nie tylko wspierają mózg, ale też poprawiają płodność i libido, dodają urody. Tych zalet jest znacznie więcej. Zwykle z nich rezygnujemy, uważając, że to mdłe warzywo, z którego niczego ciekawego zrobić się nie da. Czyżby? Dowiedz się więcej, a na pewno wprowadzisz dynię do jesiennego menu.
Shutterstock

Rośnie jak na drożdżach. Cieszy oko działkowca. Dynie najpopularniejszej w Polsce odmiany Cucurbita maxima w ciągu zaledwie 4-5 miesięcy mogą osiągnąć wagę 200 kilogramów. Krajowa rekordzistka przekroczyła 580 kg! I co? Taka solidna porcja warzywa dobrze prezentuje się w telewizji czy na zdjęciu dla rodziny, ale co potem zrobić z tym ogromem dobra? Wielu rolników uważa, że warto ją przeznaczyć wyłącznie na paszę dla świń. Choćby ze względu na obfitość plonów, to ekonomicznie uzasadnione rozwiązanie. Rzecz w tym, że i naszemu organizmowi dynia na pewno zrobi dobrze.

Wielka dynia jest nieporęczna. Ciężko ją obrać, trudno pokroić. Nie warto czekać zanim zmieni się w giganta. Najsmaczniejsze, a zarazem najzdrowsze oraz lekkostrawne dynie to te wczesnojesienne. Olbrzymie okazy cieszą oko, ale robią się puste w środku, łykowate. To one są źródłem opinii, że dynia jest mdła, wręcz bez smaku.

Faktem jest, że to warzywo, niezależnie od odmiany, nie wyróżnia się nadzwyczajną wyrazistością smaku. Kiedyś gospodynie doskonale wiedziały, jak ją przyprawiać, by cieszyła podniebienie. Przez kilka wieków w Polsce dynię przygotowywano na słodko, słono, bądź ostro. Gościła na pańskich i chłopskich stołach. Potem została zapomniana. Przypomniała nam o niej dopiero amerykańska tradycja. To kuriozalne, bo nawet Halloween wymyślili Europejczycy. Zatem nie ma co się oglądać za ocean, warto za to wiedzieć, co w dyni siedzi.

Jesteś na diecie, albo powinieneś być? 100 gramów dyni to tylko 28 kcal (kalkulator kalorii), a przecież jakże sycące to danie. W poprawie przemiany materii pomoże solidna porcja błonnika: w miąższu 2,8 g na 100 g, w pestkach mniej, ale również nie do pogardzenia: 1,9 g.

Dynia ma niewiele cukru (mimo mylącego smaku), a sporo cennych kwasów nienasyconych i białka. Jest dobrym źródłem witamin i minerałów. Doskonałe są pestki, świetny miąższ. Dlaczego?

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 1
  • 1
  • 5
  • 3
  • 1